Okropne! Po prostu nie mogę znieść tego zapachu. Lubię wszystkie akordy i wszystkie główne nuty, ale mimo to to jeden z najgorszych zapachów, jakie znam. Dlatego zawsze powinieneś testować na skórze, a nie tylko polegać na nutach (jak ja to zrobiłem z tym). Kupiłem to w ciemno i po prostu to oddałem. Tak czy inaczej, kiedy to kupiłem, nawet nie wiedziałem o tym szumie. Myślę, że gdybym wiedział, że jest tak popularne, tak kopiowane i że jest tak wiele jego podróbek, nawet bym tego nie kupił. Trwałość jest wieczna, a projekcja naprawdę dobra. Dziękuję za przeczytanie i byłbym bardzo wdzięczny, jeśli chcesz mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes
To naprawdę jest anyż i naprawdę aromatyczny, ten mocny! Nie podoba mi się to, ale jakość Tiziany Terenzi jest tutaj również obecna i wiele osób mogłoby uzyskać z tego osobisty, unikalny zapach sygnaturowy. To jest bestia, polecam nie używać na przykład w otwartym biurze. (Ten próbka trafiła do mnie przypadkowo, nie wybierałem tego.) Projekcja i trwałość są szalone.
DUCH DUBAJU Narjesi Kolekcja Drugiej Generacji Unisex To jest coś, czego nie potrafię opisać w sposób, na jaki zasługuje. Zostało to wprowadzone na rynek już w 2017 roku i cieszę się, że poznałem to w listopadzie 2022 roku w @profumeriacaleri1898 w Genui. Naprawdę nie wiedziałem, jak bardzo mogę kochać różę🌹 i to rozpoczęło moją obsesję na punkcie zapachów różanych. Pierwsze wdychanie zapachu zapiera dech w piersiach i jest oszałamiające. To jest odurzające. „Co to jest?” - myślałem. Zapach od razu otacza mnie wszędzie, to naprawdę niesamowite, tak piękne, boskie połączenie róż (plus mieszanka dziesiątek innych nut)! Jest tak łagodny, bogaty, świeży, czysty i naturalny w tym samym czasie, nie słodki, ani „dżemowy”. Myślę, że był wyjątkowy, gdy został wydany, ale w ciągu ostatnich lat powstało wiele perfum o podobnym profilu zapachowym. Żadne z nich nie dorównuje jednak jakości tego zapachu. Oud i wanilia nie są wyraźne, ani paczula, którą tutaj uwielbiam, to wszystko kręci się wokół majestatycznej róży z gładką, złożoną, wyrafinowaną bazą. Mogę sobie wyobrazić noszenie tego po kąpieli w szlafroku lub widzę siebie w najdroższej wieczorowej sukni, a ten magiczny, bajkowy zapach otula mnie w ogromnej bańce. To jest bardzo wszechstronne, a jednocześnie potężne. Uwielbiam go w nadmiarze. A jeśli myślę o jakimś przystojnym mężczyźnie w garniturze noszącym to, po prostu wow! Jest tak wiele nut w Narjesi (nawet zwierzęcych), więc nie daj się zmylić, to jest zlewnia, ale piękna. Róże odgrywają główną rolę, a Narjesi jest destylowane z róży bułgarskiej, czystej róży Taif, róży de Mai i róży tureckiej, wraz z orientalnymi nutami. Butelka i całe opakowanie z etui podróżnym są luksusowe, chociaż moim zdaniem prostsze byłoby bardziej klasyczne. Sam zapach jest naprawdę wspaniały. Jeśli chcesz czegoś niezwykłego i całkowicie luksusowego - sięgnij po to. Dziękuję za przeczytanie i byłbym bardzo wdzięczny, jeśli zechcesz mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes
Ładne otwarcie i na początku pomyślałem "wow", ale zaraz potem zbyt syntetyczne. Próbowałem wiele razy, ponieważ chciałem, aby to był zapach, który łatwo byłoby zabrać ze sobą (ja i mój mąż) w podróż (nie byłoby to wielką stratą, gdyby go zgubił lub upuścił, cokolwiek...) ALE to niemożliwe. Nie wiem, czy coś jest nie tak z moim nosem, czy co, ale po prostu uważam, że wszystkie zapachy Mancera są tak syntetyczne i duszące. :(
