Marissa Zappas Carnival of Souls Niezamierzony grymas szybko wygładził się w uprzejmą pustkę, kaszel zamaskowany odchrząknięciem. "Czy wszystko w porządku?" "Och, nic się nie stało, czuję się dobrze" i zaczyna lekko wymiotować w ustach, nie za bardzo oczywiste. Miodowo-kwiatowa śmietanka staje się kwaśna, szafran jak suszona trawa wymieszana z ciepłym mlekiem, które zaczęło się rozdzielać. Krem kokosowy słodki i plastikowy z dziwnie przyprawionym osadem paczuli, który osiada na dnie. Dziwna powaga, która nie trafia w sedno i zamiast tego wywołuje chwiejny, krzywy naiwność, z wilgotnymi oczami i tak desperacką, że aż odpychającą. Wszystko, co próbowałem od Marissy Zappas, wydawało mi się zbyt subtelne, zbyt ulotne, historie, w których postacie i fabuły są natychmiast zapomniane, pozostawiając cię z pytaniem, czy cokolwiek się w ogóle wydarzyło. Carnival of Souls kontynuuje tę bezsensowną paradę prawie-perfum.
Uwielbiałem ten zapach. Uważam, że ma bardzo elegancki i dojrzały profil róży. Niestety, trwałość, a szczególnie sillage, były dla mnie zbyt krótkie. Poza tym, chciałbym, aby to był mój zapach różany.
Spróbowałem Rude Oud po raz pierwszy, nie był taki niegrzeczny! Owocowe jagody z lekko brudnym oudem - całkowicie noszalny!
To było w porządku, ale przy wszystkich wymienionych nutach nie dawało to wiele na skórze.
Pachnie jak szampon dla kobiet.
Po prostu nie jestem jego fanem, jest dla mnie zbyt gourmand.
Zapach sam w sobie to 5*. Pięknie świeży i rześki z odrobiną zieleni i soczystych owoców. Nutka rabarbaru po prostu musuje na skórze.
Łączę to z ADP Arancia La Spugnatura.
Jestem pewien, że świetnie komponowałoby się to również z Afternoon Swim i podobnymi zapachami.
Otwiera się słodkim mango i innymi cytrusowymi nutami, lekko kwiatowymi. Jest słodkie, ale nie dziecinne; po około 15 minutach mango ustępuje miejsca drzewnym i kwiatowym akordom. Nadal jest lekkie i przewiewne, nie ciemne ani ponure jak GOF. Po około 1,5 godziny mango wraca z lekką słodyczą, a gdy kwiaty zaczynają zanikać, zapach delikatnie się ociepla, ale wciąż pozostaje lekki i przewiewny – idealny uniseksowy zapach.
Otrzymuję 8 godzin trwałości, a sillage jest niesamowite; wszyscy będą ci mówić, jak dobrze pachniesz.
Uwielbiam ten zapach, przypomina mi słodkie cukierki, super miłość.
JEDEN Z NAJLEPSZYCH PROJEKTANTÓW WSZYSTKICH CZASÓW
Jak zapewne wiesz, to jest odpowiednik PDM Althiar. Niedawno poszedłem powąchać PDM Althiar i nie byłbym w stanie dostrzec różnicy. To jest konieczność.
To bardzo dobry zapach, gorąco polecam
Miękkie, eteryczne kwiaty pod srebrnym niebem. Dancing on the Moon od Maison Margiela wydaje się eteryczny, chłodny i nieziemski — jak perfumy stworzone z księżycowego światła. Otwiera się powietrznymi aldehydami i świetlistym jaśminem sambac, nadając mu delikatny, niebiański charakter. Serce jest bogate w kremowy frangipani i pudrowy irys, przywołując kwiaty oświetlone księżycem z marzycielskim akcentem. W miarę jak się rozwija, ambra, cashmeran i piżmo otulają skórę delikatnym, promiennym ciepłem. To piękny eteryczny zapach i kocham go tak bardzo, że kupiłem butelkę. 10/10
Uroczy zapach otwiera się owocową, świeżą, lekką różą i jest bardzo podobny do Arabian Lady od Azha. Po chwili rozwija się w różano-muskowy, drzewny aromat.
