Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Wyjaśnijmy sobie coś na temat recenzji RBalkrisa poniżej. Zdecydowanie nie zgadzam się, że na rynku są inne perfumy różane, nawet w ułamku tej ceny. Z szacunkiem, przyjacielu, to bzdura! Oczywiście możesz kupić sobie Montale, Mancera lub jakąś arabską markę za grosze, ale nawet się do tego nie zbliży. Teraz nazwij mnie fanatykiem Les Indemodables, ale nie obchodzi mnie to, to jest niesamowicie dobra, różana perfuma!!! Tak bardzo, jak kocham musc des sables, Rose de Jamal jest moim ulubionym z tej linii. Prosto. Jest monumentalnie subtelna i zniuansowana, wydaje się dość chłodna i minimalistyczna, nie jest to pełna, różana perfuma, ani ostra, dżemowa słodycz. Najdziwniejsze w tym jest to, że próbowałem jej wcześniej i nie miałem takiej reakcji. Nie wiem, czy mój nos był zmęczony, czy co, ale podobała mi się, myślałem, że to bardzo przyzwoita róża, ale nie zrozumiałem jej właściwie, aż spróbowałem ponownie kilka miesięcy później. Nie chcąc być redukcyjny, ale jeśli lubisz Lyric Man od Amouage, wierzę, że to cię zaskoczy. Zaskoczy. Magnetyczna nakrętka Lyric Man, którą mam, nie jest tak dobra jak stara oryginalna formuła, którą pamiętam, ale myślę, że to jest ostateczny przykład tego rodzaju klimatu i mimo porównania, to jest bardzo oryginalna i wolna od klisz perfuma różana. Unosi się w powietrzu z bezwysiłkowym dymnym śladem, przypominającym lekko przyprawiony kadzidło, ale w sercu jest to słodka, wspaniała róża, zaokrąglona i złożona jak prawdziwy otto, ciało tych perfum jest piżmowe i mleczne, ale także zielone, bujne, świeże i energetyzujące. Moim ulubionym elementem jest dyskretne pudrowe uczucie przez cały czas, nawiązujące do klasycznych perfum przypominających talk, jak Caleche czy Derby (może złe przykłady, ale przyszły mi na myśl). Najlepsze jest to, że marokańska absolutna róża jest dawkowana na idealnym poziomie, aby wprowadzić jej charakter na stół, a Antoine Lie mistrzowsko stworzył akord różany i perfumę wokół niej. Absolutnie uwielbiam to i butelka jest na mojej liście na święta.
Myślałem, żeby napisać znacznie krótszą recenzję, ponieważ ten zapach jest tak prosty, ale po zobaczeniu porównania z Lyric Man | Amouage zmieniłem zdanie. Właśnie o tym pisałem, a te dwa zapachy są bardzo różne. Później w tej recenzji wyjaśnię różnice/podobieństwa. Rose de Jamal można łatwo uznać za soliflorę. To tak świeża, naturalna, niewinna róża, gdzie inne nuty nie wnoszą wyraźnie nic specjalnego do aromatu róży. Zielone niuanse mogą pochodzić tylko z olejku różanego, ale w tym zapachu mięta (jeśli w ogóle jest, nie wspomniano o tym na stronie marki) uzupełnia jego zieloność, nie będąc w żaden sposób świeża ani mentolowa. Dlatego pieprz nie jest ostrym uderzeniem, jak w niektórych perfumach, lecz raczej łagodny i delikatny. Nie sądzę, żeby był geranium (również nie wspomniano na stronie marki), ale przynajmniej nigdy nie pozostawia za sobą aromatu róży, przez co zapach pozostaje bardzo naturalną różą. Nuty drzewne z cedru nadają strukturę, utrzymując cząsteczki zapachu róży dłużej przy życiu, a lawenda nie sprawia, że ten zapach jest ziołowy ani aromatyczny. Z powodu wszystkich wymienionych powodów, nazwałbym ten zapach soliflorą. Soliflores, znane również jako aromat pojedynczego kwiatu, mogą na pierwszy rzut oka wydawać się jedną nutą, jakby olej był wyciągany z kwiatu, rozcieńczany w alkoholu lub oleju i butelkowany. Zapach jest kruchy, jak płatki róż rosnących dziko w naturze. Ma ledwie jakąkolwiek sillage i nie jest zbyt trwały, ale jest niezwykle piękny. To zapach unisex, a jego słodycz nie sprawia, że jest nienaturalny w jakikolwiek sposób. A co z Lyric Man | Amouage? To, co łączy Rose de Jamal, to właśnie zapach czystej róży, sposób, w jaki czysta róża występuje w perfumach. To delikatny, naturalny, świeży i zielony aromat róż. Tylko to skojarzenie łączy te dwa zapachy - nie pachną one całkowicie tak samo, w końcu są zbudowane w zupełnie inny sposób. Nawet głębia i intensywność róży są wyraźnie różne. W Lyric Man aromat róży jest całkowicie spleciony z cytrusami, co jest pierwszą dużą różnicą. Po drugie, Lyric Man to bardzo złożony zapach, który przede wszystkim czyni go niezwykle wielowymiarowym, działając w zupełnie inny sposób w różnych temperaturach, ale także znacznie różni się na różnych skórze ludzi. Rose de Jamal, z drugiej strony, nie ma tak wielu różnych charakterów, ponieważ jest prawie soliflorą. Jak napisałem o Lyric Man w mojej recenzji: "Jeśli opiszę zapach w prosty sposób: W zimnie to róże z cytrusami w czystej, piżmowej bazie. W cieple to świeże, pikantne róże w wyraźnie orientalnej bazie." Rose de Jamal, z drugiej strony, nie może być opisany w żadnym z powyższych sposobów. Składniki wymienione na stronie marki: Rose absolue Maroc 5,5%, Cèdre atlas essence Maroc 2,8%, Baie rose (znany również jako różowy pieprz) CO2 Madagascar 1,7%, Lavande essence France 0,7%. Jeśli chcesz przeczytać więcej o Lyric Man | Amouage, znajdziesz moją recenzję tam. Dziękuję za przeczytanie i byłbym wdzięczny, gdybyś śledził moje IG: @ninamariah_perfumes. To daje mi dużo motywacji do pisania więcej. 🤗