Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Nie jest to najbardziej "specjalny" zapach tytoniowy per se, ale mój Boże, jak jest gładki. Volutes Eau de Parfum to jeden z tych zapachów, które naprawdę błyszczą w powietrzu. Przy bliższym przyjrzeniu się, irys trochę przytłacza wszystkie inne nuty, co sprawia, że czuję się bardzo anosmiczny. Ale sillage - o mój Boże. To zniuansowany, pikantny tytoń, nie przesłodzony ani mdlący, idealna ilość suchości i odrobina przypraw (chciałbym powiedzieć imbir?) z miodowym akcentem, który wydaje się magiczny w jesiennym wietrze lub cieplejsze zimowe dni. Nie tak magiczny jak Volutes EDT, ale mimo to świetny zapach od Diptyque.

Glitterati minionej epoki. Droga dekoracja i wystawne ubrania uszyte z ciężkich luksusowych tkanin. Delikatnie dymny z słodkimi, ciepłymi nutami w tle. Zapach, który osobiście uwielbiam do marzeń na jawie.