To odurzające! Mógłbym się w nim kąpać. Jest bardzo seksowny i odważny, pomarańcza w górnej części nadaje mu przyjemnej świeżości i skórki. Piękna kreacja od Givenchy
Tak ubrałaby się elegancka kobieta w Rzymie. Jest odważny i odurzający. Pozostawia spory ślad i utrzymuje się na skórze przez cały dzień. Jest dość pieprzny w otwarciu i pozostaje raczej pikantny przez cały czas. Lubię się nim spryskać, gdy potrzebuję zastrzyku pewności siebie.
Czytałem, że ludzie wolą nosić ten zapach zimą, a nawet na Boże Narodzenie, ale na mojej skórze górne nuty są tak wyraźne, że czuję, że mogę go z łatwością nosić przez cały rok. Cieszy mnie to, ponieważ są to wspaniałe perfumy pod każdym względem. Są wyrafinowane, eleganckie i żywe. Świeże, ale też słodkie i kremowe. Jak dotąd mój ulubiony Xerjoff.
Czuć lato, a właściwie trochę wiśnię. Gładkie, niemal kremowe połączenie nut. Bardzo uniwersalny
To jedna z moich ulubionych potraw. Jest słodki i słony, niesamowicie pocieszający. Trwałość to 45 minut. Ale nie obchodzi mnie to, prawdopodobnie będę go kupować w nieskończoność
Owocowe i ciepłe - takie jest Cassili. Jest bardzo pocieszający i nieco nostalgiczny. Jest raczej słodki na lato, ale mimo to go noszę. Może to być mój ulubiony zapach PdM
Bardzo różane perfumy, lekko kwaśne. Nie są warte tych pieniędzy
To wyrafinowana lawendowa bomba. Lekko słodki, ale lawenda jest dla mnie przytłaczająca. Wolę inne perfumy Guerlain
Słodka, lekko gorzka wiśnia, bardzo seksowna i pyszna. Nie utrzymuje się długo, ale uwielbiam go nosić od czasu do czasu. Drapią wiśniowe swędzenie
Znika szybko, ale zanim to nastąpi - jest po prostu znakomity. Przytulny, ciepły i słodki. Uwielbiam go na jesień i zimę!
Seksowny, ziemisty, potężny. Arcydzieło
Dla mnie to typowy męski świeżak, lekko gin&tonic, dość umiarkowany sillage (co dla mnie czyni go lepszym).
Łatwo dostępne perfumy, lekko słodkie, szykowne i o umiarkowanym zapachu. Uwielbiam je do noszenia na co dzień
Naprawdę chciałam je pokochać... mój mąż uwielbiał je na mnie, ale niestety po kilku godzinach przyprawiały mnie o mdłości. To bomba perfum, każdy będzie w stanie cię wyczuć i prawdopodobnie nigdy nie pozbędziesz się tego zapachu z ubrań. Zazdroszczę ludziom, na których to działa, bo to potężna kreacja.
To słodki, gourmandowy, przyjemny zapach od Amouage. Nieco rozczarowujący, ale też świetny wstęp do świata zapachów. Ale za tę cenę można oczekiwać czegoś przełomowego, czym Love Delight nie jest.
Cóż za wspaniałe perfumy tuberozowe. Są takie eleganckie i kobiece. Naprawdę wyróżnia się w upale, szczególnie w tropikalnym klimacie, tuberoza jest wspaniała.
Nuta bambusa! Ojej, ależ ona podkręca. To jak zapach świeżo upieczonej babeczki z jagodami, ale także bardzo gorącej osoby. Jest po prostu seksowny
Lśniący, elegancki i czysty. Jest ponadczasowy i przytulny, pozostanie na zawsze.
Lekko indolowa bomba jaśminowa. Jest jednocześnie efektowny i niegrzeczny!
Fotorealistyczna herbata z imbirowymi ciasteczkami. Imbir dodaje jasności ciemniejszym nutom herbaty, co sprawia, że jest to zapach na cały rok.
Można go wyczuć (lub jego duplikaty) wszędzie, w każdym większym mieście. Jest słodki, odurzający i zwiewny. Noszę go bardzo rzadko, nie jest dla mnie wystarczająco interesujący.
