Najczęściej zadawane pytania o Afrika Olifant by Nishane
Jak pachnie Afrika Olifant by Nishane?
Afrika Olifant by Nishane zawiera nuty głowy: Ambergris, Labdanum, Mirra, and Olibanum (kadzidło), nuty serca: Drzewo agarowe (Oud), Castoreum, Cyweta, and Skóra, and nuty bazy: Cyweta and Piżmo.
Kto stworzył Afrika Olifant by Nishane?
Afrika Olifant by Nishane zostały stworzone przez Jorge Lee.
Kiedy wydano Afrika Olifant by Nishane?
Afrika Olifant by Nishane zostały wydane w 2015 roku.
Afrika Olifant od Nishane zostały wydane w 2015 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Jorge Lee. Zawiera nuty głowy: Ambergris, Labdanum, Mirra, and Olibanum (kadzidło), nuty serca: Drzewo agarowe (Oud), Castoreum, Cyweta, and Skóra, and nuty bazy: Cyweta and Piżmo.
Afrika Olifant od Nishane — nuty, recenzje i oceny (2015)
Nie uważam tego za fekalne ani śmierdzące, to bardziej jak przytulna egzotyczna wiejska zagroda, ciepła, wilgotna słoma, zwierzęta, trochę miodu i odrobina czegoś kwiatowego w fazie dry down, a przede wszystkim ŻYWICE! Dla mnie to perfumy kadzidlane. Uważam, że są łatwe do noszenia, ale mój próg tolerancji jest już niski, ponieważ mam mnóstwo naprawdę śmierdzących perfum, czystych olejków oud itd. Nie uważam niczego za trudne do noszenia, poza źle wykonanym badziewiem. To staje się moim ulubionym. Czuję, że to daleki kuzyn Absolue Pour le Soir. Aktualizacja: nosząc je w chłodny grudniowy dzień, to niesamowite. Rzeczywiście pachnę jak wiejska zagroda, a to zupa syntetycznych zwierzęcych nut, ale jest dawkowane i zrównoważone idealnie, aby nie być odrażające, mdlące ani zbyt głośne. Najlepsze perfumy z tej marki moim zdaniem.
Nie uważam tego za fekalne ani śmierdzące, to bardziej jak przytulna egzotyczna wiejska zagroda, ciepła, wilgotna słoma, zwierzęta, trochę miodu i odrobina czegoś kwiatowego w fazie dry down, a przede wszystkim ŻYWICE! Dla mnie to perfumy kadzidlane. Uważam, że są łatwe do noszenia, ale mój próg tolerancji jest już niski, ponieważ mam mnóstwo naprawdę śmierdzących perfum, czystych olejków oud itd. Nie uważam niczego za trudne do noszenia, poza źle wykonanym badziewiem. To staje się moim ulubionym. Czuję, że to daleki kuzyn Absolue Pour le Soir. Aktualizacja: nosząc je w chłodny grudniowy dzień, to niesamowite. Rzeczywiście pachnę jak wiejska zagroda, a to zupa syntetycznych zwierzęcych nut, ale jest dawkowane i zrównoważone idealnie, aby nie być odrażające, mdlące ani zbyt głośne. Najlepsze perfumy z tej marki moim zdaniem.