Pachnie niesamowicie. Świeży, jasny i otwiera się jak marzenie. W fazie wytrawnej wyczuwalne są ziemiste nuty, które niektórzy mogą określić jako nieco zakurzone i mineralne.
Trwałość na skórze około 8 godzin, na ubraniach ponad 10 godzin.
Mam z tego tyle spalonej kandyzowanej pomarańczy! Mam spray do ciała i płyn do mycia ciała, ponieważ były na głębokiej zniżce. Nie mam nic przeciwko myjce do ciała, ponieważ zapach nie utrzymuje się i jest łagodniejszy. Ale spray do ciała po prostu mi nie odpowiada. Wyczuwam za dużo pomarańczy i cierpkości, może to wina burbona. Tak czy inaczej, recenzje, które czytałem, były mylące. Chciałem głębokiego, pysznego zapachu piekarni, a dostałem cierpką i kwaśną owocową wanilię.
Byłem zaskoczony zapachem. Absolutnie mi się podoba.
Perfekcja. Na równi z Angel's Share. Pyszny cynamon, miód i wanilia. Dobre parametry, ale głównie do noszenia na specjalne okazje.
Jeden z najlepszych skórzanych zapachów. Realistyczny, pachnie fantastycznie.
Świetna świeżość, która może wytrzymać zimno.
Zapach to 10/10. Gładka mieszanka, uwielbiam kardamon i imbir, ale wydajność nie jest już tak świetna. Mam pełny flakon i rzadko go używam. Chętnie się wymienię, jeśli ktoś jest zainteresowany.
Ciepły, słodki, gładki i balsamiczny.
Piękny miodowy tytoń, dużo miękkiego żywicznego ciepła, wygładzająca wanilia, z paczulą dodającą odrobinę zielonych przypraw.
Jest to niesamowity zapach, jeden z moich ulubionych, ale nie jest trwały.
Mam ponad 250 zapachów, a ten jest ulubionym mojego męża.
Zgadzam się z blue collar poniżej, to jest letni banger. Tak, całkowicie rozumiem, że cały tytoń / bęben jest zimowym klimatem i ma tę ciężką gorzką rzecz, ale.... Prawdziwą magią tego utworu w moich oczach jest jego artystyczny charakter, dla mnie to piraci z Karaibów i krzyki tropikalnych nocy na Barbadosie. Jeśli wybieram się na letnie wakacje i szukam zapachów do zabrania, ten jest w pierwszej trójce, ale nigdy w ciągu dnia, zawsze po zmierzchu. Magia ✨
Po pierwsze, to nie ma nic wspólnego z "oud", szczerze mówiąc. Ale..... To wspaniały perfum, a spośród wszystkich MFK, które nie zostały wycofane, jest jednym z najlepszych. To delikatny, lśniący zapach szafranu/elemi, który przechodzi w czysty paczuli w sercu, a po kilku godzinach w słodką, waniliowo-drzewną bazę. Jest całkowicie nieszkodliwy, ale nie nudny, i jest jednym z nielicznych w mojej kolekcji, które noszę przez kolejne dni. Ten i Oud Silk Mood EDP (który w zasadzie jest tym samym, tylko z różą i rumiankiem) to solidna para z spójnym efektem. Uwielbiam je obie.
Piękny, prosto skonstruowany, ale wysokiej jakości niebieski zapach. Idealny na każdą okazję, gdy chcesz pachnieć czysto i świeżo przez cały dzień. Nakładam go na kilka rzeczy i dobrze sprawdza się jako warstwa bazowa. Największą zaletą tego zapachu jest jego trwałość. 300$+, ale wiem, że kiedy się nim spryskam, będę pachniał świetnie przez cały dzień, a nawet dłużej. Jeden z moich ulubionych LV.
Bardzo fajny za tę cenę (kupiłem go, gdy kosztował 60 dolarów. Myślę, że teraz kosztuje 110 dolarów). Zaczyna się od grejpfruta, ale wysycha do skórzastego, drzewnego piżma.
