I - Woody Floral zdecydowanie zasługuje na swoją nazwę jako kwiatowy, ale niestety brakuje mu drzewnego aspektu. Początkowo otwiera się bardzo jasno, świeżo i orzeźwiająco, ponieważ czyste cytrusy bergamotki, mandarynki i grejpfruta łączą się z różowym i czarnym pieprzem. Od tego momentu zapach zostaje zdominowany przez akord czerwonych jagód, które są intensywnie soczyste i owocowe. Różowy pieprz i czerwone jagody rządzą przez cały czas trwania zapachu, z delikatnymi akcentami róży i jaśminu. W bazie rzekomo znajdują się paczula, wanilia, oud i wetyweria, jednak niestety nie są one obecne w najmniejszym stopniu. Róża przypomina mi L - Floral Chypre, który wykorzystuje ten sam gęsty, słodki, niemal kandyzowany akord róży. Woody Floral to przyjemny zapach dla osób lubiących czerwone jagody i różę, jednak w moim odczuciu brakuje mu głębi i rozwinięcia. Nie uzasadnia wysokiej ceny i pozostawia pragnienie więcej, osobiście wybrałbym Floral Chypre.
Brakowało mi mojego Fahrenheita 32 i teraz mam to. Doskonały i bardziej wyrafinowany.
Dokładnie jak Fahrenheit 32.
Recenzja tego perfumu zajęła mi trochę czasu z tych powodów: - Wcześniej próbowałem starszej formuły i była O WIELE lepsza. Ta również jest dobra, ale żałuję, że nie poczułem tej starej. - Czekałem, czy coś się zmieni po odstawieniu na chwilę, ale na razie nic się nie zmieniło. Czekałem na głębię, którą miała stara formuła. Może po roku lub dwóch. Mimo to, to jeden z najlepszych wanilii. Co najbardziej mi się w nim podoba, to naturalny zapach wanilii, który nie jest zbyt słodki, nawet jeśli myślę, że jest tam również wosk pszczeli. Po drugie, uwielbiam ten niebiański dymny obłok z wypalonych drzew nad wanilią. Jest wspaniały. Niektórzy mogą uznać go za trochę pudrowy. Starsza formuła była tajemnicza i ciemniejsza, ale ta jest bardziej liniowa i jasna z dość prostą, czystą, piżmową bazą. Un Bois Vanille to dojrzała wanilia, nie dziewczęce, młodzieńcze rzeczy, których nie można traktować poważnie. Działa nawet z garniturem, szczególnie w kremowych białych lub jasnobeżowych kolorach. Pasuje do najmiększego kaszmirowego swetra, który otula cię w chłodny jesienny wieczór. Serge Lutens wspomina tylko o meksykańskiej czarnej wanilii, sandałowcu i lukrecji na swojej stronie i nigdy nie oferują „pełnej listy nut”. Wiele źródeł wymienia kokos, migdał, benzoes, tonkę, piżmo i drewno guajakowe, co ma sens, ale szczerze mówiąc, nie wyczuwam żadnej z tych nut osobno. Dziękuję za przeczytanie, a jeśli chcesz mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes
To najgorszy zapach irysa, jaki czułem. Co za ogromne rozczarowanie. Pachnie jak lekarstwo na kaszel 🤢
To strąciło mój nr. 1 irysowy zapach z pierwszego miejsca, którym był dior homme parfum! Nic więcej nie można powiedzieć.
Rock Rose to zapach, który zapowiadał się bardzo obiecująco, ale niestety okazał się klapą. Otwiera się niechlujną miksturą różnych owoców cytrusowych, a mianowicie bergamotki, grejpfruta, pomarańczy i jabłka. Towarzyszą im zielone, mydlane aromaty mięty, lawendy i szałwii muszkatołowej. Poza tym w kompozycji nie ma innych znaczących nut, a ogólne perfumy są bardzo rozczarowujące. Jak już wspomnieli inni, ten zapach jest bardzo podobny do Mont Blanc Legend, ponieważ jest to bardzo typowy świeży, bąbelkowy zapach typu żel pod prysznic o tylko nieznacznie wyższej jakości. W przypadku zapachu, który kosztuje prawie 500 funtów za 50 ml, można by oczekiwać fantastycznej kreatywności i jakości - i chociaż Clive Christian zwykle tworzy genialne kreacje, ta odstaje jak bolesny kciuk. Jeśli chcesz pachnieć jak 14-letni chłopiec za głupie pieniądze, to jest to zapach, który powinieneś wybrać.
