Najczęściej zadawane pytania o Belle Âme by Les Abstraits
Jak pachnie Belle Âme by Les Abstraits?
Belle Âme by Les Abstraits zawiera nuty głowy: Imbir, Iris, and Orris Root, nuty serca: Strąk kakao, Kardamon, and Olibanum (kadzidło), and nuty bazy: Piżmo, Drzewo sandałowe, and Tonka Bean.
Kto stworzył Belle Âme by Les Abstraits?
Belle Âme by Les Abstraits zostały stworzone przez Antoine Lie.
Kiedy wydano Belle Âme by Les Abstraits?
Belle Âme by Les Abstraits zostały wydane w 2022 roku.
Belle Âme od Les Abstraits — nuty, recenzje i oceny (2022)
Belle Âme od Les Abstraits zostały wydane w 2022 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Antoine Lie. Zawiera nuty głowy: Imbir, Iris, and Orris Root, nuty serca: Strąk kakao, Kardamon, and Olibanum (kadzidło), and nuty bazy: Piżmo, Drzewo sandałowe, and Tonka Bean.
Ciepły, okrągły i bogaty. Belle Ame to spektakularnie dobrze wykonany perfum, który dla mnie opiera się na wspaniałym, ale nie typowym zapachu irysa/orris z piżmowym, waniliowym towarzyszem w postaci absolutu tonki, który naprawdę zaczyna dominować w późniejszych etapach. Początkowo wydawał mi się bardziej niż lekko skórzany, imbir dodaje świeżości na początku i ponownie świetnie współgra z materiałami orris. Jest tu ogromna dawka jus ne sais quoi, tajemnicza jakość, która sprawia, że nie jest to tylko kolejny irys/orris z niszowej marki, których jest wiele, bardzo dobrych, ale wiele z nich ma podobne motywy, sztuczki i kombinacje materiałów, mimo że lista nut tutaj może sugerować coś innego, to nie jest jeden z nich. Kakao na przykład to jeden z tych motywów w perfumach orris i w pełnej sprawiedliwości jest tu obecne, ale nie wydaje się wyeksploatowane. W rzeczywistości odczuwałem to jako na tyle subtelne, że bardziej przypominało szczególnie czekoladowy, wieloaspektowy benzoes. Również, mimo całego mojego gadania o oryginalności i wyjątkowości, moje pierwsze skojarzenie to Dior Homme Parfum, który w wielu aspektach jest wyraźnie inny i pachnie jak podniesiona, bardziej naturalna wersja tego, co jest znakomitym perfumem w Diorze, więc zdecydowanie nie jest to obraza! Zasugerowano mi, że to dość mylące porównanie (przez osoby, które pozostaną anonimowe), ale naprawdę nie jest. Więc pierdol się, tato!!!! To druga część początkowej trylogii Les Abstraits i reprezentuje początek procesu uzdrawiania po La Douleur exquise i naprawdę jest to piękna dusza oraz mistrzowsko wykonany perfum, który, podobnie jak pierwszy zapach, nie ujawnia wszystkich swoich sekretów od razu. To bardzo dojrzałe i wyważone podejście, które ma na celu długotrwałość i przetrwanie próby czasu, a nie tymczasową, 'spójrz na mnie', kulturę natychmiastowej gratyfikacji produktów perfumeryjnych. Jeszcze raz, brawo Eugen i ekipo za uczynienie świata lepszym miejscem poprzez tworzenie sztuki, która zasługuje na dyskusję, pochwałę i wasze pieniądze.
Ciepły, okrągły i bogaty. Belle Ame to spektakularnie dobrze wykonany perfum, który dla mnie opiera się na wspaniałym, ale nie typowym zapachu irysa/orris z piżmowym, waniliowym towarzyszem w postaci absolutu tonki, który naprawdę zaczyna dominować w późniejszych etapach. Początkowo wydawał mi się bardziej niż lekko skórzany, imbir dodaje świeżości na początku i ponownie świetnie współgra z materiałami orris. Jest tu ogromna dawka jus ne sais quoi, tajemnicza jakość, która sprawia, że nie jest to tylko kolejny irys/orris z niszowej marki, których jest wiele, bardzo dobrych, ale wiele z nich ma podobne motywy, sztuczki i kombinacje materiałów, mimo że lista nut tutaj może sugerować coś innego, to nie jest jeden z nich. Kakao na przykład to jeden z tych motywów w perfumach orris i w pełnej sprawiedliwości jest tu obecne, ale nie wydaje się wyeksploatowane. W rzeczywistości odczuwałem to jako na tyle subtelne, że bardziej przypominało szczególnie czekoladowy, wieloaspektowy benzoes. Również, mimo całego mojego gadania o oryginalności i wyjątkowości, moje pierwsze skojarzenie to Dior Homme Parfum, który w wielu aspektach jest wyraźnie inny i pachnie jak podniesiona, bardziej naturalna wersja tego, co jest znakomitym perfumem w Diorze, więc zdecydowanie nie jest to obraza! Zasugerowano mi, że to dość mylące porównanie (przez osoby, które pozostaną anonimowe), ale naprawdę nie jest. Więc pierdol się, tato!!!! To druga część początkowej trylogii Les Abstraits i reprezentuje początek procesu uzdrawiania po La Douleur exquise i naprawdę jest to piękna dusza oraz mistrzowsko wykonany perfum, który, podobnie jak pierwszy zapach, nie ujawnia wszystkich swoich sekretów od razu. To bardzo dojrzałe i wyważone podejście, które ma na celu długotrwałość i przetrwanie próby czasu, a nie tymczasową, 'spójrz na mnie', kulturę natychmiastowej gratyfikacji produktów perfumeryjnych. Jeszcze raz, brawo Eugen i ekipo za uczynienie świata lepszym miejscem poprzez tworzenie sztuki, która zasługuje na dyskusję, pochwałę i wasze pieniądze.