Na papierze (w przenośni) to wszystko, co zazwyczaj nienawidzę w perfumach. Owoce, tiare, rażące nuty, czekolada z owocami. Początkowy spray w sklepie na kartonik wywołał u mnie reakcję HEEELL nie, ale potem wkradł się w każdą moją myśl przez wiele dni. Zdołałem zdobyć próbkę i nosiłem ją na długi spacer po ogromnym parku latem, i to było niesamowite. Zużyłem próbkę w ciągu następnych kilku dni. Teraz mam pełną butelkę, a po kilku miesiącach byłem niepewny, obawiając się, że mogę ją znienawidzić, ale nie, jest niesamowita. Jak wszyscy mówią, jest na granicy między dojrzałym a zgniłym, ale to właśnie dlatego działa. To, co ratuje ją przed byciem nastoletnim, frywolnym tanim zapachem. Jest niepodobna do niczego innego, a obok M/Mink to jedyna rzecz, z którą warto się zaprzyjaźnić z Byredo.
ART. Niektóre z tych recenzji to czysta poezja, więc nawet nie czuję się jeszcze godny, by dodać swoje myśli. Dowiedziałem się o tym od Joe Smells Good na YouTube. Wysłał mi próbkę. On jest legendą. Zamierzam to nosić na Halloween.
Dostałem próbkę od mojego kumpla Joe Smells Good na YouTube. Ostrzegł mnie, że to dziwna rzecz. Natychmiastowy scrubber. Przepraszam, nie mogłem wytrzymać. Agresywnie wkurzający, jaśminowy, przypominający kupę, chusteczki dla niemowląt, atak na nos. Wypróbuj to i użyj próbki, aby spryskać swoich wrogów.
Nałożyłem minimalną ilość na nadgarstek i ciągle do niego wracam. To jak kremowy łodyga kolendry i może trochę róży. Uważam, że jest dość kojący i unikalny. Nie rozumiem, o co całe to zamieszanie.
Przytulne popołudnie, ciepły sweter, spacer po lesie.
Blandne i słabe. Ta marka to żart. Mają kilka interesujących zapachów (Cuir i Musc), ale nawet one są rażąco przereklamowane. Santal Basmati jest nudny. Za te pieniądze można zdobyć arcydzieło, które poruszy cię za każdym razem, gdy je powąchasz. To anodyne blah dla ludzi z pieniędzmi, bez wiedzy o tym, co kupują, i z pragnieniem, by się rozpieścić.
Postanowiłem zacząć bojkotować firmy, które produkują perfumy "oud" w horrendalnych cenach, takie jak te. To obraza dla ludzi, którzy kochają perfumy, że tworzą te syntetyczne niewypały i twierdzą, że zawierają laotański lub jakikolwiek inny konkretny oud. To pachnie jak czysty akigalawood, aktualny aromatyczny chemik, z jakimś tanim chemicznym wetiwerem. Pachnie tanio i jest pozbawione inspiracji, a ja całkowicie kończę z Affinessence. Jeśli podoba ci się ten profil, sprawdź jakiekolwiek tanie perfumy Quentina Bischa z ostatnich dziesięciu lat, a najprawdopodobniej dostaniesz akigalabomb, który jest bardziej interesujący niż to.
Przy pierwszym spryskaniu niemalże ślinka cieknie. Pachnie tak, jak sugeruje jego nazwa! Ciepły, dymny, ambrowy i słodki, trochę owocowy, whisky!
Wysycha na mnie jak miodowy tytoń. Być może to zasługa immortelle?
Naprawdę uwielbiam ten zapach.
Kanami (香波) oznacza po japońsku "pachnącą falę". Otwiera się odważnym, monolitycznym kwiatowym zapachem, który stopniowo ujawnia poszczególne nuty świeżego jaśminu, osmantusa, róży z Kioto, płatków magnolii i ylang-ylang. Podczas gdy początkowy wybuch był dla mnie zbyt mdły, wysycha do czegoś zaskakująco wodnistego i introspektywnego.
Shiragoromo (白衣) oznacza po japońsku "białe ubranie". Mój ojciec jest artystą malującym tuszem Sumi, więc otwarcie pachnie jak sztyft do tuszu - aromatyczną sadzą drzewną zmieszaną z naturalnym klejem. W miarę rozwoju jaśmin i róża dodają słodyczy kadzidłu z drzewa agarowego. Drzewo agarowe sprawia, że jest to tradycyjnie wschodnioazjatycki zapach, który najlepiej nadaje się na oficjalne okazje.