Spodziewałem się więcej po Pardon - częściowo ze względu na otaczające go pochwały, ale także miałem nadzieję, że fantastyczna kreatywność i jakość składników z innych wydawnictw Nasomatto zostaną przeniesione na to. Niestety jestem nieco rozczarowany. Pardon otwiera się od razu suchym, zakurzonym i lekko zwierzęcym oudem, który pachnie jednowymiarowo i płasko. Wyczuwalna jest nuta magnolii i innych kwiatów, choć bardzo subtelna, oraz lekki akcent pikantnego cynamonu. Ten profil zapachowy pozostaje raczej liniowy przez cały czas trwania zapachu. Osobiście miałem nadzieję, że czekolada będzie bardziej widoczna, ale dla mnie prawie nie istnieje, wszystko, co mi pozostało, to suchy, prosty oud, który wydaje się płaski i pozbawiony inspiracji, z niewielką lub żadną głębią.
Jestem taki wkurzony!, to ma 0 podobieństwa do dior homme intense itp. To NIE JEST zapach irysa!!!. 0 Iris tutaj. Jest to podstawowy aromatyczny / fougere zapach projektanta kmt. Musisz przestać okłamywać resztę z nas tutaj. Zmarnowałem moje cholerne pieniądze kmt.
Cudowny, okazja jak wiele innych El Nabil.
IL PROFVMO był jednym z pierwszych niszowych domów, które próbowałem znaleźć we Włoszech dawno temu. Nie pamiętam dokładnie, skąd znalazłem ten dom, ale był kuszący ze względu na przystępne ceny. W tamtym czasie nie byłem jeszcze tak bardzo w świecie niszowym. Bardzo trudno było znaleźć te perfumy, ale znalazłem wiele innych, a reszta to historia. Do dziś próbowałem znaleźć niektóre z Il Profvmo, aby je przetestować. Kilka tygodni temu dostałem pamiątki od @profumeria.boutiquedessence1 w Noci. Właściciele są bardzo profesjonalni, bardzo mili i nie mogę się doczekać, aby ich odwiedzić. 🤍🤍🤍 Dziękuję bardzo! Dostałem „próbkę” Chocolat Frais (i Ambre D’Or). Każdy zna Anioła Thierry'ego Muglera. Kiedyś go uwielbiałem, ale trudno mi było go nosić. Chocolat Frais jest jak rozcieńczona wersja Anioła (nie w złym sensie). To wszystko, czym Anioł nie jest: wyrafinowane, delikatne, powściągliwe, subtelne i urokliwe. To zupełnie inny zapach, ale od razu przychodzi mi na myśl Anioł, jak te wspomnienia z przeszłości, kiedy Anioł został wydany. To dla mnie wielka miłość: wszystkie te nostalgiczne uczucia w bardzo noszalnej kompozycji. Dziękuję za przeczytanie, a jeśli chcesz mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes
Jestem całkowicie zakochana w tym zapachu. Nie wiem, jak to ująć w słowa, ale jest po prostu przepiękny. Nigdy nie wierzyłam, że mogę tak bardzo uwielbiać pikantny zapach, jak ten: cynamon i kardamon z imbirem są wyczuwalne nie tylko na początku, ale pozostają piękne nawet w fazie dry down. Ta mieszanka jest odurzająca, bardzo orientalna, jak nuta róży. To nie jest tradycyjna świeża róża ani słodka „dżemowa” róża, jest ciemna, pikantna i trudna do wyczucia. Jeśli nie lubisz róż, możesz nadal polubić ten zapach. Wszystkie nuty tutaj są dość nietypowe. Drzewo sandałowe jest dominującą nutą (na mojej skórze) z doskonale zbalansowanej bazy i również jest pikantne - wszystko w tym zapachu jest pokryte przyprawami. 