Wspaniały, syropowy jaśmin na grubym łożu tuberozy i tytoniu. Nie wyczuwam zbyt dużo wanilii, ale elemi nadaje mu to coś specjalnego, czego oczekujesz od Amouage. Jest bardzo pyszny i wcale nie lekki, jak niektórzy tu go opisują. To głośny zapach, który łatwo może prowadzić do żalu, jeśli używany jest bez należytej staranności. To, co sprawia, że znoszę wymagające otwarcie, to sucha nuta, która jest zdumiewająca.
Może być noszony na co dzień. Naprawdę fajny na każdą okazję. Rozpoczyna się przyjemnym uderzeniem cytrusów i ananasa. Bazylia jest bardzo wyraźna od samego początku. Jest to przyjemny drzewny zapach na każdą porę roku, ale lepiej nadaje się na wiosnę i lato. Dobra projekcja i trwałość. Bond tworzy ładne, masowe i atrakcyjne zapachy. Uwaga, to zapach dla dojrzałego mężczyzny, powiedziałbym, że 25+. Jeśli możesz wydać te pieniądze, to jest to dobre wydanie.
Pachnie jak świeżo wyciśnięta pomarańcza
Oszałamiający jesienno-zimowy zapach. Pachnie tak, jakbyśmy wybrali się na farmę zbierać jabłka. Spacer po jesiennym targu. Pachnie jak jedzenie jabłka z karmelem i otulanie się ciepłym kocem.
Mój charakterystyczny zapach na zawsze, świeży i czysty. zbiera szalone komplementy
Najlepszy niszowy zapach w historii! Będę go nosił aż do śmierci, a potem przekażę go mojemu synowi! Udany zakup w ciemno. Charakterystyczny zapach.
Po pierwsze, jest to recenzja PROUD OF YOU ABSOLUTLY BY FRAGRANCE WORLD (nie ma jej jeszcze na stronie internetowej).
Za około 25 $ to okazja, dostajesz ten piękny aspekt orzecha laskowego, wanilii i rumu. Jedyną różnicą jest to, że na górze jest trochę lżejszy i świeższy, ale kiedy czekasz, jest niesamowity. Orzechowy, waniliowy.
9/10
Przede wszystkim. TRYB BESTII (trochę nienawidzę tego terminu)
Początkowy spray, imbir skacze na ciebie, sprawiając, że myślisz... czy to naprawdę zima? Potem pojawia się ta piękna wanilia. Ma pełne ciało, a nie jak inne wanilie, które siedzą w tle i podnoszą zapach, to czysta waniliowa przyprawa. Pomyśl o waniliowym cieście cytrynowym.
10/10 (super mocny, moja rodzina go nie znosiła)
Piękny
Jeden z najlepszych designerskich zapachów. Bardzo pikantny, słodki i uwodzicielski jednocześnie. Tytoń jest w nim bardzo masowy i niezbyt mocny. Absolutny majstersztyk. Wanilia nie jest bardzo widoczna, bardziej cynamon, safron i nuty gorzkie.
10/10
Po pierwsze, bardzo silny.
Podmuch bardzo cytrusowych owoców z ananasem i czarnym prądem. Można wyczuć nutę koniaku. Ogólnie zapach nie odchodzi daleko od DNA Creed, ale nie w 100%. Więcej w nim skrętu.
Projekcja i trwałość przez cały dzień
9.2/10
Bardzo dobry zapach w tej cenie, pachnie jak połączenie 2 zapachów. Jest to bardzo łatwy zapach do noszenia i otrzymałem komplement mówiący "pachnie jak Boże Narodzenie".
Ogólnie 8,75/10
Top 10 na pewno
Dla mnie nostalgiczny. Wydajność jest jednak do dupy. Nie warto kupować za 300€
Otwarcie jest świetne, ale wysycha i staje się po prostu pikantnym bałaganem. Ale nostalgiczny.
