Cała magia Amouage dla mnie zniknęła. Produkcja ich zapachów nie poszła całkowicie w dół pod rządami Salmona, jak niektórzy by twierdzili, ale mimo że podoba mi się kilka ostatnich premier, zdecydowanie brakuje mi teraz ekscytacji i oczekiwania na nie. Jest w tym nijakość, homogenizacja, która wydaje się napędzana komercyjnie, a nie pasją. Cała paleta kolorów i koncepcje pastelowych (a w tym przypadku beżowych) butelek to wymowne wskazanie na to, co mam na myśli. Osobiście lubię pracę Bertranda, mógłbym i chętnie nosiłbym ten zapach, jest w porządku, (ALERT SPOILEROWY:) po prostu mnie nie ekscytuje. Jego mleczna laktonowa baza jest gładka jak kamyk i tak naprawdę ma znacznie więcej do zaoferowania, niż by się wydawało, stawiam, że Berty użył miliona materiałów, aby to stworzyć, ale przeciętny człowiek (lub nawet zapalony entuzjasta) uznałby to za nudne, drewniane dno. Więc czuję szczyptę przypraw w nutach głowy, potencjalnie to połączenie różowego pieprzu i cynamonu, bardzo Amouage, byś pomyślał, ale to jest ulotne i szybko ustępuje miejsca pocieszającemu drewnu kaszmirowemu, kardamonowi, orzechowemu laskowemu/pistacjowemu, kremowi sandałowemu. Wzmianka o cypriolu może tu lekko nawiedzać, a dziwność palo santo (na szczęście bez tego okropnego gumowego akcentu) mogłaby również odgrywać rolę w wzmocnieniu tego akordu sandałowego? To wszystko jest jednak zbyt niejasne. Jestem miłośnikiem orzechowych, szeroko piżmowych, niskoprofilowych perfum, ale to nie do końca mi odpowiada. Całkiem miłe, dość kreatywne, ale brakuje mu iskry Amouage z ery Chong. Za te pieniądze nie dostajesz doświadczenia, które kiedyś miałeś z Amouage, i z tego POWODU, rezygnuję. Aktualizacja: 07/12/24 Tak, noszę to dzisiaj i mogę potwierdzić, że Reasons zdecydowanie nie jest dla mnie. Lubię piżmowość w bazie i myślę, że to kreatywny zapach, czułem coś takiego wcześniej i to nie jest moja bajka, nie nienawidzę tego, ale też nie jestem fanem.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
2 lata temu
Reasons od Amouage zostały wydane w 2024 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Bertrand Duchaufour. Zawiera nuty głowy: Kardamon, Cynamon, Orzech laskowy, and Pieprz peruwiański, nuty serca: Bursztyn, Cashmeran, Olej cyprysowy lub Nagarmotha, Davana, Paczula, and Sosna, and nuty bazy: Benzoina, Drzewo cedrowe, Cistus Incanus, Piżmo, Mirra, Oakmoss, Palo Santo, Drzewo sandałowe, and Wetiwer.
Cała magia Amouage dla mnie zniknęła. Produkcja ich zapachów nie poszła całkowicie w dół pod rządami Salmona, jak niektórzy by twierdzili, ale mimo że podoba mi się kilka ostatnich premier, zdecydowanie brakuje mi teraz ekscytacji i oczekiwania na nie. Jest w tym nijakość, homogenizacja, która wydaje się napędzana komercyjnie, a nie pasją. Cała paleta kolorów i koncepcje pastelowych (a w tym przypadku beżowych) butelek to wymowne wskazanie na to, co mam na myśli. Osobiście lubię pracę Bertranda, mógłbym i chętnie nosiłbym ten zapach, jest w porządku, (ALERT SPOILEROWY:) po prostu mnie nie ekscytuje. Jego mleczna laktonowa baza jest gładka jak kamyk i tak naprawdę ma znacznie więcej do zaoferowania, niż by się wydawało, stawiam, że Berty użył miliona materiałów, aby to stworzyć, ale przeciętny człowiek (lub nawet zapalony entuzjasta) uznałby to za nudne, drewniane dno. Więc czuję szczyptę przypraw w nutach głowy, potencjalnie to połączenie różowego pieprzu i cynamonu, bardzo Amouage, byś pomyślał, ale to jest ulotne i szybko ustępuje miejsca pocieszającemu drewnu kaszmirowemu, kardamonowi, orzechowemu laskowemu/pistacjowemu, kremowi sandałowemu. Wzmianka o cypriolu może tu lekko nawiedzać, a dziwność palo santo (na szczęście bez tego okropnego gumowego akcentu) mogłaby również odgrywać rolę w wzmocnieniu tego akordu sandałowego? To wszystko jest jednak zbyt niejasne. Jestem miłośnikiem orzechowych, szeroko piżmowych, niskoprofilowych perfum, ale to nie do końca mi odpowiada. Całkiem miłe, dość kreatywne, ale brakuje mu iskry Amouage z ery Chong. Za te pieniądze nie dostajesz doświadczenia, które kiedyś miałeś z Amouage, i z tego POWODU, rezygnuję. Aktualizacja: 07/12/24 Tak, noszę to dzisiaj i mogę potwierdzić, że Reasons zdecydowanie nie jest dla mnie. Lubię piżmowość w bazie i myślę, że to kreatywny zapach, czułem coś takiego wcześniej i to nie jest moja bajka, nie nienawidzę tego, ale też nie jestem fanem.