Ostry, syntetyczny, za dużo. Te same elementy co Aventus w zasadzie, ale mam jeden na każdym ramieniu, a Aventus jest nieskończenie lepszy. Hacivat ma dobrą trwałość, ale Aventus też, a biorąc pod uwagę cenę Hacivat, po co się męczyć 😒? Nie ma żadnej finezji ani blasku Aventusa, jest po prostu gęsty, oleisty, krzyczący i duszący.
Crab Apple Blossom nie pachnie dokładnie tak, jak można by się spodziewać, niestety nie w najlepszy sposób. Otwiera się ostrą bergamotką wraz z miętowym, alkoholowym akordem mojito, który jest aromatyczny i letni. Jest też silny akord morski, który przenosi nas nad morze, gdy popijamy wspomniane mojito. Wkrótce pojawia się cierpka owocowość rabarbaru, wraz z dużą dawką delikatnych białych kwiatów, które, jak mogę tylko przypuszczać, są przede wszystkim kwiatem jabłoni. Wszystko to spoczywa na gładkim, męskim drewnie, tworząc unikalny, ale masowo atrakcyjny profil zapachowy. To przyjemny zapach i dobre wykorzystanie kwiatu jabłoni, którego nie spotyka się często. Niestety, wydaje mi się, że czegoś mu brakuje - nie jest tak ekscytujący, jak powinien i pozostawia pragnienie więcej. Bardzo przyjemny zapach, ale nie za 400 funtów.
Town & Country to świeży, orzeźwiający i wyrafinowany zapach dla nowoczesnego dżentelmena. Z orzeźwiającym i wibrującym otwarciem cytryny i jałowca, zaczyna się prawie jak cytrusowy koktajl soczystych aromatów. Wkrótce potem pojawia się szałwia muszkatołowa, która jest lekko pudrowa i zielona, po czym ustępuje miejsca bardziej złożonym nutom. Cytryna i jałowiec utrzymują się, podczas gdy biała herbata i drzewo sandałowe wnoszą do profilu zapachu pocieszającą kremowość, wraz z odrobiną ciepła kardamonu. W bazie wyczuwalna jest subtelna nuta słonej ambry z szeregiem męskich nut drzewnych i paczuli. Ogólnie rzecz biorąc, zapach pachnie jak wiosna. Rozumiem, dlaczego Winston Churchill nosił ten zapach jako swoją wizytówkę, pachnie drogo, elegancko, dżentelmeńsko i potężnie jednocześnie. Klasyczny zapach demonstrujący prawdziwe brytyjskie perfumiarstwo dla klasy wyższej. Uważam, że jego cena jest znacznie zawyżona, ale pomijając koszty, pachnie niesamowicie.
Spice and Wood to kolejny przyjemny, ale bardzo drogi zapach od Creed. Otwiera się soczystym połączeniem cytryny i jabłka, z dużą ilością czarnego pieprzu - prawie wystarczającą, by kichnąć! Dla mnie otwarcie jest najprzyjemniejszą częścią zapachu, ale niestety trwa tylko około minuty. Z tego miejsca wyłania się goździk wraz z suchym drewnem brzozy i cedru. Jest też wilgotna ziemistość pochodząca z paczuli i mchu dębowego, która podnosi poziom drewna. Zielone nuty sprawiają, że zapach staje się jeszcze bardziej intensywny, jakbyśmy stali w pieprznym lesie. Ten zapach zdecydowanie zasługuje na swoją nazwę, drewno i przyprawy są dominującymi cechami zapachu. Dla mnie pieprzu jest po prostu za dużo i wydaje się dość szorstki, podczas gdy reszta zapachu jest przyjemna, ale dość mało pomysłowa i niezapomniana.
Wyjątkowy zapach róży i oudu. Nie czuję absolutnie żadnego odoru fekalnego, dla mnie jest to zapach medyczny i oleisty, lekko przypominający benzynę, ale bez elementu stajni. Dry down jest niemal skórzany. Aktualizacja: to naprawdę magiczna podróż za każdym razem, gdy go noszę, być może mój ulubiony perfum.
