Wybrałbym 2654. To zapach, który przyciąga komplementy, ale szczerze mówiąc, nie mam Miami.
Nie wybrałbym żadnego z nich, ponieważ z Althaïr od Parfums de Marly i Lafayette Street od Bond No 9 masz już całkiem sporo waniliowych zapachów. Ale może pytanie brzmi: czego brakuje ci w twojej kolekcji? Czy to bardziej tropikalny, słodki, aromatyczny, czy waniliowy zapach? Jeśli mógłbyś dać nam bardziej szczegółowy pomysł na to, czego szukasz, być może moglibyśmy dać lepszą lub bardziej idealną rekomendację. :-)