Kulinarny, pikantny, prawie morski, jeśli wsadzisz nos w skórę, ale niesamowity.
Mam kilka zapachów - jak para - które są idealne do noszenia dla par. ❤️ To jest pierwsza para. Najlepsze klasyczne, ponadczasowe Chypre inspirowane vintage Mitsouko! ✨ Jeśli chcesz kupić całkowicie nową butelkę i budżet nie jest ograniczony, gorąco polecam wypróbować te zapachy przed zakupem nowej wersji Mitsouko lub Rochas Femme. Te również są ładne, ale te są niesamowicie wyjątkowe z niezwykłą jakością! Klasyczna, dobrze zbalansowana złożoność, którą trudno znaleźć. ROJA PARFUMS 🖤 DIAGHILEV Bardzo mocny i majestatyczny, głęboki i bogaty zapach, trudny do noszenia dla wielu. Ten zdecydowanie potrzebuje odpowiedniego rodzaju ubrań, w przeciwnym razie wyglądasz i pachniesz całkowicie śmiesznie. Mimo to, widzę w moich oczach przystojnego mężczyznę po kąpieli w szlafroku Versace. 🤩 Ostry i pikantny, skórzany i piżmowy, mszysty z delikatnym akcentem zwierzęcym - wszystko w tym zapachu jest ciężkie. Tak CUDOWNE! Główne nuty: - Cytryna, Bergamotka, Limonka, Pomarańcza, Estragon - Jaśmin de Grasse, Tuberoza, Heliotrop, Fiołek, Pąki czarnej porzeczki, Brzoskwinia - Paczuli, Mchy dębowe, Benzoes, Labdanum, Skóra 💜 CHYPRÉ EXTRAORDINAIRE Miękki i owocowy, wyrafinowany i subtelny, bardzo elegancki, a jednocześnie uzależniający i złożony piękny zapach. Jest jaśniejszy i lżejszy (nie słaby) niż Diaghilev i trochę słodki. To jak słońce, a Diaghilev jest jak księżyc. To jak królowa, a Diaghilev jest jak król. Jest niesamowita mszysta baza z cywetą i piżmem, ale zwierzęcy klimat jest nieobecny. Całkowicie zakochana w tym delikatnym, a jednocześnie dobrze projekcyjnym zapachu. Zdecydowanie zapach na cały rok dla mnie. Główne nuty: - Bergamotka - Tuberoza, Ylang Ylang, Brzoskwinia, Śliwka - Baza mszysta, Drewno cedrowe, Drewno sandałowe Recenzje szczegółowe już wkrótce! Dziękuję za przeczytanie, a jeśli chcesz mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes
To niesamowite, jak bardzo nos może się rozwijać i uczyć rozróżniać nuty zapachowe. Nigdy nie wydawało mi się to bardziej oczywiste niż teraz, gdy właśnie spryskałem GPM wewnętrzne łokcie, leniuchując w niedzielę. Po raz pierwszy poczułem ten zapach w butiku na Avenue Victor Hugo (RIP), gdzie wąchałem prawie całą gamę z cudowną asystentką sprzedaży (to był mój pierwszy raz z zapachami Frédérica Malle). Od razu pomyślałem „wybuch pasty do zębów”! Miesiące później zdobyłem trzy 10 ml w zestawie i nosiłem go porządnie, a oczywiście zauważyłem znacznie więcej, a zwłaszcza to, że sucha nuta była zupełnie inna niż otwarcie, a mięta geranium miała więcej złożoności (choć wciąż dawała mi świeżość Colgate). Po kilku godzinach zauważyłem jakąś bazę fixatywną, co było moją najmniej ulubioną częścią tego zapachu. Teraz, dzisiaj, czuję przyprawy! Moje pierwsze myśli to „wow, to jest skankowate”. Nigdy wcześniej nie zauważyłem tego skankowego akcentu. Może to goździki. Ostatnio zagłębiałem się w retro przyprawowe zapachy (Tabu, Équipage, Derby, Opium, Sybaris, Mandate, Parfum Sacré...) oraz kilka mniej retro (Serge Noire, Fate Man, Figment Woman, Heaven Can Wait, 8 88...) i czuję, że mój nos zaczął postrzegać przyprawy inaczej. Géranium Pour Monsieur wydaje się teraz innym zapachem, zmieniającym się, złożonym, ziemistym, przyprawowym, zielonym, leśnym bukietem. Choć mięta jest obecna, jest daleko od moich myśli. Oczywiście nie powinienem za bardzo chwalić swojego wyrafinowanego nosa, to tak naprawdę świadectwo geniuszu tego perfumu. Jestem naprawdę zaskoczony, ile może pochodzić z prostego małego flakonu. Nigdy nie będzie mi pasować, ponieważ nie sądzę, żebym kiedykolwiek kupił pełną butelkę, bo po prostu nie noszę go tak często. To dla mnie bardziej sztuka olfaktoryczna niż rodzaj zapachu, po który sięgam, ale co za cud, szczerze mówiąc.