🤎 Moja butelka jest z dość nowej partii i zaraz po tym, jak wzięłam ją do rąk, spryskałam powietrze 10 razy, a zajęło mi dwa miesiące, aby zaczęła dobrze działać. Jestem bardzo ciekawa, aby kiedyś spróbować oryginalnej partii, ale z drugiej strony to jest niesamowite i nie chcę zepsuć swojej miłości do tego zapachu. Myślę, że główne różnice dotyczą tego, jak mech dębowy i piżmo działają w bazie. Zapach nie wydaje się przestarzały, ale jest przyjemnie inny niż wszystkie zapachy wydane w ostatnich latach. To jest duże ♥️ Główne nuty: Top: Bergamotka, Pikantny Kardamon, Cynamon, Imbir Serce: Róża, Arcydzięgiel, Jaśmin, Ylang-ylang, Geranium, Irysy Baza: Mech dębowy, Piżmo, Drewno, Paczuli, Wetiver, Drzewo sandałowe, Wanilia, Fasola tonka, Kadzidło Dziękuję za przeczytanie, a jeśli chcesz mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes
AMOUAGE LYRIC WOMAN Stara vs. nowa Szczegółowa recenzja nowej wersji napisana wcześniej! W międzyczasie, próbując znaleźć starą dużą butelkę Lyric Woman, szczęśliwie znalazłam mini butelkę. Myślałam, że jest ogromna różnica między nimi, ale ku mojemu zaskoczeniu nowa wersja nie jest katastrofą. Są jak dwie różne koncentracje. Tak, nowa wersja jest rozcieńczona, ale jako że jestem osobą, która dużo spryskuje, muszę przyznać, że również ją uwielbiam. Stara wersja jest bardziej oleista i zawiera dużo czystego oleju różanego, czego się spodziewałam, ponieważ ten zapach został opisany jako mający bogate różane serce. Formuła jest bardziej skoncentrowana, ale myślę, że Lyric Limited Edition Perfume Extract jest bardzo blisko starej wersji. Stara wersja jest bardziej zaokrąglona i bardziej dopracowana niż nowa, jak to zawsze bywa z ekstraktami, a nowa jest bardziej pikantna, co nie jest złe. Gdy zapach się rozwija, zbliżają się do siebie. Jak zawsze z ekstraktami, stara wersja pozostaje bliżej skóry, podczas gdy nowa formuła bardziej się projekuje. Po 12 godzinach snu prawie nic nie zostaje z bardziej skoncentrowanej wersji, tylko delikatne nuty bazy, podczas gdy nowa wciąż pachnie tak samo, ale nie tak intensywnie. Moje wnioski: zamiast płacić szalone ceny za starą butelkę, cieszę się z mojej nowej. Nie trafiła na listę wymiany. Jeśli kiedyś znajdę wersję ekstraktową, kupię ją, ale nie dlatego, że jej potrzebuję. Mam nadzieję, że to porównanie pomoże Ci wybrać między nimi, ale cokolwiek wybierzesz, zapach jest na pewno przepiękny! Dziękuję za przeczytanie, a jeśli chcesz mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes
Może być przerażający w niewłaściwym kontekście, ale na spacerze w ciepły, słoneczny dzień przy lekkim wietrze jest absolutnie idealny. Myślałem, że Myths Woman to esencja leśnego podłoża i jego ziemistego kompostu, aż poczułem ten zapach. Wykwintny, pleśniowy, wilgotny i zielony, to fotorealistyczne naturalne środowisko, podczas gdy Myths Woman reprezentuje melancholijną hydra pełzającą w błotnistym mule. Dalsze odkrycia ujawniają miętową słodycz z odrobiną blasku, przypuszczam, że to geranium i wetiwer. Testery kartonowe nie oddają tego sprawiedliwości, nałóż to na swoją skórę. Aktualizacja: irytującym skutkiem ubocznym tego perfumu jest trwały zapach geosminy na tkaninach - potężny i wieczny. Sprawia, że jestem niechętny do noszenia go.