Ładne otwarcie i na początku pomyślałem "wow", ale zaraz po kilku sekundach zbyt syntetyczne. Próbowałem wiele razy, ponieważ chciałem, aby to był zapach, który łatwo byłoby zabrać ze sobą (ja i mój mąż) w podróż (nie byłoby to wielką stratą, gdyby go zgubił lub upuścił, cokolwiek...) ALE to niemożliwe. Po prostu uważam, że wszystkie zapachy Mancera są tak syntetyczne i duszące, próbowałem wielu. Syntetyczny „Oud” tutaj jest okropny i zauważasz go w otwarciu. Nawet wanilia jest zrobiona w kiepski sposób i jest nieprzyjemna i piszcząca. Z powodu złej jakości nawet nie chcę próbować pisać dłuższej recenzji. Dziękuję za przeczytanie i byłbym wdzięczny, gdybyś śledził mnie na IG @ninamariah_perfumes
Zapach wcale nie jest zły, ale jest już wiele podobnych zapachów. Niestety, czuję w nim wibracje Baccarat i nienawidzę, gdy wszystko jest do tego porównywane. Jakość nie jest zła, ale brakuje unikalnych wymiarów. A jak w przypadku nuty szampana Pink Me Up, nuta kawioru w tym perfumie jest obecna tylko z powodów komercyjnych. Wydajność i trwałość są dobre. (Ten próbka trafiła do mnie przypadkowo, nie wybierałem jej.) Po 1,5 roku: Czuć ziemistość z herbacianym aromatem z Mate i słoność z nuty kawioru. Nic zwierzęcego w tym nie ma. Gładki, przyjemny dry down, unisex. Dziękuję za przeczytanie i będę wdzięczna, jeśli zechcesz mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes
Naprawdę ładna kompozycja, miękka, a pierwszy oddech jest jakbym był w niebie. Po chwili stwierdzam, że jest to trochę przytłaczające i naprawdę nie wiem dlaczego. Chciałem to bardzo polubić, ale nie mogę. Zwykle uwielbiam takie zapachy. Tak czy inaczej, jest to dobrze skomponowany, okrągły zapach, ponieważ trudno jest oddzielić pojedyncze nuty, których jest wiele. Po przetestowaniu WIELE razy (myślałem, że wydarzy się jakiś cud, jak w przypadku perfum Xerjoff, które uwielbiam po kilku tygodniach testowania) wciąż czuję to samo. Otwarcie jest miłe i interesujące, ale potem zaczyna być naprawdę przytłaczające. EDYCJA: Ponieważ wciąż testowałem to i zauważyłem teraz porównania do Angel’s Share i Straight To Heaven, ale nie znajduję ŻADNYCH podobieństw. Przytłaczająca kompozycja ogólnie, mieszanka suszonych owoców, tuberozy i ambry tutaj nie działa. Musiałem za każdym razem zmywać to, gdy próbowałem. Dziękuję za przeczytanie i byłbym bardzo wdzięczny, jeśli zechciałbyś mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes
Naprawdę podstawowy owocowo-kwiatowy zapach dla kobiet. Zdecydowanie nie dla mnie. Nie znajduję w tym perfumie nic unikalnego i nawet nie lubię tego rodzaju butelek. Tak czy inaczej, sam zapach wcale nie jest syntetyczny (co uważam za bardzo złe) i jakość wcale nie jest zła. Świeże, owocowe, musujące doświadczenie, ale szampan jest tu wspomniany tylko w celach komercyjnych, myślę. Szanuję gust każdego i zdecydowanie rozumiem ludzi, którzy uwielbiają to, ponieważ lubią te nuty i ten styl. To po prostu nie dla mnie. (Ten próbka trafiła do mnie przypadkowo, nie wybrałem tego.) EDIT: Moje zdanie się zmienia :) Świeży, owocowy, musujący, podnoszący na duchu, szykowny, kobiecy zapach. Całkowicie atrakcyjny, a jednocześnie wyrafinowany i niewinny, naturalny różany akord. Dziękuję za przeczytanie i byłbym bardzo wdzięczny, jeśli zechcesz mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes
Za dużo mentolu jak dla mnie
Bardziej bogaty niż EDP z wspaniałym akcentem imbiru. Czuję też nuty tytoniu, jak ktoś inny wspomniał. Razem tworzy to seksowny, dymny zapach. Na początku wydaje się podobny do wspaniałego Homme Idéal Intense od Guerlain, ale ten ma silniejszy sillage, trwałość i złożoność, co jest słuszne, biorąc pod uwagę ogromną cenę. Biorąc pod uwagę kryminalnie słabą wydajność EDP, Parfum nieco ratuje tę linię. Mówię „nieco”, ponieważ jest zdecydowanie przeszacowany. Teraz, gdy to powąchałem, uważam EDP za mdły i dość okropny.
