Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Mistpouffer od Stora Skuggan pachnie chłodną, słodką, pudrową porcelaną, kruchą i delikatną jak mała baletnica z kości słoniowej na półce, ale jest też dziwnie mineralna, nietypowa nuta ziołowa, owinięta w odrobinę mglistego puchu, prawie jak mały, waty cukrowej, solony bukiet czarnej lukrecji. Ostatecznie przypomina mi to ceramiczne Broken Ladies artystki Jessiki Harrison - uroczo kobiece figurki, zakrwawione skomplikowanymi anatomicznymi okropnościami - być może trochę za dużo dla wrażliwych typów, ale ci z was, którzy lubią makabryczne przysmaki, pokochają te pokręcone ceramiczne piękności. I myślę, że tym właśnie jest Mistpouffer: delikatnym, subtelnie pokręconym pięknem.