Zostawienie tego na kilka miesięcy po pierwszym psiknięciu zdziałało cuda. Na początku byłem bardzo rozczarowany pierwszym wąchem, ale teraz się rozwinęło i czuję czekoladowe, pikantne tło, które sprawia, że jest ciepłe i wyjątkowe. I do tego takie tanie!
Wild Incense, szczerze mówiąc, wcale nie jest oparty na kadzidle. Otwiera się ostrym, żywicznym kadzidłem i alkoholową nutą koniaku, która jest zarówno słodka, jak i gorzka. Wkrótce pojawiają się lepkie, syropowate daktyle, które dodają znaczną ilość słodyczy, wraz z bobem tonka. W tle przewija się miękka, gładka skóra, która jest całkiem przyjemna, podczas gdy kadzidło daje niemal nutę dymnego akordu tytoniowego. Ten zapach jest dość interesujący i przyjemny w otwarciu, ale wysycha do czegoś znacznie mniej ekscytującego. Niestety po pewnym czasie staje się podstawowym słodkim zapachem o przeciętnej jakości. Spodziewałem się czegoś lepszego, biorąc pod uwagę cenę detaliczną, a rozkład nut początkowo bardzo mnie podekscytował. Jest to ładny zapach, ale myślę, że miałem zbyt duże nadzieje.
Mam wrażenie, że zbyt szybko osądziłem Wild Incense, ponieważ sprzedałem swój flakon niedługo po jego otrzymaniu, aby zrobić miejsce na inny zapach. Ale teraz, prawie rok później, powrócił do mojej kolekcji - i witam go z otwartymi ramionami. Bez wstydu mogę powiedzieć, że teraz uwielbiam ten zapach. Podtrzymuję to, co powiedziałem o tym, że w ogóle nie jest oparty na kadzidle, to zdecydowanie czysty gourmand - podobnie jak fakt, że nie pachnie szczególnie wysokiej jakości, ale w jakiś sposób wydaje się to częścią jego uroku. Dla mojego nosa pachnie jak tłuste, lepkie daktyle wirujące wokół kieliszka koniaku z zupełnie nową skórzaną kurtką spoczywającą na stole obok tego kieliszka. Jest absolutnie pyszny, z cudownie kremową bazą tonki, która go wykańcza. W tle bardzo subtelna mieszanka kadzidła, benzoiny i drewna gwajakowego wydaje się wydzielać tę suchą, balsamiczną, lekko dymną jakość, która prawie pojawia się jako najsłabszy powiew kawy w oddali. Tak czy inaczej, pachnę rozkosznie i tym razem zostanę tu na dłużej.
Nauseująca mieszanka gnijących owoców i gumy do żucia Airwaves o smaku czarnej porzeczki. Okropne.
Czułam, że potrzebuję czegoś łatwego do mojej kolekcji. Czegoś klasycznego, ale jednocześnie wygodnego i przytulnego, czegoś delikatnego i niezbyt unikalnego. Czasami czuję się tak wyczerpana, że nie mam nawet siły, aby zrozumieć swój nastrój. Jeśli noszę jakiś odważny zapach o wyraźnym charakterze, czując się w ten sposób, po prostu się gubię. Z zapachami NR nie muszę myśleć absolutnie o niczym, ani o pogodzie, ani o ubraniach, ani nawet o tym, jak naprawdę się czuję. ❓Czy rozpoznajesz ten nastrój? NARCISO RODRIGUEZ Musk Noir Rose Sonia Constant 2022 Zakochałam się w tylu zapachach od NR, próbując znaleźć coś niepozornego, prawie niedostrzegalnego, a jednocześnie atrakcyjnego i zmysłowego. Uwielbiam ich pudrowe, czyste, muskowe DNA, są jak delikatny uścisk, czuję się, jakbym była owinięta w ogromny, puszysty kaszmirowy koc, uciekając od tego okrutnego świata. Musc Noir Rose ma słodki akcent z śliwki i wanilii. Wszystkie z nich pachną nieodparcie na ubraniach. CHANEL Coco Noir Jacques Polge i Christopher Sheldrake 2012 Zachwycająca, bardzo