To całkowicie mnie chłodzi zimą, ale jest niesamowity w gorący, wilgotny dzień. Kto by pomyślał 🤷
Bez dwóch zdań najseksowniejszy zapach kawy, jaki wypróbowałem (a wypróbowałem ich więcej niż kilka, haha). To jest bardzo seksowne! Ciągle go wącham, jest jak mieszanka kawy i kakao z odrobiną kardamonu i wanilii. Gdyby kawa Gourmand była gatunkiem / kategorią, to z pewnością pasowałaby do rachunku. Zdecydowanie mój ulubiony zapach kawy!
Cudowne otwarcie, pozostaje cudowne przez godzinę, a potem staje się podstawowym, duszącym, mdłym horrorem.
Powietrzna uczta rzadkich trufli i płatków czekolady, sącząca się i unosząca, głęboka i ciemna, aksamitna i gładka. Po prostu pyszna i super uzależniająca. To jeden z nielicznych zapachów, które mogę wąchać z bliska i głęboko, a jedyne, co czuję, to radość, żadnej ostrości. Uwielbiam to, może to być nawet najbardziej wykwintny zapach w mojej kolekcji. Po dłuższym czasie, sucha nuta przypomina mi L'Instant de L'homme EDP od Guerlain, ale chociaż uwielbiam Guerlain, ten zapach jest na zupełnie innym poziomie. Może to jakość składników, nie wiem, ale jest sublime.
Szaleńcza wydajność. Jedno psiknięcie, potem trochę zmyć, a następnie zdominować powietrze w każdej przestrzeni, którą zajmujesz. Zapach jest uzależniająco luksusowy, bogaty i złożony. Każda z wymienionych powyżej nut jest wyczuwalna, wręcz głośna. Naprawdę wspaniały i dla odważnych/szukających uwagi. Nic dziwnego, że to dzieło nosi nazwisko twórcy Interlude.
Pachnąc tym, mając niedawno zakupione 100 ml Imitation Woman, naprawdę mogę powiązać te dwa zapachy. To jak wersja szkicowa, podczas gdy lata później ten sam perfumiarz stworzył magnum opus dla Amouage, oparty na tym samym podstawowym założeniu. Czuję, że Tom Ford wyniósł tę kompozycję na jeden szczyt w postaci Noir de Noir, koncentrując się na luksusie czekoladowego paczuli, a Amouage zobaczył, jak pomysł osiąga inny finał, będąc soczystą, psychodeliczną eksplozją czarnej porzeczki i aldehydów (są aldehydy w Black Orchid, jeśli ich poszukasz). Wszystkie wymienione powyżej perfumy są świetne, ale moje serce zatrzymuje się dla Imitation Woman, a noszenie Black Orchid sprawia, że pragnę nosić to. Jeśli mam nosić jeden z tej kolekcji, wybiorę Black Orchid Parfum, ponieważ jest mniej krzykliwy i bardziej w kierunku trufli, lub Velvet Orchid, który jest szaloną zabawą w butelce. Pozdrowienia dla Orchid Soleil również!
