Villa Nellcôte od 19-69 — nuty, recenzje i oceny (2019)
Villa Nellcôte od 19-69 zostały wydane w 2019 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest nieznany. Zawiera nuty głowy: Bergamotka, Elemi, Grejpfrut, Cytryna, Kwiat cytryny, Petitgrain, and Różowy pieprz, nuty serca: Jaśmin, Magnolia, Osmanthus, Róża, Herbata, and Fioletowy, and nuty bazy: Bursztyn, Cabreuva, Drzewo cedrowe, Drewno Guaiac, Piżmo, Oakmoss, and Paczula.
Zapach, który wydaje się być stworzony specjalnie na najgorętsze letnie dni, otwiera się białymi cytrusowymi kwiatami, z jaśminem szczególnie wyraźnym, a następnie przechodzi w lekko skórzano-czarną herbacianą kombinację, gdzie kwiaty są ciemniejsze i bardziej stonowane, zmieszane z nutą sosny, zanim zakończy się na ziemistej nucie paczuli. Jest bardzo lekki, prawie bezwysiłkowy, i rozwija się w cieple.
Opis tego perfumu mówi o przeszłości Villa Nellcote, kiedy była zajmowana przez gestapo, ale także o tym, jak stała się miejscem dla hipisów (Rolling Stones nagrali tam Exile on Main Street), co sugeruje, że w zapachu powinno być niepokojące zrównoważenie światła i ciemności. W ogóle tego nie odczuwam: zamiast tego przypomina mi to leżenie na trawie w dniu, gdy niebo jest intensywnie niebieskie, a słońce wysoko i nieograniczone, z zamkniętymi oczami, łapiąc zapach ogrodu wokół mnie i suchą, wypaloną ziemię pod trawą.
Bardzo mi się to podoba i wcale nie żałuję, że kupiłem pełną butelkę w ciemno (była w promocji), ale istnieje wyraźna niezgodność między zamysłem a rzeczywistym zapachem. I nie mogę się oprzeć myśli, że zamysł mógłby zaowocować czymś nieco bardziej wymagającym i ostatecznie interesującym niż to, co zostało tutaj zaprezentowane, choć może być piękne.
Zapach, który wydaje się być stworzony specjalnie na najgorętsze letnie dni, otwiera się białymi cytrusowymi kwiatami, z jaśminem szczególnie wyraźnym, a następnie przechodzi w lekko skórzano-czarną herbacianą kombinację, gdzie kwiaty są ciemniejsze i bardziej stonowane, zmieszane z nutą sosny, zanim zakończy się na ziemistej nucie paczuli. Jest bardzo lekki, prawie bezwysiłkowy, i rozwija się w cieple.
Opis tego perfumu mówi o przeszłości Villa Nellcote, kiedy była zajmowana przez gestapo, ale także o tym, jak stała się miejscem dla hipisów (Rolling Stones nagrali tam Exile on Main Street), co sugeruje, że w zapachu powinno być niepokojące zrównoważenie światła i ciemności. W ogóle tego nie odczuwam: zamiast tego przypomina mi to leżenie na trawie w dniu, gdy niebo jest intensywnie niebieskie, a słońce wysoko i nieograniczone, z zamkniętymi oczami, łapiąc zapach ogrodu wokół mnie i suchą, wypaloną ziemię pod trawą.
Bardzo mi się to podoba i wcale nie żałuję, że kupiłem pełną butelkę w ciemno (była w promocji), ale istnieje wyraźna niezgodność między zamysłem a rzeczywistym zapachem. I nie mogę się oprzeć myśli, że zamysł mógłby zaowocować czymś nieco bardziej wymagającym i ostatecznie interesującym niż to, co zostało tutaj zaprezentowane, choć może być piękne.