Kalendarz zapachów
Śledź swoje nawyki noszenia perfum
Nigdy nie zapomnij, co i kiedy nosiłeś.
Buduj swoją zapachową historię, dzień po dniu.

Przeglądaj wszystko związane z perfumami
Nigdy nie zapomnij, co i kiedy nosiłeś.
Buduj swoją zapachową historię, dzień po dniu.

Przeglądaj wszystko związane z perfumami
To całkiem niezły perfum, ale nie rozumiem, dlaczego odniósł tak dużo większy sukces niż jego nieskończenie bardziej unikalny, mistyczny i wyjątkowy (i bardzo pechowy) krótko żyjący poprzednik, Belle d'Opium by Yves Saint Laurent. Ten nie ma nic wspólnego z klasycznym Opium Eau de Parfum 2009 by Yves Saint Laurent. To ciepły, słodki gourmand. Nie mogę również zrozumieć, dlaczego reklamuje się go jako idealny zapach rockowej gwiazdy lub perfum na imprezę. Wcale nie jest ciemny ani wyrazisty, nosiłbym to, żeby wypić filiżankę gorącej czekolady (lubię aromat, ale nienawidzę smaku kawy, więc czekolada to to!) i poczytać książkę przy kominku! Mylnie dobrana nazwa i reklama mnie odrzucają. To nie jest czarne, nie jest ciemne, nie jest opium, nie jest wystarczająco orientalne (ani wcale, jeśli mnie pytasz), niekoniecznie na "specjalną okazję lub wieczorne wyjście". Jest jednak słodkie, ciepłe, przytulne i seksowne.