Więc. Wyraźnie recenzowałem to, gdy otrzymałem wiele próbek od tej marki, aby dokładnie zbadać, jak bardzo nie znoszę ich całego, bliskowschodniego stylu spotykającego francuski, skoncentrowanego na oudzie, zaciągającego ludzi, "pożyczającego" estetykę Tom Ford Private Blend, z luksusowym akcentem w postaci kryształów Swarovskiego! Ale szybko odkryłem, że nie mogę. A może bardziej ich nie znosiłem, ponieważ byli po prostu tacy spokojni, wyluzowani i w pewnym sensie dość wierni pewnej francuskości. Większość rzeczy, które próbowałem, była naprawdę całkiem urocza, nigdy nie wyróżniając się ani nie zmuszając mnie do posiadania butelki, ta była tak bardzo w tej kategorii, że zapomniałem ją zrecenzować, aż wy mieliście szczęście, że znalazłem próbkę i nałożyłem ją kilka lat później. Patchouli Argent to dość prosta kompozycja oud/róża/paczuli, jest głęboko złożona, dobrze wykonana, dość ciemna i ewoluująca, ale jest w tym coś jeszcze, jest trochę nudna. Przepraszam, ale to prawda. Podoba mi się, że róża nie jest tandetna ani nieprzyjemnie pachnąca, ani zbyt jasna czy owocowa, podoba mi się, że ciemność dominuje bez mętności, podoba mi się, że to NIE jest zapach dominujący paczulą w prawdziwym sensie (niektórzy porównywali to do "prawdziwych" paczul Diora i TF, czego w ogóle nie rozumiem, ale cóż), ale jest obecność i sprytne użycie jako noga w tripodzie róża-oud i przynajmniej podoba mi się proporcje. Pojawiają się jakieś małe nuty, które wyłaniają się znikąd, rodzaj piżmowego, słodkiego, luksusowego akcentu, potem rodzaj łagodnego kwiatowego skanku, trochę jak ambra, łagodny efekt śliny na skórze, albo to, albo znowu mam infekcję w zębach mądrości? LOL Tak, nie wiem, jest w porządku, jest miło, jest dobrze. Jest wiele, wiele gorszych w tej kategorii i może możesz coś wyciągnąć z różnych wibracji, które się pojawiają.
Za prawie 200 euro oczekiwałbym jakiejś wydajności, nawet tylko umiarkowanej, ale to jest naprawdę nieistniejące. Kilka psiknięć i żadnej chmurki zapachowej, żadnej projekcji, żadnego sillage, nic. Co za oszustwo! Szkoda, bo ulotny zapach jest znakomity, ale znika w ciągu maksymalnie 10 minut.
Mocny repelent na komary... to hardcore stuff, który sprawia, że twoja skóra staje się lepka od intensywnej cytronelli, czyż nie...? Tak, to prawda, ale jednocześnie wracam po więcej. Niekoniecznie nie lubię zapachu repelentu na komary, ale czy chcę bardzo drogiego perfumu, który od razu to przywołuje? Po prostu nie mogę zdecydować, co o tym myślę. Może lato zmieni moją opinię, a jeszcze lepiej, może ten produkt rzeczywiście powstrzyma komary przed żerowaniem na mnie, w takim razie mogę się zgodzić. Problem w tym, że w miarę jak się rozwija, staje się jasne, że nie ma w nim cytronelli, to prawdopodobnie połączenie geranium i anyżu (ten ostatni jest znacznie silniejszy, niż się spodziewałem, a nawet nie jest tu wymieniony), które daje mi ten klimat. To złożony zapach, interesujący, ale nie jestem pewien, czy mogę to znieść, jeśli ktoś powie, że pachnę sprayem na owady, a wydaje się to nieuniknione. W związku z tym butelka będzie tam stała nieużywana, przypominając mi, że wydałem na nią za dużo pieniędzy, mimo że była w promocji. Zdaję sobie sprawę, że jestem zdezorientowany. To mylący zapach. Aktualizacja: Po kilku użyciach, oczywiście, uwielbiam go, to magia! Myślę, że tak jest z perfumami Tom Forda. Nie mają masowej atrakcyjności, więc trzeba się nad nimi zastanowić, aby je docenić. Muszę powiedzieć, że jeszcze nie znalazłem takiego, którego bym nie kochał, nawet jeśli nie nosiłbym ich wszystkich.
Moje doświadczenie jest takie, że perfumy o niesamowitej trwałości pachną przytłaczająco i często dość nieprzyjemnie. Nie dotyczy to OL EDP. Jedno psiknięcie na szyję daje mi piękną, promienną projekcję, nawet w okropnej pogodzie, bez bycia przytłaczającym. To będzie trwało wiecznie. Wszyscy tutaj mówią o zapachu nowego samochodu, ja tego nie rozumiem. Zapach nowego samochodu jest przemysłowy, wywołujący ból głowy i plastikowy, a ten jest kwiatowy, delikatny i miękki.
