Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Przede wszystkim jest to dość oryginalny zapach i za to chylę czoła, ale nie jest całkowicie bez porównania. Otwarcie jest niezwykle głośne i sprawia, że od razu myślę, że nazwa jest odpowiednia, ponieważ biegnie na ciebie głową, baraszkując i żłobiąc cię swoim rogiem! Otwarcie jest ostre, lekko gorzkie i bardzo nietypowe. Dostaję potężną dawkę elemi, żywicznego zapachu, który zwykle lubię, ale w połączeniu z oszałamiającą gorzkością i okropnym akordem garbującej skóry, oudu. To prawie idealna burza rzeczy, które mogą mi się podobać indywidualnie lub w innym kontekście, ale po połączeniu w to po prostu stają się obrzydliwe. Przypomina mi bardziej źle oceniane zapachy z 4160 Tuesdays, niechlujne i celowo dziwne, coś, co zwykle powiedziałbym, że jest fajne lub funky. Cóż, to jest po prostu FUNKY... w śmierdzący sposób. Oud jest przezroczysty i momentami sprawia wrażenie skórzastego, ale w miarę wysychania zapach staje się coraz bardziej znośny. W rzeczywistości wysycha do złożonego zapachu typu oud / róża o niewątpliwej jakości, ale nadal nie lubię Rhinoceros. Dla mnie to raczej szorowarka, a uważam się za osobę, która lubi "inne" zapachy. Myślałem, że trwałość będzie ogromna, ale na szczęście tak nie jest... dość przeciętna po inwazyjnym i mocnym początku. Nie trzeba dodawać, że to nie jest moja filiżanka herbaty, tak bardzo, jak chcę chwalić modne niszowe perfumy, nie ma rozliczania smaku, a w tym przypadku mój gust mówi "errrrr... Fuj!".

Gorący winyl.