Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Otwiera się bardzo podobnie do Girl od CdG (również od Lie), ale potem pojawia się sosna, a złożoność się rozwija, staje się dojrzała, bogata i zmysłowa. Cudowna.
{Pełne ujawnienie: Eugen to ktoś, kogo uważam za przyjaciela (nie "markę" ani "współpracownika", za tę recenzję na pewno nie dostaję wynagrodzenia) i bardzo uprzejmie wysłał mi butelkę tego zapachu, ponieważ uważa mnie za osobę, która miała kluczowy wpływ na początkową fazę rozwoju jego marki i pomysłów dotyczących kierunku, w którym powinien podążać. (nie że byłem świadomy, że to się dzieje) Jestem niezwykle pokorny, że przyznaje mi ten zaszczyt, i cieszę się, że wszystko potoczyło się tak dobrze, a on uzyskał jakość i artystyczną integralność, których szukał, co jest zasługą wizji Eugen'a i nigdy nie wątpiłem w niego ani na chwilę!} Cóż... Olfaktoryczny tryptyk Eugen'a jest kompletny i to wspaniały sposób na zakończenie w stylu. Tak bardzo kocham Belle Ame z jego wspaniale bogatymi, a jednocześnie stonowanymi tematami irysa i tonki, a La douleur exquise eksplodowała na scenie z emocjonalnym, wzruszającym natchnieniem, które wydawało się dość łagodne, różano-paczulowe, ale w rzeczywistości jest znacznie bardziej tajemnicze i pikantne na skórze i wymaga znacznie więcej noszenia i przemyślenia, niż początkowo myślisz. Jednak Des Cendres musi być moim ulubionym z całej kolekcji, ale co za zbiór i jakie podstawy do pokrycia z takim aplombem. Potem przechodzimy do Des Cendres (popioły) i to naprawdę interesujący kontrast zieleni i witalności, tradycyjnej męskości oraz popielatego, suchego, skórzanego lub dymnego. Myślę, że określenie tego jako "dymny" zapach jest przesadą, a może nawet mylące, naprawdę robi coś złą usługę inteligencji, z jaką "popioły" są używane w tej kompozycji. Skórzany akord jest lekko przyprawiony (dla mnie przypominał kolendrę lub nasiona selera, a nawet ukochaną kminek) i to tworzy ten bardzo "szary" popielaty efekt, trochę bardziej cade, w przeciwieństwie do "czarnego" popiołu z dziegciu brzozowego. (w rzeczywistości jest tu wymieniony) Więc... Zielony element nie jest nietypowy dla galbanu, ale zdecydowanie ma żywiczną nutę, a byłem zaskoczony, jak bardzo różnił się od Bel Repiro od Chanel (perfum, który wiem, że jest jednym z ulubionych Eugen'a) i Green Spell od Eris parfums (kolejny zielony zapach od Antoine Lie), czego nie powinienem był się spodziewać. Jednak to jest znacznie bardziej podobne do potężnych męskich perfum z lat 80-tych i naprawdę przywodzi na myśl potężne, aromatyczne tematy Polo green, ale to jak najlepsza możliwa wersja Polo green, stworzona z najlepszych materiałów. (właśnie zauważyłem, że ktoś porównał to do Aliage od Estee Lauder, co też jest przyzwoitym porównaniem) Otwarcie jest dla mnie naprawdę BARDZO KWIATOWE, i byłem trochę zaskoczony, gdy zacząłem widzieć recenzje i rozmowy, a nikt nie wspomniał, jak bardzo kwiatowy jest ten zapach przez cały czas, ale zwłaszcza na początku. Jest bardzo wilgotny, bujny, ale wietrzny, myślałem o gardenii lub cyklamenie, a oczywiście o tym lekko indolowym, woskowym jaśminie. Okazało się, że to tuberoza! Byłbym zafascynowany, aby powąchać "grand cru" użyte w tych perfumach, ponieważ ma bardzo szczególną jakość, a to jedna z rzeczy, które uwielbiam w tuberozie, jak bardzo może się różnić w zależności od pochodzenia/metody ekstrakcji itd.... Właściwie poprosiłem przyjaciela, aby spróbował tego, gdy to dotarło, i ON TO UWIELBIAŁ, mówiąc, że natychmiast przeniósł się do bardzo eleganckiej łazienki w klubie dla dżentelmenów, z zielonymi kafelkami, parą i mydłem do golenia, lekko zwierzęcym zapachem sportowego potu. A teraz do gorzkich, mossowych i zwierzęcych/muszkowych elementów bazy, które nadają temu skórzanemu akordowi mnóstwo charakteru IMHO. To było hyraceum, niezwykły, ale nie niespodziewany dodatek do tych perfum i tworzy długotrwałą bazę, która przylega do twojej skóry z odpowiednią ilością funk, a nie poleganie na drzewnych ambrach czy ambroksanie lub czymś podobnym jako dominującym trikiem. To bardzo naturalistyczny i dobrze zblendowany akord, który nie jest zbyt śmierdzący ani nic, ale po prostu brzęczy po dobrych 12 godzinach wszystkiego innego, gorzkiej drzewności, kwiatów itd.... Uważam, że to jest wspaniały zapach i prawdopodobnie najlepsza wizja, jaką Lie nam dał, co można osiągnąć, gdy wielkie pomysły, fantastyczne materiały i szacunek dla jego przodków łączą się, aby stworzyć szacunkowy, ale nowoczesny hołd dla męskiego zapachu z dawnych dni. To jest zdumiewająco dobre!

To jest wspaniałe.
Zielone i dymne, a jednocześnie wyraźny hołd dla potężnych męskich zapachów lat 70., to doskonały przykład na to, jak wziąć ten DNA, a następnie zaktualizować i ulepszyć. Kluczem tutaj jest zarówno wysoka jakość składników, jak i intensywne, popielate rdzeń z brzozowego smoły, które nadaje mu spokój i emocjonalną głębię. Jest skórzany i zwierzęcy, aromatyczny, gorzki, kwiatowy, mszysty. Trwałość jest wieczna, projekcja dzika - potrzebne są dwa spraye w absolutnym maksimum.
Uwielbiałem to od samego początku i nie zdążyłem nawet wykorzystać jednej trzeciej mojej małej próbki, zanim zaszalałem na pełnowymiarową butelkę. To zapach na cały rok, z wyjątkiem najgorętszych dni, jest w nim coś bardzo przekonującego, co wymaga jednoznacznej uwagi i oddania.
Luca Turin podobno niedawno napisał zjadliwą recenzję tego zapachu, ale szczerze mówiąc, co on wie? Można by pomyśleć, że jest ekspertem od perfum czy coś w tym stylu. Uwielbiam to i zajmuje bardzo wygodne miejsce w mojej piątce ulubionych perfum wszech czasów.