Przypomina mi cukierki lukrecjowe z czarną porzeczką.
Piękne otwarcie, dla mnie nie trwa wystarczająco długo, chyba że dosłownie się nim pokryję.
Podoba mi się. Przypomina mi moje dzieciństwo ze względu na kwiaty, a róża i goździk to ulubione kwiaty mojej mamy.
Kwiatowy, ale niezbyt kobiecy, naprawdę przyjemny, łatwy w użyciu, nie ofensywny zapach.
Przyjemny, świeży wodny zapach. To dla mnie coś innego w mojej "kolekcji". Podoba mi się butelka, podoba mi się zapach, chciałbym, żeby dłużej utrzymywał się na mojej skórze.
Świeży, pikantny, przyzwoicie trwały i męski. Naprawdę mi się podoba, oryginalny Gravitas jest dobry, ale z dodatkową świeżością jest to moja ulubiona wersja.
Supreme L'Homme Extreme to stonowany duplikat w przestrzeni profilu Guerlain L'Homme Ideal Extreme. Kremowy migdał ze śliwką. Profil zapachowy jest zbliżony, ale nie tak wyrafinowany. Za 20 dolarów jest w zasięgu ręki.
Podobał mi się dry down bardziej niż otwarcie w tym przypadku. Nie poczułem jednak intensywnego wetiweru. Otwiera się jak środek na komary i przechodzi w coś bardzo podobnego do Prada Luna Rossa Carbon w moim odczuciu. Zdecydowanie nowoczesny zapach, który jest dość przyjazny dla centrów handlowych. Wcale nie jest zły, ale nie jest na tyle wyrazisty, aby przyciągnąć moją uwagę lub poruszyć mnie. Fajna butelka i świetny atomizer.
Ombré Leather zmienia się w ciągu dnia na pewno. Pierwsze otwarcie pachniało jak pewny siebie, elegancki bogacz, który ma wszystko pod kontrolą. W fazie środkowej pachniało zbyt słodko, jak coś, co mógłby nosić facet typu "sugar daddy". W tym momencie wiedziałem, że nigdy więcej nie będę chciał go nosić. W bazie trzymał się na moim nadgarstku nawet po prysznicu i do następnego dnia. Nawet spryskałem nadgarstek vintage Quorum, a ten przeklęty perfum pokazał swoje futrzaste małe oblicze następnego ranka, gdy Quorum się skończył. Baza jest najbardziej kobiecą częścią, gdzie powiedziałbym, że staje się zbyt miękka i słodka jak na mój gust. To nie jest zapach, który założę, zanim będę wiedział, że będę wykonywał jakąś ciężką pracę, ponieważ może stać się duszący i zbyt intensywny do tego stopnia, że może sprawić, że poczujesz się trochę źle. Moim zdaniem najlepiej nadaje się dla eleganckiego mężczyzny lub kobiety na randkę w nocy, 40+. Preferowany chłodny wieczór i lekko nałożony, 1-2 spraye maksymalnie. Świetna wydajność i szalona trwałość. Nie jest źle, po prostu to nie mój klimat.
To niezwykle solidny zapach na wiosnę/lato. Trwałość jest znacznie lepsza niż się spodziewałem, a projekcja całkiem dobra. Jedyną wadą jest to, że Azzaro nie otwiera żadnych nowych możliwości w tym zapachu. Jest dość podobny do wielu czystych / morskich zapachów. Ale z pewnością znajdzie miejsce w mojej letniej rotacji.
Moje spostrzeżenia pochodzą z flakonu z połowy lat 90-tych, ale wyobrażam sobie, że można to odnieść do wersji z lat 80-tych-2020, a mówiąc najprościej, są to piękne męskie perfumy. Na mojej skórze pojawiają się zioła i mirra, które otwierają się na różę, która nie jest zbyt kwiatowa, a następnie uderza kastoreum i nie mogę się nim nacieszyć. Właśnie tak powinien pachnieć elegancki mężczyzna z nutą rouge lub buntowniczej postawy. Chciałbym być obrazem tego, jak wyobrażam sobie mężczyznę, który nosi ten zapach, ale chyba będę musiał zadowolić się tym, że pachnę jak on.
Pikantne wibracje coli od samego początku... potem... nic.
Takie bogate, pachnące winem perfumy! Dla mnie o wiele lepsze niż OG Shalimar.
L'Homme Ideal EDP jest moim ulubionym z. Linia. Ta wiśniowa nuta wraz z kremowym migdałem sprawia, że prawie codziennie odkręcam nakrętkę, aby powąchać. To jeden z 3 najlepszych zapachów w mojej kolekcji. Pozostałe w mojej pierwszej trójce... Pasha de Cartier Parfum i Givenchy Gentleman Reserve Privée.
Nie mogę się nacieszyć Reserve Privée. Jeden z moich najczęściej komplementowanych zapachów. Uwielbiam odważnego irysa wraz z nutą kasztana i whisky
Pasha de Cartier Parfum to jeden z moich ulubionych zapachów.
Prawdziwie szykowny zapach. Bardzo szykowny, delikatny, z nutą elegancji. Bardzo wyjątkowy i absolutnie go uwielbiam.
Otwiera się piękną, duszną, żywiczną wanilią, po czym staje się bombą paczuli. Absolutnie uwielbiam te żywiczne nuty wanilii i mam nadzieję, że staną się silniejsze, gdy damy im trochę czasu na macerację
Kupiłem go za 35 dolarów w lokalnym sklepie i mogę powiedzieć, że było to prawdopodobnie najlepsze 35 dolarów, jakie wydałem. O wiele lepszy niż CDNIM, nie jest obraźliwy ani szorstki dla nosa, jak cdnim może być na początku. pachnie podobnie do creed, ale zdecydowanie nie tak samo. chciałbym, żeby działał lepiej. 8/10
Słodycz i mięta mogą być nieco zbyt duże, ale wytrawność jest imo cudowna. myślę o zakupie kolejnej butelki. 8/10
Miłość od pierwszego powąchania. Zdecydowanie kupię kolejną butelkę, gdy się skończy. mango i czarna porzeczka na skórze są moim zdaniem perfekcyjne. 9.4/10
Po prostu arcydzieło. ponadczasowe, a do tego trwa dekadę. 9/10
Prawdopodobnie mój ulubiony waniliowy zapach, szczególnie za tę cenę i wydajność. Mocna wanilia i mandarynka w otwarciu, ale przechodzi w bardziej skórzany - irysowy lub pudrowy zapach. Nie można się pomylić z flakonem tego zapachu. 8.6/10.
To absolutnie śmierdzi, ale w dobry sposób. wydajność jest szalona, wciąż czuję ją na ubraniach następnego dnia. pachnie bardzo blisko jubilation po otwarciu, gdy się uspokaja, można poczuć coś drzewnego i owocowego, a bursztyn uderza w ciebie. 8.3/10
Bardzo urocze, słodkie otwarcie przypominające Guerlain, które przechodzi w pudrową tonkę. Jest piękne, ale wcale nie oryginalne i pachnie dość przestarzale. Przypomina mi zakurzony paryski sklep sprzedający lalki, lustra i tym podobne, pudrową prawdziwość z minionej epoki. Wcale nie przypomina Shalimar w moim odczuciu, z wyjątkiem ogólnego elementu guerlinade.
Pachnie jak okropny, tani, designerski zapach sportowy. Ogromna ilość kalonu z wszystkimi najbardziej ogólnymi męskimi akcentami wodnymi z lat 90-tych.