Gdyby tylko ten sok miał lepszą trwałość... Ledwie jedna lub dwie godziny i już wyparował.... Ślad jest dyskretny i nie byłbyś w stanie nikogo udusić, ponieważ jest tak dyskretny. Jest to śliczna, klasyczna wanilia. Stosunkowo niedrogi zapach, to może być dla mnie blond zakup.
Otrzymałem to jako część ćwiczenia związanego z niewidomym wąchaniem, aby określić, czy jest tanie, czy drogie. Moje ogólne wrażenia były takie, że pachniało i prawdopodobnie powinno być... tanie, ale ogólne odczucie było minimalistyczne, hipsterskie, nowoczesne i w związku z tym uwierzyłem, że jest drogie. Mogłem sobie wyobrazić jakiegoś hipstera z brodą i czapką beanie, pedantycznie poprawiającego coś, co powiedziałem, z wznoszącą się intonacją na końcu, jakby zadawał pytanie? To całkowite bzdury i BANG ON the Money, pomijając niewidomą ocenę, No.8 to dość nieokreślony, pieprzny, drzewny zapach, który łagodnie przechodzi w rodzaj piżmowego, skórzanego akcentu, który można by skojarzyć z tego typu zapachami. Osobiście nie mogę nienawidzić tego rodzaju rzeczy, jest dla mnie noszalny, ale uważam go za trochę mdły i pozbawiony inspiracji. Cóż.
Jest to jeden z tych zapachów, których nie mogę nosić na co dzień, ponieważ dla mnie jest to zapach w trybie bestii, który może być bardzo przytłaczający w niewłaściwym otoczeniu. Nigdy nie założyłbym go na przykład do biura, ponieważ uważam, że byłoby to zbyt wiele.
Mój mąż uwielbia ten zapach na mnie, zawsze komplementuje mnie, kiedy go noszę. Sprawia, że czuję się bardzo seksowna i zauważona, dlatego jest to coś, co mogłabym nosić na randki lub wieczory. Myślę, że można go nosić przez cały rok, choć w naprawdę upalne dni może być nieco zbyt mdły.
Dla mnie pachnie jak obfitość kwiatów oblanych słodką dobrocią. Jest bardzo słodki, ale ma też głębię i jasne, rześkie otwarcie. Drydown jest słodki, słodki i piżmowy i trwa przez wiele dni :)
Myślę, że jestem na czwartej lub piątej butelce tego zapachu. Kupiłem go po raz pierwszy, kiedy dopiero co wyszedł i od tamtej pory go uwielbiam. Teraz jest to dla mnie również coś nostalgicznego.
Kiedyś był to mój charakterystyczny zapach i nadal uwielbiam go nosić, gdy dopada mnie nastrój - nigdy nie zabraknie go w mojej kolekcji.
Otwarcie jest nieco świeże i owocowe, nawet trochę pikantne (chyba litchi?), A potem przekształca się w coś ciepłego i pocieszającego, z dużą ilością frezji i róży. Uwielbiam to, że jest kwiatowy, ale jednocześnie ciepły. Trwałość jest bardzo dobra, zapach staje się lekko mydlany, co wcale mi nie przeszkadza.
Moja mama cały czas nosiła l'Air du Temps od Niny Ricci, a ten wydaje się być trochę w tej samej rodzinie, młodszej córce lub kuzynce, więc to również sprawia, że czuję się znajomo i przytulnie :)
Od jakiegoś czasu jestem zaintrygowany domem Xerjoff. Pomyślałem więc, że mocno reklamowany zapach Erba Pura będzie odpowiednim punktem wyjścia. Ten zapach nie był tym, czego się spodziewałem. Od samego początku jest mocno owocowy. Nie wyczuwam w nim cytrusów ani wanilii. Po aplikacji ma się wrażenie, że tonie się w puszce owocowego koktajlu. Zapach w 100% przypomina mi owocowe spraye do ciała, które dziewczyny uwielbiały w gimnazjum. To wszystko, co wyczuwam w tym zapachu. Czuję się w nim jak lalka Barbie, ponieważ mam nieco bardziej męską naturę. Nie potrafię go uciągnąć. Jest to jednak bardzo ładny zapach, idealny dla kobiet. Z łatwością mógłbym ocenić go na 5 gwiazdek dla kobiet. Ale jako mężczyzna jest to w najlepszym razie 3 gwiazdki. Więc podzieliłem różnicę. Projekcja i trwałość są fantastyczne. Panie, ten zapach jest idealny dla Was, jeśli jesteście miłośniczkami owocowych zapachów. Mężczyźni powinni rozważyć alternatywny zapach Xerjoff, taki jak Naxos.