Adameku (あだめく) oznacza po japońsku "zalotny/kokietujący". Niezwykle słodka pomarańcza złagodzona jaśminem i osmantusem. Połączenie to tworzy zapach bardzo podobny do napoju winogronowego lub owocowych cukierków. Jeśli kiedykolwiek otworzyłeś puszkę Sakuma Fruit Drops z filmu Grave of the Fireflies, natychmiast rozpoznasz ten zapach. Nie wyczuwam w nim bursztynu ani żywicy.
Chłopak mówi, że pachnie jak pomarańczowy płyn do czyszczenia łazienki.
Kupiłam tę małą fiolkę w Whole Foods w liceum. Był niedrogi i nieco bardziej wyrafinowany niż popularny Warm Sugar Vanilla z Bath & Body Works. Równe części cukru waniliowego i piżma, oferujące intymny zapach i kilka godzin noszenia, zanim znikną do pudrowego piżma.
Po raz kolejny doświadczam tych samych perfum w różnych porach roku i to mnie rozwaliło. Pachnie jak najpiękniejsza szminka w jednym powąchaniu, a w drugim dostaję trochę słodyczy przypominającej ciasto. Odrobina pikanterii. Jest idealnie elegancki, ale wciąż pierwotny z lekko zwierzęcymi aspektami, z których słynie Shalimar. Mam obsesję!
Jeszcze jeden wspaniały zapach Amouage, który został wycofany. To niedoceniane, artystyczne arcydzieło jest całkowicie unisex, moim zdaniem. Myths Man ma niezwykłe melancholijne piękno, jest tak liryczny, jak nierealny sen. Tam żywiczna skóra spotyka kwiaty nasączone rumem, a następnie pokryte popiołem. To nie jest dym; jeśli czułeś zapach kominka po tym, jak węgielki wygasły, wiesz, jak to pachnie i jak to się odczuwa w abstrakcyjny sposób. Jest w tym coś magicznego. Bardzo rzadko można znaleźć chryzantemę w perfumach, jest trochę stęchła i ziołowa, więc idealnie pasuje do tej kompozycji, która jest harmonijna i pięknie zblendowana. Jeden z moich ulubionych kwiatów, irys, razem z chryzantemą sprawia, że brak mi słów, to oszałamiające połączenie. Irys nie sprawia, że zapach jest pudrowy, ale sprawia, że myślę o fioletowym kolorze, gdy go wącham. Skóra jest gładka i miękka, wcale nie jest wyzywająca. Jest subtelna, wyrafinowana, bardzo delikatna od labdanum i bezproblemowo łączy się z wetiwerem i elemi. Coś tutaj daje mi aromatyczną atmosferę i myślę, że to musi być wetiwer razem z balsamicznym elemi. Róża tutaj jest tylko wspierającą nutą, moim zdaniem. W języku kwiatów chryzantema niesie symboliczne znaczenie oddanej miłości, lojalności, szczęścia, długowieczności i radości. Szczególnie w kontekście azjatyckim, kwiaty chryzantemy są powszechnie używane w funeralnych aranżacjach kwiatowych, aby się pożegnać. Myths Man jest wyjątkowy i cenny. To naprawdę ukryty skarb. Nie znam żadnych perfum, które byłyby bliskie temu. Dziękuję za przeczytanie i mam nadzieję, że podobała Ci się moja recenzja. Byłabym wdzięczna, gdybyś śledził moje IG: @ninamariah_perfumes. To daje mi dużo motywacji do pisania więcej. 🤗
Myślałem, żeby napisać tylko krótkie oświadczenie, ponieważ ten zapach jest w jakiś sposób bardzo trudny do opisania, ale ta przestrzeń nie wystarczyła. Ponieważ ten zapach nie przywołuje żadnych obrazów, scenerii ani wspomnień w moim umyśle, przechodzę przez nuty i skupiam się na tym, jak się prezentują. Otwarcie jest pikantne, a imbir jest bardzo realistyczny i naturalny, ale w przeciwnym razie baza jest mocno obecna od samego początku. Na mojej skórze nuty kwiatowe nigdy nie przebijają się przez głęboką i ciemną bazę, podczas gdy imbir udaje się utrzymać swój aromat przez 2 godziny. Dla mojego nosa, ambra jest na początku dominująca z dymnym uczuciem kadzidła, więc dymny nie oznacza dymu tytoniowego ani dymu z ognia. Ambra jest na początku silniejsza i bardziej luksusowa, a potem staje się