Jest dobry, ale bardziej dla starszych facetów
Uwielbiam ten produkt. Ale na początku pachnie po prostu jak sól. Jest często komplementowany. Tylko raz powiedziano mi, że pachnę jak dezodorant (czy to obelga?).
Jest naprawdę dobry, ale nie dla mnie. Jestem młodym facetem i kupiłem to w ciemno. Zdecydowanie 25+ hipermęski, mroczny, tajemniczy. Uwielbiam ten zapach, ale na mnie po prostu nie pasuje. Jest absolutnie nuklearny. Kiedyś powiedziano mi, że pachnę jak zgniłe ciasto (czy to komplement czy zniewaga?).
Otwarcie jest bólem głowy i przypomina lekarstwo, ale wysychanie jest niesamowite. Zwykle jestem ślepy na nos, gdy jest jak lekarstwo, ale pod koniec dnia, kiedy zdejmuję koszulkę, pachnie niebiańsko
Podoba mi się. Kiedyś był moim znakiem rozpoznawczym, ale mi się znudził. Wciąż dobry zapach
Jest to przyjemny cytrusowo-cytrynowy zapach w otwarciu do pierwszej godziny. Rozpyliłem około 15 rozpyleń dookoła. nadal czułem go na mojej koszuli następnego ranka. wysycha do przyjemnego prostego zapachu typu drzewnego. nie przytłaczający idealny do biura lub szkoły. minął dzień w elektrowni bez komentarzy, czy nosisz perfumy, więc wystarczająco męski dla facetów, ale wystarczająco miękki dla kobiet.
To zadziwiające, jak udaje mu się być tak głośnym, a jednocześnie delikatnym. Projektuje i trwa odważnie, ale nie powoduje bólu głowy ani nudności. Wyczuwam tu głównie różę, karmel i aldehydy. Myślę, że to właśnie aldehydowe wibracje sprawiają, że zapach delikatnie unosi się na skórze. Wspaniały zapach. Tak, jest bardziej kobiecy, ale zdecydowanie nadaje się do noszenia przez mężczyzn. Zapach jest bardzo uniseksowy, bardziej kobiecy tylko przy wąchaniu z bliska.
bardzo słodki i męski zapach
To, co zaczyna się od obietnicy opiekanych ziaren i karmelizowanego cukru rozprzestrzeniającego się po blasze do pieczenia, szybko zapada się w nieprzyjemną owocową papkę nawadniających się suszonych owoców - rodzynek, żurawiny, moreli, daktyli - zapomnianych w słabym rumie i soku z cytryny, aż spuchną i przemokną. Te papkowate masy rozpuszczają się mętnie, gdy miesza się je niechętnie w grudkowatą, lepką owsiankę, której sama odrażająca natura sprawia, że natychmiast się ją porzuca. Czas mija, a to, co pozostaje, jest jedynie mdłym potpourri, mniej przemyślaną kompozycją niż przypomnieniem kulinarnych aspiracji pozostawionych do uschnięcia na blacie. Alternatywnie, ciasto owocowe, które tajemniczo utonęło w jeziorze w 1984 roku, ale w jakiś sposób pojawia się na świątecznym stole co roku jak w zegarku, nadęte i zgniłe, a jego pochodzenie jest na zawsze nieznane i niewypowiedziane.
Kolejny flanker, który podąża za DNA Alien, ale wzmacnia go większą ilością białych kwiatów.
Wprowadzenie gruszki i mandarynki jest bogate i owocowe z odrobiną cytrusowej świeżości.
Na mnie dość szybko to wyblakło i jaśmin wyprzedził wszystko. Do tego stopnia, że stał się dla mnie zbyt intensywny.
Po mniej więcej godzinie zapach złagodniał i pojawił się w nim delikatny, gładki drzewny aromat z odrobiną bursztynowego ciepła, ale jaśmin nadal był wyczuwalny.