Rufus Hound jest jednym z najbardziej irytujących i nieprzyjemnych ludzi w BBC, z tego co słyszałem, ten zapach pasuje do opisu.
Tuż po rozpyleniu zapach ten urzeka mnie uderzającą mieszanką czerwonych owoców, ciemnej wiśni i kandyzowanej róży. Jednak fusy z kawy wprowadzają ciekawe napięcie, choć odważne, dodają nieco odpychającego elementu, ze względu na jego syntetyczną jakość, przypominając mi bardziej Intense Café Mancera niż gładszą Roses Vanille. Mimo to nuta ta nie obniża dla mnie jakości zapachu. W miarę rozwoju zapach ewoluuje w coś bardziej złożonego. Bursztyn nabiera nieco zwierzęcego charakteru, a bób tonka wyłania się z leśnej scenerii. Wyczuwalna jest nuta palonego cukru, która dodaje odrobinę słodyczy, pogłębiając ogólne doznania. W końcowej fazie wytrawiania zapach ten staje się sennym, drzewnym scenariuszem, zapraszającym do ucieczki w świat ciepła i miękkich, pocieszających warstw owoców i drewna. W cieplejsze dni zapach jest przytłaczająco owocowy, z wiśnią zapewniającą orzeźwiający, lekki akcent. Ale gdy temperatura się ochładza, zmienia się w coś bardziej bursztynowego, przywołującego tajemniczą, magiczną aurę bajkowego lasu pełnego róż. Czerwone owoce pozostają, podczas gdy drzewna baza daje przytulne, komfortowe uczucie, gdy utrzymuje się na skórze. Uwielbiam go zarówno latem, jak i jesienią.
Po raz pierwszy wypróbowałem ten zapach pod koniec sierpnia i wahałem się, czy zastosować go na skórze, więc zamiast tego przetestowałem go na papierze. Od razu uderzyła mnie jego potężna, święta aura. Casbah przenosi mnie do starożytnego kościoła, przywołując poczucie ponadczasowości i szacunku, miejsca zagubionego w odległej przeszłości, z dala od współczesności. Zapach jest intensywny, jak kadzidło, które nie jest przeznaczone do zwykłej mszy, ale do wyjątkowo ważnego wydarzenia. Kadzidło w tym zapachu jest mineralne i nieco zimne, przypominając zwietrzałe kamienne ściany starych kościołów. To zapach, który wymaga uwagi. Na mojej skórze jest jeszcze bardziej uderzający. Na początku niepokoi mnie silny element dymny, sugerujący spalone drewno, ale w miarę rozwoju przytłaczająca intensywność pieprzu zaczyna łagodnieć, pojawiając się jako czysta subtelna świeżość. Pomimo początkowego, mocnego uderzenia, zapach ewoluuje w coś pięknie złożonego i hipnotyzującego, z delikatną nutą otaczającego tytoniu, który dodaje kompozycji ciepła i głębi. Utrzymuje się przez wiele godzin, do tego stopnia, że 24 godziny później, nawet po prysznicu, wciąż wyczuwam słaby ślad na nadgarstku. Trwałość jest niezrównana.
Taka rozkosz. Słodki, pikantny i różowy, ale wcale nie młodzieńczy.
Tak bardzo chciałem go pokochać, ale najwyraźniej nie współgra dobrze z chemią mojej skóry? Podczas gdy wszędzie widzę świecące recenzje na temat pięknego cytrusowego / owocowego / kwiatowego zapachu, dla mnie ten otwiera się piskliwą, prawie miętową nutą, bez żadnych kwiatów ani owoców w zasięgu wzroku.
Po wysuszeniu zapach zachowuje tę miętową nutę, ale przekształca się w coś bardzo suchego i kredowego, z gorzkim drzewnym odcieniem. Myślę, że to aldehydy w połączeniu z drewnem? Zupełnie nie dla mnie, niestety!
Atrakcyjnie pikantne, świeże otwarcie imbiru szybko zmienia się w bladą aproksymację drewna i wetywerii, po czym całkowicie wyparowuje w żałośnie krótkim okresie życia.
Lato w butelce w bardzo dobrej cenie!
Bardzo dobry duplikat Afternoon Swim ze świetnymi surowcami (tak dobrymi jak oryginał). Dla mojego nosa jest to wyraźnie kopia/wklej o lepszych parametrach (trwałość około 4-6 godzin i przyzwoity zapach).
