Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
*Soczyste wiśnie nadziane na szpadkę i zanurzone w dymnym toffi. Wymarzona przekąska do aromatycznej, parującej gorącej czekolady podczas wędrówki po wiedeńskim jarmarku bożonarodzeniowym. Wesoło udekorowane drewniane chatki, błyszcząca orkiestra dęta, złote światełka lśniące na tle śniegu - wszystko obecne i prawidłowe.
LES INDEMODABLES: VANILLE HAVANE Pierwsze wrażenie: To naprawdę ciemny zapach, ogólnie rzecz biorąc, kakao to naprawdę czyste, surowe kakao bez żadnej słodyczy, zmieszane z bogatym aromatycznym koniakiem i zbyt dużą ilością przypraw. Wanilia jest najciemniejsza i najbardziej męska, jaką kiedykolwiek próbowałem. Gęsty dym kubańskiego cygara palonego przez 3 godziny unosi się wokół tego wszystkiego, a aromat ciemnej, grubej skóry dociera do nosa z starej sofy Chesterfield. Zapach i mieszanka są naprawdę dobrze i jakościowo wykonane, ale na początku wydaje się całkowicie niemożliwe, aby pomyśleć, że bym go używał. Czuję, że zajmuje zbyt dużo czasu, aby rozwinąć się do tego najlepszego momentu, najlepszej części zapachu. Niemożliwe jest zauważenie słodyczy aż po około godzinie, a pod koniec, gdy zapach jest najsłodszy, inne aromaty zaczynają być dość słabe. To naprawdę doświadczenie nosić ten perfum. Trudność zapachu polega na tym, że jest nieskończenie głęboki, ciemny i mocny w pierwszej części cyklu życia, a nieskończenie łatwy, słodki, prosty i trochę nudny w drugiej połowie. Lubię złożone zapachy, ale trudno nosić zapach, który ma dwie całkowicie różne osobowości. W wielu bardzo złożonych perfumach różne fazy płynnie i powoli się łączą, i tak jest również tutaj, ale natura zapachu zmienia się całkowicie w środku. W przypadku tego zapachu wolałbym wybrać liniowy zapach, który jest od razu na początku drugiej połowy. Jest odpowiednia ilość ciemności, kakao, owocowego rumu, głębokiej wanilii, tajemniczej dymności i słodyczy. Z drugiej strony, gdyby zapach był taki, nie byłby unikalny, ponieważ wiele z nich już powstało. Więc to ma być rzemieślniczy zapach z bardzo oszałamiającym otwarciem i pysznym, lekko uwodzicielskim aromatem po kilku godzinach, w zależności od ciepła skóry i powietrza. Zdałem sobie sprawę, że największym problemem z tym jest wcześniejsze oczekiwanie - przynajmniej wyobrażałem sobie, że to będzie bogaty zapach waniliowy. Oczywiście „Havane” mówi mi, że jest tam tytoń i ciemność, ale początek zapachu został bardzo utrudniony dla wszystkich innych, z wyjątkiem tych, którzy są przyzwyczajeni do naturalnych zapachów, które naprawdę potrzebują czasu na rozwój. Uwielbiam również, gdy wanilia jest gęsta i kremowa. Tutaj nie ma w ogóle kremowości, ale lepkość i syropowa gęstość pojawiają się w środkowej fazie zapachu. Wtedy delikatna słodka owocowość zaczyna unosić się na powierzchnię. Gdyby można było całkowicie pominąć pierwszą godzinę, myślę, że z pewnością miałby większą publiczność. Podsumowując, Vanille Havane jest bardzo umiejętnie wykonany. Dla mnie tego rodzaju zapachy nie są wyzwaniem. Chcę tylko podkreślić w mojej recenzji, że doświadczenie z pewnością będzie trudne i może nieprzyjemne dla bardziej niecierpliwego testera. To wymaga czasu, pasji i miłości. Moim zdaniem początek zapachu można porównać do (jako poziom wyzwania, nie jak pachnie, i bez Oud oczywiście), na przykład, Sayat Nova lub Lao Oud od Bortnikoff. W przeciwnym razie tekstura i styl zapachu przypominają mi Plum Japonaise i Plum w koniaku. Zapach opisany w kilku słowach: (Pierwsza połowa) Pikantny, Ciemne Kakao, Rum, Tytoń, Bursztyn, Drzewny (Druga połowa) Wanilia, Słodki, Owocowy To nie jest gourmand moim zdaniem. Zapach jest całkowicie unisex po pierwszych 1-2 godzinach, ale początek jest męski. Sillage i projekcja są umiarkowane, a trwałość wynosi 8-10 godzin. Dziękuję za przeczytanie i mam nadzieję, że podobała Ci się moja recenzja. Byłbym wdzięczny, gdybyś śledził moje IG: @ninamariah_perfumes To daje mi dużo motywacji do pisania więcej. 🤗
Absolutnie wspaniałe, zmieniające życie otwarcie szybko przechodzi w bardzo ładną, ale bardzo znajomą bazę typu Tobacco-Vanille. Wcale nie jest źle, a gdybym nie miał Tobacco Vanille, mógłbym rozważyć zakup tego zapachu, ale magia tkwi w otwarciu i niestety nie trwa to zbyt długo.
Pięknie słodki, z rozgrzewającym, alkoholowym rumem i bogatym tytoniem. Słodkie, dojrzałe ciemne owoce i bogate kakao są pyszne.
Skóra jest subtelna, a wanilia słodka i rozpieszczająca, ale nie sprawia, że czuję się jakbym jadł.
Tytoń to coś innego, muszę to powiedzieć. Dymny i bogaty. Skóra ma odpowiednią głębokość, aby dodać poczucia komfortu i znajomości, jak w dobrze noszonej skórzanej kurtce.
Przytulny, pyszny, pocieszający i niesamowicie męski.