To dość świeży zapach róży. Taka piękna butelka, a baza jest niesamowita.
Pachnie jak najpiękniejsza, wilgotna, wodna róża! Nuty wodne są CUDOWNE. Idealnie zrobione! Dla mnie pachnie jak wiosna w butelce 💧🌸
Nuta wodna jest bardzo wyraźna wraz z nutą różaną. Nadal cierpki, ale bardzo świeży. Nie rozpylać zbyt dużo.
Uwielbiam je. To najczęściej komplementowane perfumy, jakie posiadam.
Chociaż uwielbiam również Delinę, oryginał, ten jest po prostu trochę bardziej świeży w otwarciu. Otwarcie jest nieco mniej cierpkie, ponieważ brakuje w nim rabarbaru, ale wytrawność jest prawie taka sama.
Błyszczące, świeże, soczyste otwarcie i kremowe, kwiatowe, ciepłe i słodkie wysuszenie, które trwa wiecznie :)
Bardzo różane perfumy, lekko kwaśne. Nie są warte tych pieniędzy
Ciężko pracowałem, aby uznać go za wysublimowany, ale... jest po prostu ok. Dla mnie to perfumy, które zdecydowanie za bardzo pachną różami, co przypomina mi perfumy, które często noszą starsze panie. Niestety nie mogę pozbyć się tego wrażenia z nosa. Nie wyczuwam żadnych innych nut, poza odrobiną liczi.
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy

Otwarcie jest chrupiące, owocowe i lekko kwaśne, bardzo świeże. Po chwili pojawia się róża, miękka i delikatna, jakby dotknięta kroplami porannej rosy, jak spacer po ogrodzie różanym o świcie. Ten zapach natychmiast przypomina mi mgiełkę różaną, którą kiedyś kupiłem w aptece podczas wakacji w Turcji, naturalną, lekką i bardzo kobiecą. Różany aromat splata się z subtelnym akordem piwonii, nadając kompozycji lekkości, romantyzmu i pięknego wiosennego charakteru. W bazie pojawia się miękki piżmo, nadając zapachowi delikatną, otulającą jakość, lekką jak puszysta chmura spoczywająca na skórze. Na mojej skórze trwałość wynosi około czterech godzin. Projekcja początkowo sięga około długości ramienia, ale szybko staje się bardziej zapachem skórnym. To kompozycja najlepiej pasująca do miłośników subtelnych, świeżych i delikatnych perfum, idealna na wiosnę i cieplejsze dni. Osobiście jednak wciąż wolę Delina Exclusif.