lżejsza i słodsza, ale nie jest zwierzęca. Paczula dodaje ciemnego, ziemistego i drzewnego akcentu do kompozycji, ale nie pachnie jak ta znana paczula, na przykład w Patchouli-Oud | Affinessence, Portrait of a Lady | Frederic Malle czy Straight to Heaven, White Cristal | Kilian, cały czas jest owinięta w ambrę i labdanum, które również nie przynoszą tego zwykłego zapachu skóry, ale zamiast tego nieco żywiczne nuty ambry. Z biegiem czasu, piżmo zaczyna pozostawiać inne nuty bazy w tle, a cała kompozycja staje się zmysłowo miękka, a męskie odczucie, które było dominujące na początku, zmienia się w całkowicie uniseksowe. Całkowicie rozumiem, dlaczego ten zapach jest częściej noszony przez mężczyzn (nie rozumiem, dlaczego Mariya | Omanluxury nie jest popularna wśród kobiet). Nie ma w nim nic kobiecego, a nawet jeśli nie dzielę zapachów według płci, a sam używam wszystkich rodzajów perfum, to pomaga zrozumieć, jaki jest ten zapach. Trwałość na mojej skórze jest znacznie krótsza niż innych z Omanluxury, a projekcja jest umiarkowana (wiele z nich projekuje jak bestia). Dziękuję za przeczytanie i mam nadzieję, że podobała Ci się moja recenzja. Byłbym wdzięczny, gdybyś śledził moje IG: @ninamariah_perfumes To daje mi dużo motywacji do pisania więcej. 🤗
Pozycja obowiązkowa
Atrakcyjny, ale nieunikalny Róża/Paczuli Róża/Wanilia. Uważam, że Mariya to najbardziej ogólny zapach z katalogu Oman Luxury. Jest piękny, ale nie znajdziesz w nim tej samej unikalności, którą mają inne zapachy. To zapach Róży i Paczuli z słodkim, różanym suchym wykończeniem Wanilii, a nawet nie wiem, ile ich próbowałem, a mam ich wiele. Jeśli muszę pomyśleć o zapachach z tej samej kategorii, powiedziałbym "Moonlight Rose | Van Cleef & Arpels", "Rose Omeyyade (Eau de Parfum) | Atelier des Ors" i "Cairo | Penhaligon's". Nie są takie same, ale jeśli planujesz kupić Różę-Paczuli-Wanilię, polecam spróbować także tych innych. Mariya jest najbardziej wyrafinowana z nich. Mariya otwiera się bardzo świeżymi różami z delikatną pikantnością i jasnym Paczulą. Jest zielony, aromatyczny podton z Geranium, które w przeciwnym razie ma różany aromat. Zapach nie jest tak pudrowy, jak zapach z Różą Taif może być. Po chwili Paczuli zaczyna powoli zanikać i pozostaje w tle w suchym wykończeniu, nawet jeśli jest w nutach bazy. Zapach ewoluuje w piękną Różę Wanilii, nie jest przesadnie słodki i gęsty, zachowuje swoje powietrzne uczucie i jest całkowicie naturalny, przyjemny i nigdy duszący. Nie wyczuwam słodyczy karmelu, a nuta kawy jest ledwo zauważalna. Gdyby te dwie były tu silniejsze, cała kompozycja byłaby bardziej unikalna. Jestem zaskoczony, że ten zapach wydaje się być znacznie bardziej popularny wśród mężczyzn niż kobiet. Jest tak piękny, zmysłowy, delikatny i czuły, że przynajmniej jest uniseksowy, ale moim zdaniem skłania się ku kobiecemu. Może Omanluxury jako marka jest uważana za bardziej męską, nawet jeśli ich zapachy są naprawdę uniseksowe. W Mariya nie ma nawet Oud, co może być powodem, dla którego Omanluxury jest bardziej popularne wśród mężczyzn. Jednym z powodów jest oczywiście fakt, że w krajach Bliskiego Wschodu mężczyźni znacznie bardziej doceniają różę w zapachach niż na przykład w Europie. Uważam, że róże są tak wspaniałe na mężczyznach. Dziękuję za przeczytanie i mam nadzieję, że podobała Ci się moja recenzja. Byłbym wdzięczny, gdybyś śledził moje IG: @ninamariah_perfumes. To daje mi dużo motywacji do pisania więcej. 🤗