Nie rozumiem, dlaczego nie zainteresowało to większej liczby osób. Wiem, że trudno go dostać w USA, ale Anglia i UE? To jest jak 99 funtów za butelkę w Harrod's i za tę cenę jest to kradzież. Tak, to jest wetiwer i masz to działające w całej kompozycji, ale początkowe uderzenie przypraw (goździk i kardamon?) Jest oszałamiające. Nawet gdy to uderzenie cichnie, przyprawy nadal dopełniają wetywerię w bardzo kompletny sposób. Wszystko to prowadzi do miękkiego, drzewnego finiszu, który utrzymuje się przez dłuższy czas. Wyczuwalna jest też wanilia i odrobina dymu. Butelka i nakrętka (moja jest inna niż na zdjęciu) są również wyjątkowe i dość ciężkie, po prostu wysokiej jakości. To dla mnie łatwy wybór, szczególnie w dni, kiedy nie jestem pewien, co chcę nosić, ponieważ nigdy mnie nie zawodzi i trudno mi uwierzyć, że ktokolwiek uznałby go za obraźliwy. Muszę podziękować Houdiniemu i ekipie Les Oderants za zwrócenie mojej uwagi na ten doskonały wetiwer.
Nie, to nie jest najbardziej męski zapach na świecie. Nie obchodzi mnie to. Uwielbiam każdą sekundę noszenia tego zapachu. To zapach grubej dzianiny i sznurkowych spodni otulonych płaszczem w naprawdę zimny dzień lub noc. To perfumy Harry'ego z "Kiedy Harry poznał Sally". Jest zachęcający, osobisty i ciepły. Założyłem je raz wchodząc do pubu, w którym płonął duży, otwarty ogień i poczułem się jak w powieści. Być może nie była to DOBRA powieść, ale większość ludzi przechodzi przez życie nigdy nie czując, że trafili nawet do ZŁEJ książki, więc wezmę to. Wiem, że odniosłem się do książek i filmu w tym dzienniku, ale zostaw mnie w spokoju, mam chwilę.
Sedley to świetny, świeży zapach typu Sprite. Bardzo dobry na cieplejsze miesiące. Drzewność jest bardziej obecna, ale subtelna na finiszu, co jest fantastyczne. Każdy będzie miał inne zdanie na ten temat, ale dla mnie osobiście trwa tylko 4-5 godzin i to przy minimalnej projekcji. Uważam, że ten zapach jest naprawdę blisko skóry. Gdyby był to bardziej 10-godzinny zapach, byłby to 5 gwiazdek. To wciąż fantastyczny zapach i mój osobisty faworyt w porównaniu z Greenley na lato.
O mój Boże, to jest cudowne. Kupiłam sobie pełny flakon jeszcze zanim skończył mi się tester ;)
Otwiera się najpiękniejszą ciepłą, zaokrągloną, seksowną, tropikalną nutą cytrusową. Nie jest to skrzeczący zingy blast, ale pachnący, tropikalny. A cytrusy trwają i trwają, co jest cudowne dla nuty, która jest zwykle ulotna.
Na mojej skórze utrzymuje się z łatwością przez 6 godzin, a podczas schnięcia nieco się zmienia i staje się jeszcze bardziej ciepły i luksusowy, z piżmowym, słodkim, lekko drzewnym odcieniem. Ten zapach z łatwością mógłby stać się moją wizytówką.
Powiedziałbym, że jest to unisex, może lekko przechylający się na kobiecą stronę, ale niewiele. Jestem pewien, że na mężczyźnie byłby bardzo seksowny :)
Dobre perfumy!
Zdecydowanie klon Laytona, w trybie bestii, ponieważ to extrait de parfum. Powiedziałbym, że ma około 80% podobieństwa, bardziej w fazie dry down.
Jeśli lubisz Laytona lub zapachy typu pikantnego/ambrowego/fougere, śmiało sięgnij po nie!
Miałem nadzieję, że go pokocham, ponieważ niektórzy twierdzą, że ma nutę gruszki, a ja zawsze szukam gruszki. Myślę jednak, że cashmeran po prostu nie jest dla mnie. Nie lubię też Angel Dust od Fugazzi. Oba mają ten sam lekko zakurzony, drzewny wydźwięk, którego niestety nie lubię. Świetnie było go przetestować, ale nie dla mnie.
Pierwszy raz próbuję zapachu figi i wow - nie spodziewałam się, że pokocham go tak bardzo. To piękny zielony i świeży zapach, ale jednocześnie ciepły, bardzo uroczy.