Kupiłem w ciemno. Wstępne myśli: Yeeeeessss!! To zupełnie nie to samo co Interlude. Nie jest zbyt zwierzęcy. Jest piękny i uzależniający. Na kartce jest ziołowy, sosnowy i zielony. Na skórze to lawenda i karmel na mechach dębowych. Uwielbiam to. Siła = nuklearna, niezatarte, trwałe, ale nie duszące. Mówiąc to, będę nosił pół psiknięcia dzielonego między oba nadgarstki i ostrożnie wybierał okazje. Aktualizacja: na kartce pachnie złowrogo, a więc na ubraniach, szczególnie w ciągu kolejnych dni, i nigdy nie zniknie. Ale na skórze to inna historia. Problemem jest siła, ponieważ nigdy nie mogę zdecydować, gdzie go psiknąć. Wewnętrzna strona łokcia pachnie najlepiej, ale nie chcę go na ubraniach, szyja jest zbyt blisko twarzy, a twój układ nerwowy zacznie się wyłączać z powodu brzęczącej mocy tego zapachu. Myślę, że jeden nadgarstek wystarczy. Dwa psiknięcia to za dużo, więc jedno małe psiknięcie na jeden nadgarstek, a potem wklepać razem. Edytuj - po przetestowaniu większości zapachów tej marki na mojej skórze więcej niż raz, ten jest najlepszy dla mnie. To jedyny zapach, który nie wydaje się próbować przede wszystkim pachnieć drogo i głośno dla samego siebie, i jedyny, który pokazuje wizjonerskie podejście. Brawo, brawa, brawa. Chcę spróbować więcej zapachów od Miguela Matosa.
Przelej do rollera i minimalnie wklep na punkty pulsu, w przeciwnym razie to za dużo, ale z tym minimalistycznym podejściem jest fenomenalne. Proszę bardzo.
Dobrze, muszę nieco stonować moją recenzję, ponieważ mogę mieć tendencję do zachwycania się tym zapachem, a jestem świadomy, że ten zapach może nie być dla każdego, ani nie jest w żaden sposób przełomowy, ale myślę, że to właśnie dlatego go uwielbiam. Kiedy ludzie (zwykle ja) mówią coś w stylu... 'już takich nie robią'. Zwykle chodzi o jakieś zamglone, stare męskie bzdury. Były próby ze strony niezależnych perfumiarzy i marek, które są fanami pewnej epoki i stylu perfum, aby przywołać klasyczne męskie tropy z różnym stopniem sukcesu. Rozumiem intencje i jestem za tym, ale wykonanie zazwyczaj pozostawia wiele do życzenia. Nie w przypadku Cologne Officinale. Zakładam, że nazwa odnosi się do pewnego włoskiego stylu perfumerii, ponieważ ma świeże 'amalfi' wibracje połączone z niezbędną 'mydlanością', często opisywaną w włoskiej perfumerii. To, co nie jest bardzo 'kolonijne', to brak białych kwiatów lub woskowości, a to nie jest ulotny zapach w żadnym wypadku. Akord cytrusowy jest gorzko-słodki i długotrwały, natychmiast świeży i przyciągający uwagę, ale ma głębię i jakość. Następną fazą jest rosnąca mszysta nuta/akord i pewien stopień 'popychania' oraz kwiatowości, jak efekt hedione, a la Eau Sauvage. Porównania powinny się tu kończyć, ponieważ ten zapach ma wyraźnie inny klimat, częściowo dzięki niektórym zielonym galbanum, chociaż nie jest tak obecny ani zielony jak coś w stylu Les Abstraits, które uwielbiam, czy inne ostatnie męskie wysiłki, ale jakościowo jest na równi. Naprawdę wydaje się, że mogłoby to być męskie vintage 'Sport' z lat 80-tych, ale z wszystkimi nutami głowy nienaruszonymi i z nowoczesnym odczuciem. To właśnie dlatego przyznaję mu punkty za kreatywność, ponieważ wydaje się nieco zmodernizowane, a nie tylko kopią lub hołdem dla starych, nudnych bzdur, za które łatwo by je pomylić. Nie ma wątpliwości, że nawet z tym nie ma niespodzianek w Cologne Officinale, poza tym, że jest wydawany w 2023 roku przez markę, która dla mnie nigdy nie zrobiła niczego, co by mnie interesowało. Duże brawa dla Heeley'a za dostrzeganie potrzeby czegoś takiego w tej erze bzdur i powtórek, tak, mówię to o DRZEWNYM, MOSSOWYM, CYTRUSOWYM, KOLONIACH DLA MĘŻCZYZN... ale dobre jest dobre, a to jest BARDZO DOBRE. Również w rozsądnej cenie jak na perfumy niszowe i coś, co nosiłbym z przyjemnością tak jak Eau Sauvage czy Cerrutti 1881, więc butelka 100 ml to coś, co widzę w swojej przyszłości na pewno.