przyjemna mieszanka kwiatów w ciepłej, drzewnej bazie - nie znajduję w tym nic tak „noir”, ale jest delikatny powiew ciepłych przypraw. Zapach jest uwodzicielski i tradycyjnie kobiecy. Jest zachwycający, ale nie zmusza mnie do dobrego nastroju. Chcę również ekstraktu z tego zapachu, ponieważ powinien mieć tę „noir” pewność siebie. Jeszcze go nie próbowałam. Szczegółowe recenzje będą później. Dziękuję za przeczytanie, a jeśli chcesz, możesz mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes
ETRO to marka najwyższej jakości i pomysłów. Miejmy to już za sobą. Niestety pomijana przeze mnie i wydaje się, że przez wielu innych, chociaż wielu kolekcjonerów i kumpli, których szanuję, ma je w swoich kolekcjach, co zawsze sprawiało, że myślałem, że będą warte swojej soli. Mówię to tak, jakbym nigdy ich nie próbował, ale tak było!!! I to dawno temu! Kiedy istniały tylko Serge, L'artisan, Mona i tym podobne... ETRO było marką, którą wypróbowałem i poszedłem.... "tak, są w porządku" Jakim krótkowzrocznym głupcem byłem, ponieważ mają kilka rzeczy, których po prostu nigdy wcześniej nie wąchałem i rodzaj odstającej, vintage, wrażliwości, która mówi, że ETRO naprawdę nie obchodzi to, co jest fajne lub ośmielę się powiedzieć, co się sprzedaje!!!? (Jestem pewien, że do pewnego stopnia ich to obchodzi) Shaal nur to aromatyczne, ziołowe perfumy, które pachną "staro" (moja próbka jest nieco vintage), otwarte i półprzezroczyste, prawie nowoczesne w tym sensie, ale "STARE" aromaty ustępują męskiemu, drzewnemu piżmu. Nienawidzę być tak niejasny w opisie perfum, które naprawdę uważam za doskonałe, ale naprawdę nie potrafię wyodrębnić nut ani akordów jako takich. Wszystko bardzo dobrze ze sobą współgra. Nie jestem oczarowany, ale jestem szczęśliwy!
TRADYCYJNE CHYPRES 🍁 Amouage Jubilation XXV 2007 Brakuje tutaj niektórych głównych elementów zapachu Chypre, ale i tak działa bardzo podobnie jak Chypre. Jest miękki i ambrowy, bardzo wyrafinowany. Najcieplejszy ze wszystkich. 🍁 Guerlain Mitsouko 1919 Mchy i ziemistość, nowa edycja jest trochę ostra, podczas gdy mój nowy ekstrakt jest miękki i bardziej okrągły, wypolerowany. Kiedyś łączyłem je, aby uzyskać to, co najlepsze z obu. Ta nowa edycja jest najbardziej sucha z tych. Wersja ekstraktowa Mitsouko, nawet jeśli jest najnowsza, jest hipnotyzującą, bogatą i odurzającą mieszanką. Jest bardzo różna od edp, gdzie piękna słodycz z brzoskwini jest bardzo słaba, a głęboka, łagodna, mchy podstawowa jest po prostu ziemista i bardzo sucha. Ekstrakt jest niesamowity i sugestywny, zdecydowanie jeden z najlepszych Chypres. Gorąco polecam ten, jest ogromna różnica między tymi stężeniami. 🍁 Rochas Femme 1944 Trochę bardziej owocowy niż inne, piękna śliwka, brzoskwinia i morela przynoszą delikatną słodycz. Po otwarciu czuć dymność/ziemistość, ale nie na długo. Działa ciemniej na skórze mojego męża niż na mojej. 🍁 Roja Parfums Diaghilev 2010 Bardzo mocna i majestatyczna ciemna mieszanka, trudna do noszenia dla wielu. Ta zdecydowanie potrzebuje odpowiedniego rodzaju ubrań, w przeciwnym razie wyglądasz i pachniesz całkowicie śmiesznie. Ostra i pikantna, skórzana i piżmowa, najbardziej męska z tych, w rzeczywistości nie ma w tym nic kobiecego. Bardzo złożona. Dziękuję za przeczytanie, a jeśli chcesz mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes
Mam kilka zapachów - jak para - które są idealne do noszenia dla par. ❤️ To jest pierwsza para. Najlepsze klasyczne, ponadczasowe Chypresy inspirowane vintage Mitsouko! ✨ Jeśli chcesz kupić całkowicie nową butelkę i budżet nie jest ograniczony, gorąco polecam spróbować tych przed zakupem nowej wersji Mitsouko lub Rochas Femme. Te również są ładne, ale te są niesamowite z niezwykłą jakością! Klasyczna, dobrze zbalansowana złożoność, którą trudno znaleźć. ROJA PARFUMS 🖤 DIAGHILEV Bardzo mocna i majestatyczna, głęboka i bogata mieszanka, trudna do noszenia dla wielu. Ta zdecydowanie potrzebuje odpowiedniego rodzaju ubrań, w przeciwnym razie wyglądasz i pachniesz całkowicie śmiesznie. Mimo to, widzę w moich oczach przystojnego mężczyznę po kąpieli w szlafroku Versace. 🤩 Ostra i pikantna, skórzana i piżmowa, mchy z delikatnym akcentem zwierzęcym - wszystko w tym zapachu jest ciężkie. Tak CUDOWNE! Główne nuty: - Cytryna, Bergamotka, Limonka, Pomarańcza, Estragon - Jaśmin de Grasse, Tuberose, Heliotrop, Fiołek, Pąki czarnej porzeczki, Brzoskwinia - Paczuli, Mchy dębowe, Benzoes, Labdanum, Skóra 💜 CHYPRÉ EXTRAORDINAIRE Miękki i owocowy, wyrafinowany i subtelny, bardzo wyrafinowany, a jednocześnie uzależniający i złożony piękny zapach. Jest jaśniejszy i lżejszy (nie słaby) niż Diaghilev i trochę słodki. To jak słońce, a Diaghilev jest jak księżyc. To jak królowa, a Diaghilev jest jak król. Jest niesamowita mchy podstawowa z cywetą i piżmem, ale zwierzęcy klimat jest nieobecny. Całkowicie zakochany w tym delikatnym, a jednocześnie dobrze projekcyjnym zapachu. Zdecydowanie zapach na cały rok dla mnie. Główne nuty: - Bergamotka - Tuberose, Ylang Ylang, Brzoskwinia, Śliwka - Mchy podstawowe, Cedr, Drzewo sandałowe Szczegółowe recenzje już wkrótce! Dziękuję za przeczytanie, a jeśli chcesz mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes
TRADYCYJNE CHYPRE 🍁 Amouage Jubilation XXV 2007 Brakuje tutaj niektórych głównych elementów zapachu Chypre, ale i tak działa bardzo podobnie jak Chypre. Jest miękki i ambrowy, bardzo wyrafinowany. Najcieplejszy z nich wszystkich. 🍁 Guerlain Mitsouko 1919 Mchy i ziemistość, nowa edp jest trochę ostra, podczas gdy mój nowy ekstrakt jest miękki i bardziej okrągły, wypolerowany. Kiedyś je łączyłem, aby uzyskać to, co najlepsze z obu. Ta nowa edp jest najbardziej sucha z tych. Wersja ekstraktu Mitsouko, nawet jeśli jest najnowsza, jest hipnotyzującą, bogatą i odurzającą mieszanką. Jest bardzo różna od edp, gdzie piękna słodycz z brzoskwini jest bardzo słaba, a głęboka, łagodna, mchy podstawa jest po prostu ziemista i bardzo sucha. Ekstrakt jest niesamowity i sugestywny, zdecydowanie jeden z najlepszych Chypre. Gorąco go polecam, jest ogromna różnica między tymi stężeniami. 🍁 Rochas Femme 1944 Trochę bardziej owocowy niż inne, piękna śliwka, brzoskwinia i morela przynoszą delikatną słodycz. Po otwarciu czuć dymność/ziemistość, ale nie na długo. Działa ciemniej na skórze mojego męża niż na mojej. 🍁 Roja Parfums Diaghilev 2010 Bardzo mocna i majestatyczna ciemna mieszanka, trudna do noszenia dla wielu. Ta zdecydowanie potrzebuje odpowiedniego rodzaju ubrań, w przeciwnym razie wyglądasz i pachniesz całkowicie śmiesznie. Ostra i pikantna, skórzana i piżmowa, najbardziej męska z tych, w rzeczywistości nie ma w tym nic kobiecego. Dziękuję za przeczytanie, a jeśli chcesz mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes
TRADYCYJNE CHYPRES 🍁 Amouage Jubilation XXV 2007 Brakuje tutaj niektórych głównych elementów zapachu Chypre, ale i tak działa bardzo podobnie jak Chypre. Jest miękki i ambrowy, bardzo wyrafinowany. Najcieplejszy ze wszystkich. 🍁 Guerlain Mitsouko 1919 Mchy i ziemistość, nowa edp jest trochę ostra, podczas gdy mój nowy ekstrakt jest miękki i bardziej okrągły, wypolerowany. Kiedyś łączyłem je, aby uzyskać to, co najlepsze z obu. Ta nowa edp jest najbardziej sucha z tych. Wersja ekstraktu Mitsouko, nawet jeśli jest najnowsza, jest hipnotyzującą, bogatą i odurzającą mieszanką. Jest bardzo różna od edp, gdzie piękna słodycz z brzoskwini jest bardzo słaba, a głęboka, łagodna, mchy podstawa jest po prostu ziemista i bardzo sucha. Ekstrakt jest niesamowity i sugestywny, zdecydowanie jeden z najlepszych Chypre. Gorąco go polecam, jest ogromna różnica między tymi stężeniami. 🍁 Rochas Femme 1944 Trochę bardziej owocowy niż inne, piękna śliwka, brzoskwinia i morela przynoszą delikatną słodycz. Po otwarciu czuć dymność/ziemistość, ale nie na długo. Działa ciemniej na skórze mojego męża niż na mojej. 🍁 Roja Parfums Diaghilev 2010 Bardzo mocna i majestatyczna ciemna mieszanka, trudna do noszenia dla wielu. Ta zdecydowanie potrzebuje odpowiedniego rodzaju ubrań, w przeciwnym razie wyglądasz i pachniesz całkowicie śmiesznie. Ostra i pikantna, skórzana i piżmowa, najbardziej męska z tych, w rzeczywistości nie ma w tym nic kobiecego. Dziękuję za przeczytanie, a jeśli chcesz mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes
TRADYCYJNE CHYPRE 🍁 Amouage Jubilation XXV 2007 Brakuje tutaj niektórych głównych elementów zapachu Chypre, ale i tak działa bardzo podobnie jak Chypre. Jest miękki i ambrowy, bardzo wyrafinowany. Najcieplejszy z nich wszystkich. 🍁 Guerlain Mitsouko 1919 Mchy i ziemistość, nowa edycja EDP jest trochę ostra, podczas gdy mój nowy ekstrakt jest miękki i bardziej okrągły, wypolerowany. Kiedyś łączyłem je, aby uzyskać to, co najlepsze z obu. Ta nowa edycja EDP jest najbardziej sucha z tych. Ta wersja ekstraktu Mitsouko, nawet jeśli jest najnowsza, jest hipnotyzującą, bogatą i odurzającą mieszanką. Jest bardzo różna od EDP, gdzie piękna słodycz z brzoskwini jest bardzo słaba, a głęboka, łagodna, mchy baza jest po prostu ziemista i bardzo sucha. Ekstrakt jest niesamowity i sugestywny, zdecydowanie jeden z najlepszych Chypre. Gorąco go polecam, jest ogromna różnica między tymi stężeniami. 🍁 Rochas Femme 1944 Trochę bardziej owocowy niż inne, piękna śliwka, brzoskwinia i morela przynoszą delikatną słodycz. Po otwarciu czuć dymność/ziemistość, ale nie na długo. Działa ciemniej na skórze mojego męża niż na mojej. 🍁 Roja Parfums Diaghilev 2010 Bardzo mocna i majestatyczna ciemna mieszanka, trudna do noszenia dla wielu. Ta zdecydowanie potrzebuje odpowiedniego rodzaju ubrań, w przeciwnym razie wyglądasz i pachniesz całkowicie śmiesznie. Ostra i pikantna, skórzana i piżmowa, najbardziej męska z tych, w rzeczywistości nie ma w tym nic kobiecego. Dziękuję za przeczytanie, a jeśli chcesz mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes
AZMAN (Twórca Husen Khan z Indii) 🥀 Dwie minuty po pocałunku Extrait de Parfum CRISTIANO CANALI Unisex Dwie minuty po pocałunku to pierwszy zapach Azmana. To bardzo piękny Rose Oud, ale to znacznie więcej niż to. To tajemnicza mieszanka, w której róże otoczone są pieprzem, kardamonem i kadzidłem, zanim rozwinie się w bujne, namiętne i zmysłowe serce, które jest bardzo bogate w paczulę i oud. Pewnego dnia zauważysz więcej wosku pszczelego, a pewnego dnia więcej mirry, a nie tylko głębia skóry zmienia się jak kameleon, ale także kremowy sandałowiec i wetiwer prezentują się na wiele różnych sposobów. Przezroczysta róża rumieni się i wciska się pod balsamiczny dym luksusowego oudu, co jest fascynujące i zapraszające. Niesamowita mieszanka jest bardzo desperacko romantyczna, to jak nieskończona miłość. Jest ciemna i sentymentalna, trochę tęskna, jak długa noc, która przychodzi po zachodzie słońca. Jest mocna, ale jednocześnie bezpieczna do noszenia, bardzo mi się podobała nawet w gorące letnie dni. Nigdy nie okazała się zbyt krzykliwa, mimo że ma gęsty i złożony charakter. NUTY GÓRNE: Róża turecka, pieprz jamajski, kadzidło omańskie, kardamon guatemalski NUTY SERCA: Absolut róży tureckiej, oud laotański, paczula indonezyjska, mirra somalijska, wosk pszczeli francuski, Selectone NUTY BAZOWE: Sandałowiec indyjski, wetiwer haitański, akord ciemnej skóry, oud laotański, labdanum hiszpańskie, piżmo, ambrocenid Dziękuję za przeczytanie, a jeśli chcesz mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes
To nie jest oud, to ambrochemikalia. Mimo to ładny zapach. Serio, 0% oudu.
Spektakularny perfum, który przypomina mi Melt My Heart, chociaż zastępuje oud skank i drewno skankiem z castoreum oraz skórą, i jestem za tym. Prawdziwy, maślany irys otula mnie, ale z tym "obrzydliwym" zwierzęcym akcentem, bardzo zmysłowy, ale nie obraźliwy. Moim jedynym zastrzeżeniem byłby kolor płynu, ponieważ trzeba uważać, gdzie się go spryskuje. Aktualizacja: wiele perfum jest nazywanych 'wiecznymi', ale ten naprawdę taki jest. Spryskałem go wczoraj rano i miałem dwa prysznice od tego czasu (sesja wspinaczkowa też, bardzo spocony) i wciąż trzyma się mocno na moim nadgarstku! Spryskany na wewnętrznej stronie łokcia (moje ulubione miejsce do odkrywania prawdziwych oblicz perfum, może z powodu ciepła), czuję Iris Silver Mist wylany do wykwintnej włoskiej skórzanej torby, która jest używana do przenoszenia mimosa w ich najbardziej intensywnym i ostrym wydaniu. Porównując to do Cuir de Russie, jego inspiracji, Chanel ma ten charakterystyczny eteryczny blask i grzeczność, podczas gdy Bianchi zastępuje blask kremem, a powściągliwość rozwiązłością.
Dziwnie intrygujący, ale nie kupiłbym go. Uważam, że to unikalna równowaga nut, i żaden element nie dominuje, chociaż rumianek jest dość nieprzyjemny/zepsuty-owocowy i wyraźny. To trochę jak Xerjoff, ale z większą powściągliwością i mniej słodkości. Jestem pewien, że ktoś kocha ten perfum, ale nie jest dla mnie. ... Teraz, gdy nosiłem mój dekant jeszcze kilka razy, naprawdę mi się nie podoba. Jest mdły i nieustępliwy. Czuję od niego coś w rodzaju zepsutego brzoskwiniowego soku. Naprawdę okropne.