LES INDEMODABLES: VANILLE HAVANE Pierwsze wrażenie: To naprawdę ciemny zapach, ogólnie rzecz biorąc, kakao to naprawdę czyste, surowe kakao bez żadnej słodyczy, zmieszane z bogatym aromatycznym koniakiem i zbyt dużą ilością przypraw. Wanilia jest najciemniejsza i najbardziej męska, jaką kiedykolwiek próbowałem. Gęsty dym kubańskiego cygara palonego przez 3 godziny unosi się wokół tego wszystkiego, a aromat ciemnej, grubej skóry dociera do nosa z starej sofy Chesterfield. Zapach i mieszanka są naprawdę dobrze i jakościowo wykonane, ale na początku wydaje się całkowicie niemożliwe, aby pomyśleć, że bym go używał. Czuję, że zajmuje zbyt dużo czasu, aby rozwinąć się do tego najlepszego momentu, najlepszej części zapachu. Niemożliwe jest zauważenie słodyczy aż po około godzinie, a pod koniec, gdy zapach jest najsłodszy, inne aromaty zaczynają być dość słabe. To naprawdę doświadczenie nosić ten perfum. Trudność zapachu polega na tym, że jest nieskończenie głęboki, ciemny i mocny w pierwszej części cyklu życia, a nieskończenie łatwy, słodki, prosty i trochę nudny w drugiej połowie. Lubię złożone zapachy, ale trudno nosić zapach, który ma dwie całkowicie różne osobowości. W wielu bardzo złożonych perfumach różne fazy płynnie i powoli się łączą, i tak jest również tutaj, ale natura zapachu zmienia się całkowicie w środku. W przypadku tego zapachu wolałbym wybrać liniowy zapach, który jest od razu na początku drugiej połowy. Jest odpowiednia ilość ciemności, kakao, owocowego rumu, głębokiej wanilii, tajemniczej dymności i słodyczy. Z drugiej strony, gdyby zapach był taki, nie byłby unikalny, ponieważ wiele z nich już powstało. Więc to ma być rzemieślniczy zapach z bardzo oszałamiającym otwarciem i pysznym, lekko uwodzicielskim aromatem po kilku godzinach, w zależności od ciepła skóry i powietrza. Zdałem sobie sprawę, że największym problemem z tym jest wcześniejsze oczekiwanie - przynajmniej wyobrażałem sobie, że to będzie bogaty zapach waniliowy. Oczywiście „Havane” mówi mi, że jest tam tytoń i ciemność, ale początek zapachu został bardzo utrudniony dla wszystkich innych, z wyjątkiem tych, którzy są przyzwyczajeni do naturalnych zapachów, które naprawdę potrzebują czasu na rozwój. Uwielbiam również, gdy wanilia jest gęsta i kremowa. Tutaj nie ma w ogóle kremowości, ale lepkość i syropowa gęstość pojawiają się w środkowej fazie zapachu. Wtedy delikatna słodka owocowość zaczyna unosić się na powierzchnię. Gdyby można było całkowicie pominąć pierwszą godzinę, myślę, że z pewnością miałby większą publiczność. Podsumowując, Vanille Havane jest bardzo umiejętnie wykonany. Dla mnie tego rodzaju zapachy nie są wyzwaniem. Chcę tylko podkreślić w mojej recenzji, że doświadczenie z pewnością będzie trudne i może nieprzyjemne dla bardziej niecierpliwego testera. To wymaga czasu, pasji i miłości. Moim zdaniem początek zapachu można porównać do (jako poziom wyzwania, nie jak pachnie, i bez Oud oczywiście), na przykład, Sayat Nova lub Lao Oud od Bortnikoff. W przeciwnym razie tekstura i styl zapachu przypominają mi Plum Japonaise i Plum w koniaku. Zapach opisany w kilku słowach: (Pierwsza połowa) Pikantny, Ciemne Kakao, Rum, Tytoń, Bursztyn, Drzewny (Druga połowa) Wanilia, Słodki, Owocowy To nie jest gourmand moim zdaniem. Zapach jest całkowicie unisex po pierwszych 1-2 godzinach, ale początek jest męski. Sillage i projekcja są umiarkowane, a trwałość wynosi 8-10 godzin. Dziękuję za przeczytanie i mam nadzieję, że podobała Ci się moja recenzja. Byłbym wdzięczny, gdybyś śledził moje IG: @ninamariah_perfumes To daje mi dużo motywacji do pisania więcej. 🤗
Po prostu piękne. Uwielbiam to na mojej żonie. Jest ciepłe, kwiatowe, romantyczne i zachęcające. Intymne i przystępne. Emanuje skromną pewnością siebie.