Ładny zapach, chociaż nie ma go w nutach, pachnie jak mydlany, neroli z przyprawami. Przypomina mi Guerlain Neroli Vetiver, ale w nieco stłumionej wersji. Dobry zapach na co dzień, który jest nieco bardziej unikalny niż inne zapachy od projektantów.
Seksy, zmysłowy jaśminowy wybuch. Nie dla osób o słabym sercu 10/10
Nie mogę wyodrębnić żadnej z poszczególnych nut. Ale to jeden z najbardziej realistycznych zapachów gardenii. Nie tylko te ładne strony. Również lekko grzybowe akcenty. To nie jest tylko soliflore. Pachnie jak lekko wodniste łodygi kwiatów siedzące w wodzie. Cudowny zapach i byłem zaskoczony, jak długo utrzymywał się na mojej skórze. Prawie 12 godzin latem!
Uwielbiam to!
To jest zapach Oud. Więc jeśli masz trudności z Oud, to nie jest dla ciebie. A to jest Oud od Andreoli, więc spodziewałem się niczego mniej niż świetnej projekcji i trwałości. Podwójnie sprawdzone. Podoba mi się. Gdy tylko Oud daje mu trochę przestrzeni, uwalnia słodycz i owocowość maliny, a potem, bardzo subtelną, ale piękną różę, taką słodką, miłosną różę, wciąż czerwoną, nie różową. Dziwnie czuję, że to Oud, który mogę nosić w wysokich temperaturach, na letni wieczór. To nie jest Oud tylko na zimę dla mnie. To piękno.
Byłem bardzo zaskoczony tym zapachem. Oczekiwałem większej ciężkości i kadzidła, ponieważ to Amouage. Ale to jest puszysty wiersz owoców i kwiatów. Zauważyłem porównania do Neshama souls on fire i postanowiłem to przetestować. Cieszę się, że to zrobiłem. Jest tak piękny i elegancki. Skóra jest ledwo wyczuwalna, tylko w bazie. Osmanthus jest wyraźny i lekki, a morele podkreślają owocowe aspekty, a jaśmin wspiera kwiatowe aspekty, z dodatkiem kardamonu, który dodaje trochę zainteresowania, oraz lekkiego miodu, który sprawia, że jest słodki. Miód nie jest syropowaty, ale lekki, jak ten, który czujesz, gdy dodajesz go do herbaty. Jest też trochę herbaty, ale nie wyróżnia się w moim nosie, po prostu część mieszanki, która wspiera osmanthus. To jeden z najpiękniejszych zapachów osmanthus, jakie próbowałem. Został niedoceniony w ofercie Amouage. Przypuszczam, że dobrze się sprzedaje, ponieważ jest częścią ich obecnej selekcji z ery Chong. Pięknie rozwija się na twojej skórze latem.
Kremowy zapach wanilii i intensywnej tuberozy. Nie czuję kokosów, więc nie wydaje mi się zbyt słonecznikowy. Musisz lubić tuberozę, aby naprawdę cieszyć się tym zapachem. Ładny zapach, ale nie dla mnie.
Kupiłem to w ciemno i bardzo mi się podoba. Pachnie drogo, jak zamożna, elegancka kobieta. Jest kwiatowy, pikantny i utrzymuje się na mnie przez ponad 7 godzin. W tej cenie nie można się pomylić. Jest świetny na dzień, wieczory, a nawet można go łączyć z innymi zapachami, np. cytrusowymi, aby odświeżyć go w ciągu dnia, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Podobny do BDK Gris Charnel, ale ten jest bardziej trwały z doskonałą projekcją, jest gładszy i bardziej wyczuwalny w nutach sandałowego drzewa niż oryginał. Wolę ten i za tę cenę to oczywisty wybór.
To jest podobne do BDK Gris Charnel i Liam Grey, ale jest to znacznie gładsza, lepiej wyważona, aksamitna wersja. Powiedziałbym, że jest bardziej kobieca niż te dwa pozostałe.
To jest bardzo podobne do BDK Gris Charnel. Przyjmuje bardziej pikantny kierunek i jest niezwykle trwałe. Myłem ręce wielokrotnie, a zapach wciąż jest intensywny.