To Boss The Scent Intense rebottled.
Dla mnie to dokładny zamiennik LVEB L'Absolu! Nie zwykłego LVEB, ale jego flankera. Próbowałem obu zapachów obok siebie wielokrotnie i jesteśmy pewni, że nie ma absolutnie żadnej różnicy między nimi, poza sillage, które jest ogromne w L'Absolu. Sillage i trwałość są całkiem dobre.
Jestem w stanie wyodrębnić większość nut, ale te, które szczególnie mi się podobają, bez szczególnej kolejności, to cedr, eukaliptus, mech i kastoreum. Co dziwne, ogólnie wyczuwam trochę mydlaną, kremową konsystencję sody, co jest naprawdę przyjemne. W niektórych momentach przypomina mi to specyficzny i nieco pocieszający zapach, którego często można doświadczyć wędrując po sklepach z pamiątkami w galeriach sztuki. Nie pytaj mnie dlaczego, nie potrafię powiedzieć.
Pachnie jak jedzenie. Nawet czuję czosnek. Bardzo dziwne
Po zdobyciu pasków zapachowych wszystkich Absolus d'Orient z butiku Guerlain, obsesyjnie wąchałem oud essentiel (ale nie tylko). Więc wróciłem po próbkę... Jestem rozdarty między miłością do niego a uczuciem, że noszenie go jest niemożliwe. Myślę, że go kocham. Oto sprawa... Otwarcie to okropna, agresywna, zakurzona lampa ze starego kościoła, która uderza cię w twarz, ale po około pięciu minutach zaczyna przebijać róża, a potem całość łagodnieje i staje się piękną, ciepłą kopertą czarującego oudu i kwiatowych nut z uroczą skórzaną spineczką. Powiedziałbym, że to stary styl pod względem siły i wydajności, tzn. ledwo chcesz go spryskać na skórze. Zamiast tego, spryskaj przed sobą i wejdź nago w chmurę. Nie chcesz gazować wszystkich wokół siebie w miejscach publicznych.
Niektórzy ludzie są zirytowani stylem Zoologists. Podobno według osób, które często odwiedzają internetowe "społeczności", są oni dość mocno fanatyczni, a wyraźnie odnoszą sukcesy komercyjne, ponieważ wciąż wypuszczają nowe zapachy inspirowane zwierzętami. Ja jednak jestem obojętny. Nie mam zbyt wiele zdania w żadną stronę, widzę, co próbują osiągnąć i w większości przypadków byłem dla nich przychylny, gdy osiągają to, co uważam za cel, a jestem nieco zdezorientowany, gdy trafiają w cel, ale tworzą (moim zdaniem) niewłaściwy zapach. W każdym razie, Moth został mi wysłany jako rodzaj "prawdopodobnie ci się to nie spodoba, ale..." zapach, ale ku jego i mojemu zaskoczeniu, uznałem, że nie tylko jest noszalny, ale także całkiem fantastyczny! To w dużej mierze stary, klasyczny zapach skoncentrowany na kastoreum, ciemny, zwierzęcy, ale także dość klasyczny i w stylu kwiatowego chypre, chociaż czuję, że to trochę leniwe określenie. Ma nocny klimat idealny dla ćmy, ale kastoreum i jego wszystkie smakowite, mięsiste nuty są uzupełnione miodowym akordem kwiatowym, co działa znakomicie. Jestem wielkim fanem Moth, uważam, że to jeden z lepszych zapachów tej marki, a pojawiło się kilka doskonałych przykładów tego rodzaju wiernych, vintage'owych rekreacji, od Beaver po Nightingale. Naprawdę dobre.
Jest to róża, szafran i oud wykonane ze zręczną kontrolą. Nie oczekuj wielkich, bombastycznych akordów, ten jest łagodny i stylowy, powściągliwy i wyciszony. Mimo to jest wystarczająco mocny, szczególnie dzięki szafranowi, aby zagwarantować pewną rękę podczas nakładania olejku na punkty tętna. Jest niezwykle poręczny i całkowicie uniwersalny. Bardzo mi się podoba.