Rose Incense w pewnym sensie robi to, czego można się po nim spodziewać, jednak wydaje mi się, że brakuje mu nieco części kadzidlanej - to tylko róża na róży, co niekoniecznie jest złą rzeczą. Uważam, że zapach jest przyjemny i miły, ale nie pachnie tak, jakby kosztował setki funtów, co jest trochę rozczarowujące. Ta jasna, zroszona nuta róży damasceńskiej jest bardzo lekka i zwiewna, ale z bliska staje się bardziej łodygowa i nieco pieprzna. Suche żywice nadają zapachowi niemal liściastą nutę róży, zagęszczając profil zapachowy, ale w rzeczywistości w ogóle nie pachnie kadzidłem - nie ma żadnych dymnych aspektów ani niczego. Ogólnie rzecz biorąc, jest to prosty zapach wody różanej, bardzo prosty i nieskomplikowany, a dla tych, którzy uwielbiają różę, może być świetny, ale dla mnie brakuje mu głębi i podróży; osobiście bym go nie kupił.
Madame Rochas to arcydzieło wielkiego Guya Roberta, oszałamiająca kreacja, która na zawsze zostanie zapamiętana jako jedne z największych perfum Rochas. Za punkt wyjścia przyjmuje aldehydowo-kwiatowy motyw Arpège, ale gra na bazie, która jest cieplejsza i bardziej zmysłowa. Zapach otwiera się wspaniałym, zwiewnym akordem aldehydowym wraz z hesperydowymi nutami cytrusowymi i delikatną zielenią liściastą. Serce składa się z klasycznej kwiatowej harmonii, która jest delikatnie świeża i mydlana, podczas gdy baza osiąga ten zmysłowy efekt dzięki zastosowaniu drzewa sandałowego, piżma, benzoiny, kumaryny i mchu dębowego. Rezultatem jest coś pięknie miękkiego i skórzanego, doskonały przykład francuskiego luksusu i wyrafinowania. Próbka, którą mam, to EDC vintage i już wiem, że muszę poszukać pełnego flakonu - jest absolutnie oszałamiający i obowiązkowy dla każdego miłośnika klasycznych francuskich kwiatów.
Nie mam doświadczenia z oryginalnym Absolue Pour Le Soir, więc niestety nie mogę dokonać porównania. Mogę jednak powiedzieć, że jest to piękno - często mówiłem, że nie szanuję Kurkdjiana jako perfumiarza, uważam większość jego prac za mało inspirujące i ponure, ale to jest wspaniałe. Przytłaczająco słodka i lepka nuta miodu uderza w twarz po pierwszym rozpyleniu, całkiem realistyczny akord miodu, muszę powiedzieć, ponieważ jest jednocześnie syropowaty i słodki, ale ma pewną gorycz. Ta słodycz jest wzmocniona standardowym akordem bursztynowym, radosne aspekty są wzmocnione przez wzrost labdanum, a wszystko to przeplatane gardłowym uderzeniem kminku - który jest satysfakcjonująco brudny. Dla tych, którzy zmagają się z kminkiem, będzie to absolutne nie-go. Ale dla tych, którzy pragną elementu erotyzmu w swoich perfumach, będzie to bardzo mile widziane. Grand Soir zawsze wydawał mi się zbyt nudny, a ten zapach wydaje się być idealnym remedium.
Tea at BG to ostatnie dzieło Roja przed jego odejściem ze stanowiska głównego perfumiarza Roja Parfums - oczywiście jest to horrendalnie drogi chwyt reklamowy ograniczony do zaledwie 130 butelek. Herbata to nuta, z którą Roja nie miał wcześniej do czynienia, i przyznaję, że wydaje się, że udało mu się to dobrze, jednak nie uważam, że pachnie jak zapach za tysiąc dolarów. Dojrzałe, soczyste figi i zroszona czarna porzeczka są w rzeczywistości na czele tego zapachu, słodkie i orzeźwiające w ich partnerstwie z owocami cytrusowymi i szeptem bazylii. Herbata jest sucha i lekko ziemista, z delikatnymi trawiastymi aspektami wzmocnionymi przez siano, wraz z wyraźnym pieprznym kopnięciem. Zapach jest wyraźnie suchy, ale na szczęście owoce pięknie to równoważą. Podoba mi się ten zapach, jest przyjemny, ale nie czuję się jak kreacja Roja - brakuje mu charakterystycznego polotu i charakterystycznego "blasku" jego lepszych ofert. Kto wie, czy naprawdę jest perfumiarzem, który za tym stoi, czy kiedykolwiek był, ale te perfumy z pewnością oznaczają zmianę wiatru dla domu; nie uważam tego za pocieszające ani uspokajające.
