Najczęściej zadawane pytania o Wild Incense by Roberto Cavalli
Jak pachnie Wild Incense by Roberto Cavalli?
Wild Incense by Roberto Cavalli zawiera nuty głowy: Koniak, Daty, and Olibanum (kadzidło), nuty serca: Czarna skóra, Drewno Guaiac, and Róża, and nuty bazy: Benzoina, Tonka Bean, and Wetiwer.
Jak długo utrzymuje się Wild Incense by Roberto Cavalli?
Na podstawie recenzji użytkowników, Wild Incense by Roberto Cavalli ma umiarkowaną trwałość, utrzymując się zazwyczaj 4-6 godzin. Ocena trwałości to 3.0 na 5.
Jaki jest sillage Wild Incense by Roberto Cavalli?
Wild Incense by Roberto Cavalli ma umiarkowany sillage, który pozostaje blisko skóry, ale jest wyczuwalny. Ocena sillage to 3.0 na 5.
Kto stworzył Wild Incense by Roberto Cavalli?
Wild Incense by Roberto Cavalli zostały stworzone przez Benoist Lapouza.
Kiedy wydano Wild Incense by Roberto Cavalli?
Wild Incense by Roberto Cavalli zostały wydane w 2021 roku.
Na jaką porę roku najlepiej nadaje się Wild Incense by Roberto Cavalli?
Według recenzji użytkowników, Wild Incense by Roberto Cavalli najlepiej sprawdza się Jesień and Zima.
Wild Incense, szczerze mówiąc, wcale nie jest oparty na kadzidle. Otwiera się ostrym, żywicznym kadzidłem i alkoholową nutą koniaku, która jest zarówno słodka, jak i gorzka. Wkrótce pojawiają się lepkie, syropowate daktyle, które dodają znaczną ilość słodyczy, wraz z bobem tonka. W tle przewija się miękka, gładka skóra, która jest całkiem przyjemna, podczas gdy kadzidło daje niemal nutę dymnego akordu tytoniowego. Ten zapach jest dość interesujący i przyjemny w otwarciu, ale wysycha do czegoś znacznie mniej ekscytującego. Niestety po pewnym czasie staje się podstawowym słodkim zapachem o przeciętnej jakości. Spodziewałem się czegoś lepszego, biorąc pod uwagę cenę detaliczną, a rozkład nut początkowo bardzo mnie podekscytował. Jest to ładny zapach, ale myślę, że miałem zbyt duże nadzieje.
Mam wrażenie, że zbyt szybko osądziłem Wild Incense, ponieważ sprzedałem swój flakon niedługo po jego otrzymaniu, aby zrobić miejsce na inny zapach. Ale teraz, prawie rok później, powrócił do mojej kolekcji - i witam go z otwartymi ramionami. Bez wstydu mogę powiedzieć, że teraz uwielbiam ten zapach. Podtrzymuję to, co powiedziałem o tym, że w ogóle nie jest oparty na kadzidle, to zdecydowanie czysty gourmand - podobnie jak fakt, że nie pachnie szczególnie wysokiej jakości, ale w jakiś sposób wydaje się to częścią jego uroku. Dla mojego nosa pachnie jak tłuste, lepkie daktyle wirujące wokół kieliszka koniaku z zupełnie nową skórzaną kurtką spoczywającą na stole obok tego kieliszka. Jest absolutnie pyszny, z cudownie kremową bazą tonki, która go wykańcza. W tle bardzo subtelna mieszanka kadzidła, benzoiny i drewna gwajakowego wydaje się wydzielać tę suchą, balsamiczną, lekko dymną jakość, która prawie pojawia się jako najsłabszy powiew kawy w oddali. Tak czy inaczej, pachnę rozkosznie i tym razem zostanę tu na dłużej.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
2 lata temu
Wild Incense od Roberto Cavalli zostały wydane w 2021 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Benoist Lapouza. Zawiera nuty głowy: Koniak, Daty, and Olibanum (kadzidło), nuty serca: Czarna skóra, Drewno Guaiac, and Róża, and nuty bazy: Benzoina, Tonka Bean, and Wetiwer.
Wild Incense, szczerze mówiąc, wcale nie jest oparty na kadzidle. Otwiera się ostrym, żywicznym kadzidłem i alkoholową nutą koniaku, która jest zarówno słodka, jak i gorzka. Wkrótce pojawiają się lepkie, syropowate daktyle, które dodają znaczną ilość słodyczy, wraz z bobem tonka. W tle przewija się miękka, gładka skóra, która jest całkiem przyjemna, podczas gdy kadzidło daje niemal nutę dymnego akordu tytoniowego. Ten zapach jest dość interesujący i przyjemny w otwarciu, ale wysycha do czegoś znacznie mniej ekscytującego. Niestety po pewnym czasie staje się podstawowym słodkim zapachem o przeciętnej jakości. Spodziewałem się czegoś lepszego, biorąc pod uwagę cenę detaliczną, a rozkład nut początkowo bardzo mnie podekscytował. Jest to ładny zapach, ale myślę, że miałem zbyt duże nadzieje.
Mam wrażenie, że zbyt szybko osądziłem Wild Incense, ponieważ sprzedałem swój flakon niedługo po jego otrzymaniu, aby zrobić miejsce na inny zapach. Ale teraz, prawie rok później, powrócił do mojej kolekcji - i witam go z otwartymi ramionami. Bez wstydu mogę powiedzieć, że teraz uwielbiam ten zapach. Podtrzymuję to, co powiedziałem o tym, że w ogóle nie jest oparty na kadzidle, to zdecydowanie czysty gourmand - podobnie jak fakt, że nie pachnie szczególnie wysokiej jakości, ale w jakiś sposób wydaje się to częścią jego uroku. Dla mojego nosa pachnie jak tłuste, lepkie daktyle wirujące wokół kieliszka koniaku z zupełnie nową skórzaną kurtką spoczywającą na stole obok tego kieliszka. Jest absolutnie pyszny, z cudownie kremową bazą tonki, która go wykańcza. W tle bardzo subtelna mieszanka kadzidła, benzoiny i drewna gwajakowego wydaje się wydzielać tę suchą, balsamiczną, lekko dymną jakość, która prawie pojawia się jako najsłabszy powiew kawy w oddali. Tak czy inaczej, pachnę rozkosznie i tym razem zostanę tu na dłużej.