Zakochałam się w nim od pierwszego powąchania. Jest gładki, lekko cytrusowy i nadaje się dosłownie na każdą okazję.
Otrzymuję fougere bez cytrusowych nut górnych (to nie mój ulubiony styl) zamiast oczekiwanego orientalnego zapachu przypraw. Suchość jest bardzo dobrze zrobiona i jest dobrze zblendowana. Naprawdę uwielbiam ten zapach, szczególnie gdy go pierwszy raz nakładam, ale po pierwszych 15 minutach staje się tak liniowy, że zaczyna mnie irytować po około godzinie. Liniowość ostatecznie sprawia, że jest trudny do noszenia. Edytuj: Po kilku kolejnych noszeniach ten zapach mi się spodobał. Nie uważam go za tak liniowy jak przy pierwszym noszeniu. Po pierwsze, kmin czasami się wyróżnia, chociaż nigdy go nie znajduję, gdy wącham bezpośrednio.
Absolutnie oszołomiony tymi perfumami. Próbowałem próbki vintage lata temu i moje wspomnienie było "bardzo ładne, dominująca róża, Guerlainesque" i to było wszystko, co miałem w głowie, ale to jest takooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo dobre. Inny wspaniały kumpel wysłał mi niedawno próbkę vintage i jestem zdumiony kluczowym elementem tych perfum, różą jako ulotną nutą głowy. Cóż, nie jest ulotna, prawdopodobnie pozostaje obecna, ale nie w sposób, jakiego doświadczyłem w jakichkolwiek innych perfumach, to tak, jakby fala najpiękniejszego, fasetowanego, słodkiego, ale nie zbyt słodkiego, prawie chłodnego (pod względem temperatury), idealnego absolutu róży obmyła cię, a następnie wycofała się z powrotem, aby ta egzotyczna, pudrowa, kwiatowa mieszanka z ciepłymi waniliowymi bursztynowymi tonami i nieodłączną, klasyczną, wspaniałą może wysunąć się na pierwszy plan. Zasadniczo zmienia się ze świeżego, żywego, różanego dominującego otwarcia (i super nienaruszonych owocowych smolistych nut górnych dla wieku tej butelki BTW) do nagle egzotycznego, białego kwiatu, Lilly of the valley, ale z naprawdę żywiczną ciepłą, waniliową (w dobry sposób) bursztynową bazą. Absolutna rewelacja!!! Nie jest ostry ani rozkazujący w sposób, w jaki mogą być stare, postrzegane jako duszne, "KOBIECE" kwiaty. Jestem absolutnie zauroczony i patrząc na listę nut, róża w nutach głowy (jest też w sercu, ale dam Fragrantice trochę kredytu zaufania) jest naprawdę dokładna, ponieważ jest tam, a potem w zasadzie jej nie ma. Pracując z różą, rozumiejąc i doświadczając różanych perfum, nigdy nie byłem świadkiem takiego efektu, a Jean Paul Guerlain to zrobił. Myślę, że to kreatywny geniusz, a tak naprawdę nawet nie dotarliśmy do bazy, która jest jednym z najbardziej przytulających się do nosa drydownów, jakie pamiętam. Wymieniony tutaj jest balsam peru i zgodzę się z tym, ponieważ przeczytałem, że prawidłowo użyty w bursztynowym akordzie tworzy zabawny, pudrowy efekt, nawet jeśli poczujesz zapach surowca lub użyjesz go w cięższych dawkach i uzyskasz pikantny, cynamonowy / goździkowy / anyżowy efekt ciężkiej żywicy balsamicznej. Wszystko w tym krzyczy do mnie o jakości i przyszło w czasie, kiedy być może tego potrzebowałem, ponieważ czuję się nieco rozczarowany wszystkim w tej chwili, a Nahema wykonała świetną robotę, podnosząc mnie na duchu. Fantastycznie!!! Teraz nadchodzi najtrudniejsza część... trzymanie się z dala od eBay, Etsy i tym podobnych, ponieważ butelka vintage prawdopodobnie zwróci mi kilka funtów.