Olśniewające, ładne, owocowo-świeże otwarcie, suche i surowe, szybko przechodzi w nieustanny atak piżma, gdy owoce znikają, pozostawiając szaro-beżową mgłę (przedawkowanie ketonu malinowego?).
Słyszałem, jak ludzie, którym ufam, zachwycają się Céline (patrzę na ciebie, poprzedni recenzencie w twoim podcaście, mrug, mrug), więc wziąłem próbki. Wszystkie są bardzo dobrze zrobione, ale nie ma nic, co sprawiłoby, że moje serce zadrży. To tak, jakby próbowali prześcignąć Chanel. Czemu nie! Ale poza zabawnym, plastelinowym Dans Paris (absolutnie nie tak pachnie w Paryżu, mieszkam tam - wszędzie mocz, mocz wszędzie... i dym papierosowy), nie czuję nic w związku z tymi perfumami. Noszę Reptile, co jest dramatyczną nazwą dla czegoś, co w zasadzie pachnie jakbym nosił (wstaw nazwę perfum z wetiwerem) kilka godzin temu lub nawet wczoraj i teraz zostałem z kremowym śladem.
To otwiera się jak słodki, "nastolatkowy" zapach (z braku mniej obciążającego wyrażenia), ale nieustannie przekształca się w różne gatunki, zanim osadzi się na rodzaj muszkatołowego, kaszmirowego dry down, nie tak daleko od B-612, myślę, że to zamierzone. Jest dobry i interesujący, ale nie jest to coś, co naprawdę rozważałbym w mojej rotacji. Nie jestem pewien, kto by mu pasował (nie że to ma znaczenie), ponieważ staje się dość poważny i śliwkowy, a muszkatołowa baza staje się prawie mętna, gumowa i/lub plastikowa, więc ogólnie rzecz biorąc, nie jest to bardzo próżne ani naiwne, wymagałoby to pewnej siebie osoby, aby to nosić. Mimo to, to mile widziana zmiana od ciągłej produkcji Chrisa Maurice'a, który tworzy lekko zmodyfikowane, mdłe zapachy "oud", które uznałem za interesujące, potem nużące, a teraz do zignorowania.
Ogólne aromachemikalia projektantów. Tak nudne. Cieszę się, że kupiłem tylko zestaw 7 ml, cała ta seria jest strasznie mdła.
Otwiera się w porządku, a następnie przechodzi w ogólny, projektowy fixatyw ambrowy. Zzzzzz
Tak ogólny, jak to tylko możliwe. Istnieją tysiące perfum od projektantów dokładnie takich jak ten. Zzzzzz
Jedne z najlepszych perfum, jakie kiedykolwiek stworzono, kropka.
Zielony "fougère" z charakterystycznym indolowym skankiem Dusita... nie jestem pewien, skąd to pochodzi, mógłbym przysiąc, że to jaśmin, może to liatris, coś, o czym nie mam pojęcia. Jak wszystkie Dusity, ten zapach jest intensywny i pachnie jakby był stworzony z żywych, brzęczących, naturalnych składników, natychmiast rozpoznawalny jako styl tej marki. Nie sądzę, że ten zapach jest dla mnie, ale wciąż jestem pod wrażeniem kunsztu.
Kontemplacyjny, ponury i nieco melancholijny Ink to mój ulubiony zapach tej marki. Jest to również jeden z najlepszych zapachów wetiweru, jakie można znaleźć. Obserwuj mnie na Instagramie: @TheScentiest
Marka właśnie potwierdziła mi, że nie został wycofany, z czego bardzo się cieszę, ponieważ jest to fantastyczny zapach. Obserwuj mnie na Instagramie: @TheScentiest
LOVE MIMOSA na podstawie próbki (3 noszenia) Gdybym tylko myślał, jak pachnie Mimosa, nigdy nie wybrałbym tego zapachu. Tak czy inaczej, ten zapach jest orzeźwiający i słodki jednocześnie, ponieważ mogę znaleźć w nim świeżą akwatykę połączoną ze słodyczą gruszki i ylang-ylang, jak słodka pudrowa Mimosa. To naprawdę pachnie jak wiosna przechodząca w lato. Mimosa jest mocna tylko na początku, potem idealnie łączy się z innymi nutami. Nie jest tak unikalna, ale bardzo wszechstronna i nieinwazyjna. Nie jest tak bardzo jak Amouage, do którego się przyzwyczaiłem, ale mimo to cieszę się tym zapachem. To kobiecy zapach, który można łatwo nosić w biurze. Brakuje mu złożoności Amouage. Napiszę szczegółową recenzję, jeśli kupię pełnowymiarową butelkę, jeszcze nie zdecydowałem. Dziękuję za przeczytanie, a jeśli chcesz mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes
Mogą tu być ciekawe nuty, ale wszystko jest przytłoczone nadmiarem ambroksanu lub jakiegoś syntetycznego piżma. Jest przytłaczające. W środku jest interesujący, surowy irys, ale został spłaszczony przez "migdał". Cieszę się, że mam tylko 5 ml dekant, nie potrzebuję więcej niż to.
