Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Wcale nie pachnie naturalnie, raczej tanio syntetycznie, ogólne kwiatowe nuty i hiper słodka syntetyczna wanilia. Na szczęście nie jest zbyt przytłaczający, ale zapach brakuje jakiejkolwiek głębi czy wyrazistości.

To bardzo kobieca, choć formalnie uniseksowa kompozycja, która łączy kremową słodycz z kwiatowymi i orientalnymi akcentami. Zapach otwiera soczysta mandarynka, złagodzona lekkim akcentem tuberozy. Po kilku minutach pojawia się bogata mieszanka gardenii, jaśminu i irysa, tworząc miękką, lekko pudrową aurę. Baza opiera się na ciepłej wanilii, wzbogaconej o drzewo sandałowe i wetiwer. Zapach często porównywany jest do Black Opium, chociaż jest znacznie lżejszy. Czasami przypomina mi również Metallique od Toma Forda. Trwałość wynosi około ośmiu godzin, z umiarkowaną projekcją.