Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Ten 1:1 przypomina mi Lord of Misrule od Lush (którego naprawdę lubię na jesień, ale osobiście nie nosiłbym go w żadnym innym sezonie niż jesień). Bardzo ciepły i przyprawowy.
Miałem szczęście poznać 1996 zaledwie kilka miesięcy temu i na zawsze zmienił moje własne podium zapachowe. Łączy w sobie dwa moje ulubione nuty w perfumerii w doskonały sposób: irys i skórę, w tak pikantny i ziemisty sposób. To rodzaj zapachu, który sprawia, że moje ramiona opadają od pierwszego wąchania. Jestem uzależniony. To jest tak urokliwe i komfortowe, zdecydowanie długo utrzymuje się na mnie, bardziej niż przeciętny wybór od Byredo. Uważam, że sillage jest umiarkowane. Ten zapach to wyrafinowany wymiar Ciebie, na skórzanej kurtce, na pewno.