Oranzo ma naturalną zieleń, której pragnąłem, ale może trochę przesadza z tym? Otwarcie jest trochę jak galbanum, może, i ciężki petitgrain/neroli z charakterystycznym zielonym winoroślą i uczuciem pełzającego bluszczu. To bardziej w stylu wody toaletowej 4711. Jest też lekko pikantny, nawet z niejasną nutą czarnego pieprzu/kawy... serio. Przypomina mi też w pewnym sensie Ninfeo mio Goutala. Potem pojawia się nuta pomarańczy, a akord kwiatu pomarańczy ujawnia się, ale wciąż jest przykryty nadmiarem zieleni i wciąż delikatną kawą. Bardzo ładne. Jak klasyczny petitgrain/białe kwiaty, ale bardziej interesujące. Podobało mi się to.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
7 lat temu
Oranzo od Sylvaine Delacourte zostały wydane w 2019 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Patrice Revillard. Nuty to Gorzka pomarańcza, Clementine, Zielone notatki, Jaśmin, Piżmo, Neroli, Kwiat pomarańczy, Petitgrain, Rozmaryn, Estragon.
Oranzo ma naturalną zieleń, której pragnąłem, ale może trochę przesadza z tym? Otwarcie jest trochę jak galbanum, może, i ciężki petitgrain/neroli z charakterystycznym zielonym winoroślą i uczuciem pełzającego bluszczu. To bardziej w stylu wody toaletowej 4711. Jest też lekko pikantny, nawet z niejasną nutą czarnego pieprzu/kawy... serio. Przypomina mi też w pewnym sensie Ninfeo mio Goutala. Potem pojawia się nuta pomarańczy, a akord kwiatu pomarańczy ujawnia się, ale wciąż jest przykryty nadmiarem zieleni i wciąż delikatną kawą. Bardzo ładne. Jak klasyczny petitgrain/białe kwiaty, ale bardziej interesujące. Podobało mi się to.