Chypre Palatin to oda do klasycznego Chypre - jego tradycyjnego i vintage zapachu, ale także wystarczająco współczesnego, aby nosić go na co dzień. Otwiera się gorzko-zieloną kombinacją galbanum i pudrowego aldehydu, z bardzo wyraźną gorzką klementynką. W otwarciu wyczuwalne są również krótkotrwałe nuty lawendy i szałwii. Gdy klementynka utrzymuje się, pojawia się piękna mieszanka miękkich kwiatów - hiacynt, jaśmin i skórzaste labdanum są dla mnie najbardziej widoczne, wraz z owocowym akcentem śliwki. Jednak to baza jest naprawdę ekscytująca, zwierzęcy balsam tolu i kastoreum dodają gorzkiego, skąpego kontrastu do gładkiego, kremowego mchu dębowego i skóry. Na zakończenie pojawia się subtelny szept bursztynowego akordu, który przynosi uzależniającą słodycz, która trwa i trwa. To piękna interpretacja klasycznego szypru z własną wariacją na temat tradycyjnego profilu zapachowego. Osobiście uważam, że Diaghilev lepiej uzupełnia tego typu kompozycję, ale Chypre Palatin jest o wiele bardziej poręczny i oczywiście o wiele bardziej przystępny cenowo.
Po pierwsze, nuty wymienione tutaj na fragrantice nie są nawet w przybliżeniu dokładne, co jest powszechnym wzorcem w przypadku zapachów Clive'a Christiana - Parfumo ma dokładniejszy podział nut. Amber Oriental obiecuje dwie rzeczy z nazwy, ale spełnia tylko jedną z nich: orientalną stronę. Otwiera się słodką owocowością ananasa, suszonych owoców, jabłka, grejpfruta, bergamotki i jałowca z delikatną kremowością pochodzącą ze skóry i mchu dębowego. W bazie wyczuwalne są zielone nuty kwiatowe pochodzące z aksamitki i davany, jednak są one brutalnie przytłoczone przez bardzo gorzkie i drapiące połączenie piżma i kadzidła. W bazie znajdują się akcenty paczuli, tonki i wanilii, ale niestety nie są one w stanie konkurować z przytłaczającym piżmem. To bardzo dziwnie pachnący zapach, niektóre jego elementy mi się podobają, ale czuję, że mieszanie mogło być znacznie lepsze. Owocowy aromat jest przyjemny i zdecydowanie można go określić jako piżmowy orient, jednak bardzo brakuje mu jakiegokolwiek bursztynowego składnika. To był dla mnie zakup w ciemno i naprawdę miałem nadzieję, że bursztyn będzie bardziej widoczny.
Rzecz z hyraceum, jeśli dobrze zrozumiałem, polega na tym, że w przeciwieństwie do innych zwierzęcych, skankowatych nut, używają prawdziwego materiału, wysuszonych odchodów, co daje fekalny, urynowy realizm. I szczerze mówiąc, czuję to w tym perfumie. Przy pierwszym powąchaniu pomyślałem: NIE, ale jak to często bywa, wróciłem do niego i teraz kupiłem próbkę. Jest na krawędzi bycia nieakceptowalnie toaletowym i przypomina mi wilgotne od moczu, zaśmiecone kupą słomki, którą musiałem sprzątać z klatki mojego chomika, gdy byłem mały, ale pokazuje, do czego zdolna jest umiejętna perfumeria. Aktualizacja po kilku kolejnych użyciach... Nie, wiecznie stara, moczem przesiąknięta słoma chomika wywołuje odruch wymiotny. Okropne.
Absolu Aventus to głębsze, ciemniejsze i bogatsze podejście do DNA Aventus. Widzę, że świetnie nadaje się na chłodniejsze dni i wieczory, będę miał pełną butelkę 1 listopada. 👍👍
Straszny, odrażający, piszczący ból głowy. Są tu ładne nuty, ale są przytłoczone przez nadmiar chemikaliów zapachowych, z których jednym jestem pewien, że to ambrocenid. Jeśli jesteś "obdarzony" genem wrażliwości na ambro jak ja, to będzie dla ciebie toksyczna wojna chemiczna. To prawie tak złe jak Sauvage.
Super dużo aldehydów, które nie są wymienione. Te same rodzaje aldehydów co w Chanel No 5 (ostre i mydlane). Nie jest to zły zapach, ale z pewnością nie tak dobry jak inne perfumy Amouage.