Data wydania
Perfumiarz
Marka
To zapach charakterystyczny dla
Perfumy mogą być tylko na jednej z tych list naraz - zaznaczenie innej przenosi je. Twoje własne listy są niezależne.
Video ReviewsAdd
Recenzje
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy

Jak to powiedzieć, nie będąc niemiłym? Shangri-La od Hiram Green to mniej bujna i harmonijna utopijna ziemia obiecana, a bardziej wyobrażona przez Hieronima Boscha piekielna menażeria, spustoszona i nękana, skazana na zagładę i potępiona - cały horror, wielkość i nieokiełznane szaleństwo kosmosu, wydestylowane w jeden zgrzytliwie chaotyczny zapach. Początkowy podmuch przejrzałych, sfermentowanych brzoskwiń i owoców cytrusowych uderza w nas ostro, trąbiąc prosto z błyszczącego różowego tyłka dziwacznego potwora; balsamiczny rozkład jaśminu otula nas rozmytym, rozgorączkowanym, wijącym się arkuszem złototronowego ptaka pożerającego ludzi, aby przypomnieć nam, że wszystko jest próżnością, a przyjemności cielesne są ulotne, a dziwnie przyprawione pocałunki świńskiej zakonnicy pozostają na twojej skórze jak groteskowa pamiątka z karnawału deprawacji. W jakim pokręconym umyśle jest to Shangri-La? Myślę, że Hiram Green ma nad nami przewagę.