To jest zapach, który nosi facet w mojej pracy, i idealnie pasuje do jego braku osobowości. To rodzaj krzykliwego męskiego zapachu z żenująco kiczowatą butelką, który przyniesie jakiejś dziewczynie z lady prowizję (patrzę też na ciebie, Burberry Hero EDP) i wróci do domu w eleganckiej torbie z jakimś frajerem, który zapłacił pełną cenę w galerii handlowej. Dopóki trwa i się rozprzestrzenia, to co emituje, to brak wyczucia. Tak, przyciągnie uwagę dziewczyny, jeśli nie ma gustu, ale jeśli interesują cię ciekawe, wyraziste lub złożone zapachy, to będzie to Beau-ring jak cholera. Bezpiecznie nowoczesny. Uniseksowy (w tym sensie, że nie pasuje do żadnego). Męcząco pozbawiony inspiracji. Prawdziwy śmieć.
To jest absolutnie oszałamiające.
Ciepły, piękny drzewny, trochę alkoholowy. Trochę słodyczy i zing.
Absolutnie wspaniały zapach. Cieszę się, że kupiłem większą próbkę w oczekiwaniu.
Jak zacząć, żeby nie zabrzmiało to śmiesznie. Eve to perfumy "perfumeryjne". Ale nie w czystym i słodkim "perfumeryjnym" sensie, bardziej w sensie "każdy będzie wiedział, że masz na sobie perfumy". Jest niesamowicie mocny. Na początku uderza lekko owocowy, pikantny akord. Owocowy charakter trwa zaledwie kilka minut, po czym zapach staje się nieco bardziej pudrowy (heliotrop?) i łagodniejszy. Ale w żadnym wypadku nie traci swojej mocy. Wanilii nie wyczuwam prawie wcale, a jeśli już, to na pewno nie jest to wanilia słodka, gourmandowa. Wyczuwam przede wszystkim oud i paczulę, a połączenie to jest fantastyczne i naprawdę urzekające. Niesamowicie seksowny i niepodobny do niczego innego, co kiedykolwiek wąchałem, jestem uzależniony!
Kiedy wyobrażam sobie kobietę, która może mieć spojrzenie, które porwałoby bogatego prezesa i wie DOKŁADNIE, ile jest warta w najbardziej seksowny sposób, myślę o tych kobietach z początkowych scen filmu "Diabeł ubiera się u Prady"...
Wiesz, te panie, które zakładają te wszystkie stroje, które można opisać słowami takimi jak "szyk" i "precyzja"?
W każdym razie, udawajmy, że wiemy, że są w wieku 20 lub 30 lat. Wiemy, że są bardzo inteligentne... ale tajemnicze.
Myślę o Dior Poison.
Myślę o czarnych eleganckich garniturach z koronkową bielizną Agent Provacateur pod marynarką i szpilkami stukającymi o marmurową podłogę.
Myślę o spontanicznej kolacji przy świecach i serwetkach z materiału.
Ponieważ BR540 jest dla sugar babies, Santal 33 jest dla hipsterów, Angel i Alien Thierry'ego Mugliera i Aquolina's Pink Sugar przypominają mi o byciu 21. Nie używamy żadnego z nich. Żegnaj Opium, nie mamy czasu na twoje tanie fusy. Mamy ogromną wiedzę, a reszta z was nie ma pojęcia, o co nam chodzi.
Ponadto, jeśli nie przesadzisz z rozpylaniem i wykonasz tylko 1 uderzenie za szyją, Poison otula cię prawie jak welon. Jest tam, ludzie wiedzą, że jest, ale nie rozlewa się po tobie jak melasa.
To zapach, który przypomina mi czasy studiów. Teraz jestem pracującą dziewczyną po trzydziestce i odkupiłam ich tradycyjny olejek w kulce. Przytulne, czyste nuty nadal dobrze stapiają się z moimi wibracjami i nie mogłabym być szczęśliwsza. Ten zapach to bezpieczna przestrzeń w butelce i utrzymuje się na mojej skórze przez całą noc.
Chociaż piżmo można nosić o każdej porze roku, myślę, że Love by Auric Blends jest bardziej wiosenny ze względu na swoją czystość i suchość.