Poważne ilości va va voom. Zapomniałem, że Sarah Baker podpisała się pod oryginalnym F&F i podobnie ta nowa wersja extrait jest jak doładowanie nitro dla Twoich zmysłów. Pędząc na gazie, porywa Cię w szybki pościg przez pole poplamionych olejem tuberoz. Rasowy zapach. Olej silnikowy, mezcal, białe kwiaty. Jest gęsty, gorący w dotyku jak silnik na pełnych obrotach. Obserwuj mnie na Instagramie: @TheScentiest
Na podstawie próbki: Piękna, bardzo naturalnie pachnąca wanilia. Jest bogata i lekka, puszysta i w jakiś sposób lekka, ale nie wodnista. Mimosa tworzy to uczucie, ale zapach mimosy jest praktycznie nieobecny. Nie jestem miłośnikiem gourmandów, a ten zapach bardzo mi się podoba. Nie jest tak jadalny jak niektóre inne perfumy waniliowe. Cukier brązowy jako nuta na szczęście nie działa tak na mojej skórze. Jest słodki, ale nie przesadnie mdlący, klejący cukrowy bombon, jest radosny i podnoszący na duchu. W jakiś dziwny sposób przypomina mi Kayali Vanilla 28, ale nie jest to ten sam zapach, nawet nie lubię tamtego tak bardzo, Fire At Will jest moim zdaniem bardziej wyjątkowy i elegancki. Zdecydowanie jeden z moich ulubionych "czystych" wanilii. Te perfumy zasługują na pełną butelkę i napiszę szczegółową recenzję po zakupie FB. Dziękuję za przeczytanie, a jeśli chcesz mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes
Na podstawie próbki: To jest piękne, bardzo przyjemne piżmo pokryte miodową słodyczą. Jeden z najłatwiejszych zapachów (dość liniowy) od FB, ale jednocześnie tak delikatny i subtelny, że ledwo czuję go po otwarciu. To wcale mi nie przeszkadza, uwielbiam niektóre zapachy skórne, ale trwałość jest problemem przynajmniej na mojej skórze. Próbowałem tego przez kilka dni i zawsze ten sam problem, ledwo czuję go po 30-60 minutach. Irys jest ukryty, przynosząc tylko pudrowe odczucie. Nuty zwierzęce są oswojone i bardzo łatwo dostępne. Powiedziałbym, że jeśli nie lubisz perfum FB, istnieje szansa, że polubisz ten. Chciałem to kupić tak bardzo, ale butelka szybko by się skończyła, ponieważ musiałbym ciągle go ponownie spryskiwać. Tak czy inaczej, gorąco polecam spróbować, jeśli utrzymuje się dłużej na twojej skórze, to więcej niż idealne piżmo! Dziękuję za przeczytanie, a jeśli chcesz mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes
Pachnie identycznie jak chai latte ze Starbucksa - przyjemnie. Jeśli lubisz takie rzeczy.
To jak Melt My Heart od Strangelove, ale bez magii. To zapach wysokiej jakości, ale nie wywołuje we mnie żadnej emocjonalnej reakcji, więc w tej cenie to zdecydowane "meh". Następny.
Wodnista, metaliczna róża z miętowym geranium. Bardziej miętowa, niż początkowo zauważyłem. Coś ziołowego i zielonego czai się pod spodem, czy to palmarosa? Nie mam pojęcia, ale działa dobrze. Rozwija się i otwiera bardzo szybko, jest bardziej złożona niż wiele innych perfum, które próbowałem od Unky Serge. Nie jestem pewien, czy potrzebuję więcej niż moje 4 ml miniatury, ale jest dobra.
Cienka, metaliczna róża. Nie jestem nią zachwycony. Wolę nową Là Fille Tour de Fer, która jest podobnym zapachem, ale z większą głębią.
Cholernie mocne!!! Bardzo wyjątkowy i zdecydowanie bardziej kobiecy. Widzę, że po pewnym czasie staje się mdły lub wywołuje ból głowy. Bardzo polaryzujący
To jest uderzające, bardzo suagry karmelowe słodkie na mnie z delikatnymi wodnymi podtekstami. Idealny zapach na lato. Osobiście nie powiedziałbym, że pachnie jak bleu turquoise. Tamten jest o wiele bardziej drzewny, a ten jest o wiele bardziej słodko-słodki
Interesująca, super zielona wanilia, dokładnie jak Angélique Noire z odrobiną galbanu. Bardzo słodka. Dla mnie nie do noszenia, ale bardzo ładnie zrobiona.