Mój drugi zapach Miller Harris i nie jestem pewien, co o nim sądzić? To powinien być znajomy balsamiczny/żywiczny i sądząc po nazwie dymny zapach. Nie wiem, czy oczekuję teraz masy dymu, ponieważ ostatnio wypróbowałem kilka zapachów bomb dymnych, ale La Fumee wydaje się nieco oswojony. Otwarcie jest nieco niespokojne i nie byłem pewien, czy jest wystarczająco zrównoważone dla moich upodobań. To miękkie drzewo sandałowe, elemi i labdanum, które tworzą rozgrzewające, drzewne, kadzidlane perfumy z bardzo subtelną nutą dymu. Drydown jest jednak wysublimowany, naprawdę urocza, klasyczna mieszanka drzewa sandałowego i ziół, warta rozważenia. Świetny drydown, ale na początku mnie nie chwycił, ale dobra trwałość. Podoba mi się, ale moja dziewczyna nie była pod wrażeniem.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
12 lat temu
La Fumee od Miller Harris — nuty, recenzje i oceny (2011)
La Fumee od Miller Harris zostały wydane w 2011 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Lyn Harris. Zawiera nuty głowy: Elemi, Kadzidło, and Lawenda, nuty serca: Kardamon, Rumianek, Kolendra, Kminek, and Geranium, and nuty bazy: Drzewo agarowe (Oud), Bursztyn, Brzoza, Drzewo cedrowe, Labdanum, and Drzewo sandałowe.
Najczęściej zadawane pytania o La Fumee by Miller Harris
Jak pachnie La Fumee by Miller Harris?
La Fumee by Miller Harris zawiera nuty głowy: Elemi, Kadzidło, and Lawenda, nuty serca: Kardamon, Rumianek, Kolendra, Kminek, and Geranium, and nuty bazy: Drzewo agarowe (Oud), Bursztyn, Brzoza, Drzewo cedrowe, Labdanum, and Drzewo sandałowe.
Kto stworzył La Fumee by Miller Harris?
La Fumee by Miller Harris zostały stworzone przez Lyn Harris.
Kiedy wydano La Fumee by Miller Harris?
La Fumee by Miller Harris zostały wydane w 2011 roku.
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Mój drugi zapach Miller Harris i nie jestem pewien, co o nim sądzić? To powinien być znajomy balsamiczny/żywiczny i sądząc po nazwie dymny zapach. Nie wiem, czy oczekuję teraz masy dymu, ponieważ ostatnio wypróbowałem kilka zapachów bomb dymnych, ale La Fumee wydaje się nieco oswojony. Otwarcie jest nieco niespokojne i nie byłem pewien, czy jest wystarczająco zrównoważone dla moich upodobań. To miękkie drzewo sandałowe, elemi i labdanum, które tworzą rozgrzewające, drzewne, kadzidlane perfumy z bardzo subtelną nutą dymu. Drydown jest jednak wysublimowany, naprawdę urocza, klasyczna mieszanka drzewa sandałowego i ziół, warta rozważenia. Świetny drydown, ale na początku mnie nie chwycił, ale dobra trwałość. Podoba mi się, ale moja dziewczyna nie była pod wrażeniem.