To fantastyczny perfum, naprawdę. Otwiera się egzotycznymi kwiatami, ale nie na tyle, aby zniechęcić miłośników zapachów niekwiatowych, ponieważ jego wrodzone ciepło i klasyczny urok delikatnie się pod nim gotują. Następnie staje się rodzajem akordu róży i drzewa sandałowego z pewnym stopniem głębi, ciepła i mrocznego intrygu, niż sugerowałoby otwarcie, z ukłonem w stronę jego przodków, być może SL Santal Majescule Sheldrake'a i tym podobnych? Ten perfum jest dobrym przykładem tego, jak wszechstronnym perfumiarzem jest Pissara, tak, ma jej charakterystyczne kwiatowe i ciepłe cechy bazy, ale myślę, że ten pokazuje jeszcze inny sposób prezentacji tych elementów. Uwielbiałem go nosić dzisiaj, podoba mi się jego progresja, jak delikatny, ale obecny jest i ogólna jakość. Brawo!
Ten zapach jest niesamowity. Słodkie, syropowate cytrusy i zielone nuty łodyg otwierają perfumy przed długim, ambrowym wytrawnym zapachem. Wspaniała i długotrwała letnia świeżość. Flakon też jest wspaniały.
Zrobione fachowo, nudne i ogólne. Pachnie dokładnie jak każda inna premiera z każdego innego domu mody w tym roku, co jestem pewien, że było ich celem. Nie zwracaj uwagi na nuty.
ELEGANCKI CODZIENNY FOUERE Z GABINETU FRYZJERSKIEGO. Miałem ogromną chęć na ten typ zapachu przez większość lata. Uwielbiam klasyczne, czyste, mydlane, ale łatwe do noszenia męskie zapachy, a jednym z nich, który naprawdę chciałem dodać do mojej kolekcji, jest New York Intense od Nicolai. Od momentu, gdy go posiadam, pragnienie posiadania NYI osłabło! Jest tak uroczy i łatwy do noszenia jak 'At The Barber’s' od Maison Margiela, ale dodaje więcej głębi i trwałości. To doskonała codzienna opcja w tym gatunku.
MASOWA APELACJA I ŁATWOŚĆ W KOCHANIU Dużo cytrusów z piękną mieszanką limonki i bergamotki. Ma uzależniającą goryczkę na początku, która staje się słodsza w miarę noszenia. Posiada subtelną, rozgrzewającą przyprawę aromatyczną, która nadaje mu odrobinę staroświeckiego charakteru. Kompozycja przechodzi od lekkiej i przewiewnej do kremowej i piżmowej. Utrwalacze zostały sprytnie dodane, aby zapach trzymał się skóry i utrzymywał przez większość dnia. Są pewne mocne, długotrwałe letnie zapachy, które uwielbiam, takie jak Xerjoff Renaissance i Amouage Sunshine man, i zdecydowanie wrzuciłbym ten zapach do tego zestawienia. Świetne wydanie od Somy 👏
Jeśli perfum waniliowy miałby kolor, w większości przypadków byłby to kolor biały lub żółty. Kolor Absolute Aphrodisiac to zdecydowanie delikatny róż. Ten perfum jest tak puszysty, w jakiś sposób w abstrakcyjny sposób przypomina mi lody i w jakiś sposób spanie na chmurach (jak to robiłam). Pachnie jak widok z okna samolotu nad wszystkimi tymi bawełnianymi polami - miękko, przytulnie, ogromny spokój. Absolute Aphrodisiac jest bardzo syntetyczny i nie ma nawet śladu naturalnej wanilii. Ale jednocześnie jest wyjątkowy, ponieważ mimo to jest piękny, wcale nie mdlący ani zbyt słodki i sprawia mi przyjemność. To był mój najczęściej noszony „zapach do spania” podczas ostatniej zimy. Baza tego zapachu jest świetna. Nie jest tak oczywiste oddzielić nuty, ale przebiegle baza jest „tym” w tym zapachu. Osobiście w ogóle nie wyczuwam skóry, jak wielu z nas, ale myślę, że jej odrobina wystarczy, aby uratować całe doświadczenie przed byciem zbyt słodkim, a nuta piżma razem z kastoreum sprawiają, że kompozycja jest wystarczająco zmysłowa. Moim zdaniem Absolute Aphrodisiac jest łatwy do pokochania, ale trudno znaleźć inną okazję do noszenia go niż spanie. Jest do tego idealny. 💗 Dziękuję za przeczytanie, a jeśli chcesz mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes
