Próbowałem OG
Klon jest dla mnie o wiele przyjemniejszy.
Niesamowity huk za złotówkę
Nie jest to klon Gris Dior, ale mają swoje podobieństwa
To świetny, uniwersalny zapach na wiele okazji przez cały rok. Ma świetną równowagę świeżości i drzewnego charakteru. Utrzymuje się przez cały dzień i dość dobrze projektuje. Po wyschnięciu pachnie jak lekko piżmowe drewno oblane imbirem, ale nie przesadnie.
Pachnie bardzo dobrze, ale minusem jest cena i czułem ten zapach na wielu osobach, więc nie jest to wyjątkowy zapach.
W głowie mi się kręciło, próbując wymyślić coś kreatywnego lub interesującego do powiedzenia na temat tego zapachu. Zwykle uwielbiam zagłębiać się w zapach, wplatać w opis marzenia i wspomnienia, znajdować te dziwne i doskonałe metafory, które oddają nie tylko to, jak coś pachnie, ale także to, jak się czujesz. Różne aspekty tego zapachu wydają się pojawiać i przemawiać do różnych osób - niektórzy wyłapują orzechowy posmak, inni palo santo, podczas gdy dla mnie pachnie dokładnie jak puszka waniliowego lukru. Jednak wszyscy docieramy do tego samego emocjonalnego celu: komfortu. Po dwóch tygodniach bycia wyrwanym z mojego introwertycznego małego sanktuarium, aby spędzić każdą chwilę z rodziną Yvana na święta, byłem rozdrażniony i zdenerwowany, i instynktownie sięgnąłem po ten. To puszysty, przytulny, kremowy komfort, który w jakiś sposób udaje się pozostać lekkim i przewiewnym, a nie mdłym, i pomimo tego, że jest to zasadniczo zapach wanilii, nigdy nie przechodzi w rażąco ząbkującą słodycz. Im dłużej jednak go noszę, tym więcej niuansów wyłapuję - ten bujny, poduszkowaty lukier piankowy przechodzi w ciepłe, ambrowo-drzewne piżmo. Czy jest przełomowy? Nie? Czy tą recenzją odkryłem koło na nowo? Niestety, również nie. Ale może jest wartość w zbiorowym doświadczeniu - w wielu głosach potwierdzających, że tak, czasami to, czego potrzebujesz, nie jest złożoną artystyczną deklaracją, ale po prostu tym prostym komfortem, tym cichym pozwoleniem na odpoczynek.
Bardzo czysty i mydlany. Można go nosić na każdą okazję. Wydajność jest dość przeciętna, ale pachnie świetnie. Mydlana lawenda z odrobiną słodkiego piżma.
Bardzo czysty, słony, lekko wodnisty, niebieski zapach. Dobry stosunek jakości do ceny w dyskontach. Nic przełomowego, ale można go nosić do wszystkiego. Wydajność jest poniżej średniej, ale jest tani, więc można spryskać się większą ilością lub nosić ze sobą dekant.
Pachnie w około 90% podobnie do LV Imagination i jak na duplikat ma całkiem dobrą trwałość około 6 godzin na skórze i polecam go, jeśli nie masz pieniędzy na oryginał.
Ogólny zapach jest niesamowity. Trwałość i projekcja są również dobre. Minusem jest cena. Chociaż uważam, że Althair pachnie lepiej (nieco słodszy / bardziej waniliowy) niż jego duplikat Liquid Brun, nie jestem pewien, czy mogę usprawiedliwić wydawanie pieniędzy, ponieważ LB jest znacznie tańszy.
Jest to zapach z klasą, bardziej dla dojrzałej osoby. Nigdy nie wąchałem smokingu, ale jeśli tak pachnie, to Kismet jest zdecydowanym zwycięzcą.
Orzeźwiający zapach mango, idealny na wiosnę i lato. Utrzymuje się przez cały dzień i zapewni komplementy, jeśli lubisz mango w swoich zapachach (nawet jeśli nie ma go na liście).
Ponadczasowy klasyk. Niektórzy twierdzą, że jest przestarzały, ale ja nadal mogę go nosić przez wiele lat.
Bardzo ładny zapach Dodatek lawendy jest przyjemny
Jeden z moich ulubionych zapachów. Uwielbiam dodane nuty wiśni.
Na początku wyczuwam bardziej pomarańczę lub mandarynkę, a po wyschnięciu kwiaty i piżmo. Utrzymuje się przez wiele godzin.
Bardzo kobiecy zapach kwiatowy, ale nie przytłaczający.
Jest to zapach waniliowy, ale nie za słodki, bardziej świeży. Otrzymuję wiele komplementów, gdy go noszę i utrzymuje się przez wiele godzin.
Jeden z tych niesamowitych zapachów, które sprawiają, że zastanawiasz się, dlaczego został wycofany. Staram się go nie używać z tego samego powodu, chyba że na specjalną okazję. Kupiłem sobie Suqraat by Lataffa, kiedy chcę pachnieć jak OG
Ładnie wykonany różany zapach, który z pewnością zostanie zauważony, szczególnie przez miłośników róż.
To kolejny ukryty klejnot, którego noszenie to czysta przyjemność. Na mojej skórze utrzymuje się 8 godzin z przyzwoitą projekcją.
Meh, jest piękny, ale wiele innych jest równie pięknych za znacznie mniejsze pieniądze. Przypomina mi bardzo Melodie de l'Amour.
Jest tak wiele perfum o tym profilu. To jest urocze, ale to wszystko, po prostu urocze. To nie jest oszałamiający irys, którego chcę za cenę wakacji.
Niezwykły, a o około dziesięć lat spóźniony w stosunku do trendu różano-pikantnego. To ładny perfum, ale niekonieczny, a cena jest absolutnie szalona, szaleństwo, casa de la batshit.
Świetna wartość. To samo co Grand Soir, ale naprawdę nie to samo. Podobnie jak wszystko, co dotyczy Lattafy, został on mocno przereklamowany przez influencerów. Za około 30 dolarów nie można się pomylić, ale nie oczekuj od niego Grand Soir.