Jest piękny. Zgadzam się z opinią, że jest to koktajl alkoholowy na bazie nalewki anyżowej i piołunowej, a pieprz tylko dodaje blasku bąbelkom. Krótko po starcie zioła ustępują, a smak jest lekko osłodzony wanilią. Z całej gamy to jest ten, który bym wyróżnił
Nie jestem ekspertem, więc powiem tylko... Świeży, żywy, letni...
Pachnie fantastycznie, to nowy ulubieniec w mojej rosnącej kolekcji.
Absolutnie uwielbiam ten zapach. Delikatna róża i kremowa biała czekolada. Nie młodociany i zdecydowanie nie za słodki.
Początkowo byłem rozczarowany 2 Man, ponieważ tak bardzo różni się od CDG 2, który uwielbiam - czułem, że etykietowanie go jako flankera jest mylące, ponieważ jest to prawie zupełnie inny zapach. Uznałem go również za mniej odważny i oryginalny, a jego męski aromat był nieco zbyt zbliżony do bardziej komercyjnych męskich zapachów. Po spędzeniu z nim więcej czasu muszę jednak przyznać, że zyskał moją sympatię. Zacząłem doceniać to, że dzieli część tego samego DNA, które uwielbiam w CDG 2: głównie grę aldehydów, przypraw i kadzidła, choć odejmuje złożone cybernetyczne kwiaty 2 na rzecz subtelnego irysa i rezygnuje z akordu herbaty. Chociaż w oficjalnym opisie nie ma słowa "atrament", tak jak w przypadku 2, uważam, że nadal daje nutę tego "stronicowego" zapachu, który tak bardzo lubię w siostrzanym zapachu. Ponadto, gdy pogoda ochłodziła się jesienią i zimą, naprawdę zacząłem doceniać jego skórzaste, lekko dymne, przyprawowo-bursztynowe wysuszenie, które jest satysfakcjonująco ciepłe i żywiczne - urocza odmiana od charakterystycznej czystej kadzidlanej bazy tak wielu perfum CDG. Uważam, że jest to wyrafinowany, nieco książkowy męski zapach, który nie jest ani zbyt głośny, ani zbyt konserwatywny. Moim jedynym zarzutem jest to, że aldehydowe nuty głowy są zarówno świeże, jak i pudrowe w sposób, który brzmi trochę za bardzo jak dezodorant (co początkowo mnie zniechęciło) - wolę, jak pachnie po godzinie lub dwóch, ale trwałość nie jest w rzeczywistości ogromna, więc faza suszenia nie trwa tak długo. W końcu odkryłem też Scorpio Rising od Eris, który sprawia wrażenie, jakby wziął fazę schnięcia 2 Man i uczynił ją słodszą, bogatszą i mocniejszą - jest trzykrotnie droższy, ale (niestety!) Myślę, że może być tego wart.
Uwielbiam to! Pachnie jak najsoczystsze, najzielone jabłko/brzoskwinia, jakie kiedykolwiek próbowałem. Zacząłem się ślinić przy pierwszym wdechu.
#etro #mahogany to absolutna rewelacja!!! Pachnie czymś, czego nie potrafię umiejscowić, jest znajomy, ale nie przypomina niczego, co jest obecnie modne. Bardzo vintage, jak niefajne lata 80-te, może wczesne 90-te, świt wodnego, odstającego flankera. Czy przypomina mi trochę Guy Laroche Horizon? To dość ohydny "Manimal" zapachu, więc mogę być nieco złośliwy / niedokładny, ponieważ jest to bardzo przyjemnie piżmowe, z pewnością później, a Horizon jest otwarcie śmierdzącym, B.O i melonowym lizakiem, nadmorskim mashupem! Otwarcie jest pikantne, ziołowe, ma gorzką, świeżą przejrzystość, jest zingy z cytrusami, ale jest to jeden z tych nisko leżących zapachów, które budują się z czasem, ich kanciastość stopniowo wygładza się. Nazwa Mahogany sugeruje drewno, nie? Nie jestem kretynem, że tak myślę, prawda? Ale chociaż luźno opisałbym to jako drzewne piżmo, to tak naprawdę nie jest to aż tak drzewne, z pewnością nie jest to pozytywna nuta drzewna, z wyjątkiem być może drzewa sandałowego dodającego kremowego, różowego odcienia piżma na sucho.