fragrances
recenzji
Mój zapach charakterystyczny
43 recenzje
St Vetyver to klasyczna interpretacja zapachu bay rhum w wykonaniu DS&Durga, nawiązująca do tradycyjnego mokrego golenia.
To nie jest jedyna próba, ponieważ wcześniej pojawił się Barbados, a po nim Rum Bay Rum.
St Vetyver ma typowe przyprawowe otwarcie z goździkami oraz lekko słodką alkoholowość rumu argicole (z trzciny cukrowej zamiast melasy).
W typowym stylu DS&Durga dodano kilka unikalnych nut, takich jak słoma kapelusza i orzech chlebowy.
Ogólnie rzecz biorąc, to bardzo przyjemna interpretacja klasycznego męskiego zapachu i piękne przypomnienie, że letnie miesiące nie wymagają noszenia tylko wodnych, cytrusowych i świeżych zapachów.
Im więcej próbuję zapachów tej marki, tym bardziej zdaję sobie sprawę, że wszystko wydaje się być kiepsko wykonanym klonem, którego jedyną kreatywnością jest pakowanie jak największej ilości syntetycznych chemikaliów zapachowych do perfum.
Wrzucone do kosza zapachy Superz Budapest to ogromna zniewaga dla kosza na śmieci.
To jest totalny bałagan zapachu. Przesłodzony syntetyczny ambrowy wybuch.
Jeśli jesteś osobą, która upiera się, aby być wyczuwalna z drugiego końca pokoju (z niewłaściwych powodów), przypuszczam, że to jest dla ciebie.
Moje kondolencje dla tych w twoim otoczeniu.
Dlaczego się na to narażam? Wyraźnie niczego nie nauczyłem się z innych bubli, które próbowałem z tej marki.
To jest totalny bałagan zapachu. Przesłodzony syntetyczny bursztynowy bombon.
Sultan Vetiver to najbardziej wetiwerowy wetiwer, jaki kiedykolwiek istniał.
Musisz naprawdę kochać wszystkie aspekty wetiweru, aby naprawdę go docenić.
Wejście w świat Bortnikoffa to zawsze doświadczenie, ale Manie du Café uderza inaczej. To nie jest przeciętny „śniadaniowy” gourmand; to wyrafinowana, ciemno-palana podróż.
Otwarcie to fotorealistyczny wybuch espresso — gorzki, bogaty i lekko dymny. Ale gdy się ustabilizuje, wkracza charakterystyczne DNA Bortnikoffa. Oud jest czysty i strukturalny, zapewniając drewniane tło dla słodyczy wanilii i kardamonu. To mniej przypomina kawiarnię, a bardziej prywatną bibliotekę, w której ktoś właśnie zaparzył świeżego podwójnego espresso. Idealne na rześkie poranki lub wieczory, gdy chcesz czegoś z prawdziwą obecnością.