Kawałek bursztynu wielokrotnie zanurzany w Morzu Martwym i suszony, pokrywający się kryształową solą. To nowoczesna rekreacja ambry, dominująca w otwarciu, wysychająca do skórzanego akordu bursztynowego, który następnie staje się lekko kwaśny i przypomina bazę Amberome, której tu nie ma, ale według formuły jest to właściwie prawdziwy labdanum. Dziwne, ponieważ ma wyraźny gumowy, mineralny zapach, który kojarzę z tym, co jest dla mnie trochę dziwne. Przypomniało mi to 'Slate', perfum z Bath House w fazie dry down. Słoność w połączeniu z w dużej mierze nowoczesnym, drzewnym bursztynem jest dość interesująca, przypuszczam? Czy bym to nosił? Nie. Ale nie jest to obraźliwe. Czy jest coś interesującego do odnotowania w dostarczonej formule? Niezbyt, poza tym, że jest uważana przez swojego twórcę za 'Oriental Vanilla' (???) trochę dziwne. 30% Iso E Super, co nie jest zaskakujące ani haute w porównaniu do niektórych.
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Pachnie jak nowa wersja Oud Minérale, syntetycznie i metalicznie. Nie jest zaskoczeniem, kto to stworzył, ponieważ jak wszystkie perfumy w jego własnej marce (Matière Première), ma w sobie szkielet ostrych, piszczących utrwalaczy. Niektórzy mogą to polubić - ci, którzy mogą znieść ambrowe drewna - ja nie za bardzo.