Zajebista zabawa. Jedyne zastrzeżenie mam do tego, że w końcowej fazie suszenia staje się nieco pudrowy. W przeciwnym razie miodowy tytoń / kadzidło są naprawdę świetne.
Zapach otwiera się cudowną mieszanką świeżych i ciepłych przypraw. W całym zapachu wyczuwam delikatne nuty skóry i kadzidła. Jest lekko słodki, prawdopodobnie tam, gdzie osobiście pojawia się wiśnia, nie mogę jej wybrać jako wiśni, a nawet róży, która najbardziej mnie rozczarowała, miałem nadzieję na więcej róży. Nie zrozum mnie źle, to absolutnie cudowny zapach z prawdziwą klasą we flakonie. Jeśli chcesz zaprezentować się jako mężczyzna, który ma swoje gówno razem, to musi być w twojej kolekcji.
Nie jest zbyt mocny, nie mogę mówić o szlaku zapachowym, ale ma przyjemną bańkę zapachową wokół ciebie przez kilka godzin.
Czuję, że będzie to doskonały zapach na randkę, ale z łatwością może być używany jako zapach sygnowany przez cały rok.
Obecnie mieszkam w Bremie w Niemczech i niedawno miałem okazję odwiedzić Köln (Kolonię). Ponieważ coraz bardziej angażuję się w świat perfumerii, oczywiście postanowiłem zatrzymać się w muzeum/sklepie Farina i poznać ich legendarny zapach z 1709 roku.
Było warto! Zapach otwiera się bardzo przyjemnym cytrusem, z silnym wyczuwalnym połączeniem pomarańczy, bergamotki i cytryny. W otwarciu, a następnie w "ewolucji" czuję trochę więcej tego zielonego akcentu i bardziej kwiatowy akcent, ale nadal bardzo cytrusowy. Umieściłem ewolucję w znakach " ", ponieważ na mojej skórze jest to naprawdę woda kolońska, o niskiej projekcji i trwająca około 3 lub 4 godzin. Bardzo liniowy aromat, który emanuje świeżością i czystością przez cały czas noszenia. Gdybym kupił większą pojemność, mógłby stać się moimi perfumami na siłownię lub szybkie wyjścia w cieplejsze dni. Moim zdaniem ideał!
Tylko ze względu na czynnik historyczny i sam zapach, naprawdę mi się podobał! Dla tych, którzy mają okazję odwiedzić muzeum w Kolonii, zdecydowanie warto! Zarezerwuj wycieczkę z przewodnikiem po muzeum z wyprzedzeniem! Dodatkowo, dla entuzjastów perfum takich jak ja, polecam odwiedzenie sklepu / muzeum 4711, podobno "konkurenta" w tamtym czasie (1792) z zapachem o tej samej propozycji.
To fantastyczny, prosty zapach, który rozważyłbym na każdą okazję, o każdej porze roku. Otwarcie jest bardzo cytrusowe, w dobrym tego słowa znaczeniu. Po kilku godzinach drzewny charakter paczuli staje się naprawdę zauważalny. Trwałość jest solidna. Na skórze ok. 5-6 godzin, a na ubraniach 7-8, ale jestem chronicznym nadgorliwcem. Z jakiegoś powodu wstrzymywałem się z zakupem tak długo, jak tylko mogłem. Ale teraz jest w mojej kolekcji. Świetny do codziennego noszenia.
Jest to męska kwiatowa bomba, która otwiera się cudowną półsłodką różą z dużą ilością czegoś, co wydaje się być Dihydro Myrcenolem. Ten generyczny zapach projektanta w męskim zapachu. Prawie jak cytrusowo-drzewny zapach. Szybko przechodzi w cudowny kwiatowy zapach. Moja kobieta wyczuwała mnie, gdy byłem na wyciągnięcie ręki i musiała się zatrzymać, by mnie powąchać. Co zawsze jest dobrym znakiem
Niestety róża jest krótkotrwała i zostaje przejęta przez irys / jaśmin / kwiat pomarańczy, niezależnie od tego, jaka jest nuta kwiatowa. Nie mogę powiedzieć, który, ale dla mnie jest jak wiosenny irys.
Po prostu ładne eleganckie wytrawne dla prostego wyrafinowanego zapachu. Powiedziałem, że może działać przez cały rok, ale myślę, że będzie absolutnie idealny w połowie wiosny, kiedy wszystkie te kwiaty są w pełnym rozkwicie