Dziś było zimniej niż w ostatnich dniach i nie mogę się doczekać, aby mieć w rękach wersję parfum (tak jak Noir Extreme Parfum dla mojego męża 🔥), więc moim #sotd był ten Polarizujący Piękny Unisex Tajemniczy Ciemny Ziemisty Złożony Potężny Gotycki 🖤 TOM FORD Black Orchid 🖤 David Apel i Pierre Negrin 2006. Dwa lata temu nosiłem to zawsze z bardzo formalnymi czarnymi ubraniami, gdy byłem w "nastroju szefa". Teraz, po noszeniu i zakochaniu się w wielu ciężkich zapachach, nie potrzebowałem już czarnego garnituru, ale moje nastawienie i tak było "nastrojem szefa". 😅 Szczegółowa recenzja tego później. Po prawie dwóch latach Black Orchid wciąż jest dla mnie dobrze skomponowaną ogromną tajemnicą. Dziękuję za przeczytanie, a jeśli chcesz mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes
„Światy zapachów i opery połączono przez trzy noce w marcu 2019 roku, kiedy Królewski Teatr Operowy w Muscat w Omanie poprosił Roja Dove'a o uchwycenie istoty ich nowej światowej premiery produkcji Lakmé.” To może być mój najdelikatniejszy, subtelny i eteryczny zapach, który posiadam. Jest kruchy i niewinny. Jest wrażliwy i elegancki. Tak niesamowicie piękny! 😌 Lakmé to bukiet świeżych, miękkich i ciepłych róż. 🌹 Błyszczy w każdych warunkach pogodowych, ale najbardziej go kocham, gdy jest wystarczająco ciepło. Lakmé to czysta, cicha luksusowość. 💎 Otwiera się błyszczącymi aldehydami i rozkoszną Różą de Mai, a Róża Taif świeci od początku do końca. Ta kompozycja pozostaje dość prosta, a jednocześnie czarująca i świeża. Drzewna i pudrowa baza z drzewa sandałowego i irysa z piżmem tworzy miękkie podłoże dla róż. Czy to zbędne, jeśli masz Turandot? Absolutnie nie! ✨ Turandot to bardziej złożony, intensywny bukiet wielu innych kwiatów razem z różami, a Lakmé to bardziej zapach róż. ✨ Turandot to Chypre, a Lakmé to pudrowy, aksamitny zapach kwiatowy. ✨ Pomimo tych historii, Turandot to zapach dla królowej, a Lakmé to zapach dla księżniczki. 👑 Nuty Górne: Aldehydy*, Nuty Cytrusowe Nuty Serca: Konwalia, Róża de Mai*, Róża Taif, Magnolia, Brzoskwinia Nuty Bazy: Różowy Pieprz, Cypriol, Drewno Casmir, Drzewo Sandałowe*, Aoud, Benzoina, Wanilia, Irys*, Kadzidło*, Labdanum, Ambra, Piżmo *będące głównymi nutami Dziękuję za przeczytanie, a jeśli chcesz mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes
Dior Granville zgnił. Tak odrażający. To jedyny zapach, który kiedykolwiek wyrzuciłem. Mogę tylko sobie wyobrazić, jak musiał pachnieć oryginał, to całkowity bałagan.
Miałem dwie partie i były całkowicie różne. Pierwsza była nuklearna i wieczna, a ta nowsza to jedynie cień poprzedniej, chociaż wciąż ładnie pachnie; słabo i ulotnie. Zazwyczaj nie jestem osobą, która by się rozpisywała o kąpielach, ale gdy coś jest tak drogie, warto to wiedzieć. Jeśli chodzi o zapach w mojej starej butelce, to najwspanialszy perfum, z jakim się spotkałem. Nigdy nie jest taki sam przez dwa dni, złożony, dynamiczny i majestatyczny, zawsze sprawia, że często zatrzymuję się na chwilę refleksji, gdy go noszę. Magia.