Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Bardzo mi się to podoba, to bardzo dobry perfum oparty na wetiwerze i prawdopodobnie zbyt wcześnie piszę tę recenzję, ponieważ muszę go jeszcze raz odpowiednio nosić, aby to zrozumieć. Z pierwszego powąchania powiedziałbym, że to relaksujący, nie drapiący perfum wetiwerowy, który opiera się na dość łagodnym składniku w większości swojej masy, nie jest zbyt dymny ani nic z tych rzeczy, jałowiec to świeży i mile widziany towarzysz, nie mogę powiedzieć, że czuję dużo z miękkiego ciepła tonki czy mirry wymienionych tutaj w bazie, ale ogólnie wydaje się, że to naprawdę dobrze zbalansowany wetiwer, a po ponownym odwiedzeniu wetiweru Diora w ostatnich dniach mogę zapewnić, że to zdecydowanie bardziej odpowiada moim gustom i chętniej zapłaciłbym dużą sumę za taki perfum niż za wetiwer Frederica Malle'a (też dobry), na przykład, tylko dlatego, że ten jest bardziej subtelny i emanuje jakością. Jednak był dość krótkotrwały i wiem, że powinno to być sugerowane w nazwie 'kolonia', w końcu, ale był niezwykle słaby i niski. To nie jest ogromna krytyka, a ja naprawdę nałożyłem tylko odrobinę, więc mogę się mylić, ale to coś, o czym warto pamiętać, jeśli ktoś wydaje dość znaczną sumę na te rzeczy. Aktualizacja: 30/03/23 Tak, więc postanowiłem nosić to następnego dnia po mojej recenzji i muszę powiedzieć, że wciąż nie jestem przekonany. To po prostu kwestia tego, jak mało obecny jest ten perfum. Nie jestem jakimś wielkim fanem wydajności, ani nie jestem jakimś szaleńcem od wydajności!!! Jednak jeśli obecność perfumu jest tak mała, że wpływa na doświadczenie i zdolność do odczuwania emocji związanych z zapachem lub nawet oceny technicznych aspektów, czy czegokolwiek innego, co można uzyskać z noszenia zapachu, to dla mnie to nie działa. To nie jest tak, że całkowicie go nie czuję, resztki są na moim ubraniu i ponownie go nałożyłem, także trzymam się swojego zdania, że to pięknie pachnący, prosty, rustykalny wetiwer z cytrusami i nutami drzewnymi, ale wciąż... nie jestem przekonany. Trudno powiedzieć, kiedy uwielbiam tę markę, ale muszę być szczery, a czy to ma znaczenie? nie.

Niemal wstydzę się powiedzieć, że tak długo zajęło mi wypróbowanie mojego pierwszego zapachu od Les Indemodables. Escale en Haiti nie wydaje się jednak złym miejscem na rozpoczęcie, ponieważ jest to wspaniałe podejście do wetiweru. Owszem, jest raczej prosty i nieskomplikowany, ale przy tym pełen klasy i wdzięku. Wetyweria nie jest gęsta ani ziemista, jak w przypadku niektórych zapachów, ale niezwykle łagodna i delikatna - lekko zielona i trawiasta, z odrobiną suchości, uzupełniona piękną soczystą aromatyczną naturą jałowca. Słodki, ginowy aromat tej nuty w połączeniu z różowym pieprzem jest fantastyczny. Jedyne zastrzeżenie mam do jego prostoty, ale wydaje się ona zamierzona. Jest to jeden z tych łatwych zapachów na lato, który pachnie fantastycznie i nigdy nie może stać się przytłaczający, więc pod tym względem otrzymuje pełną ocenę. Ale za cenę Les Indemodables nie jestem pewien, czy warto go kupić.