Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Z trzech, które próbowałem, Derviche był moim ulubionym. Uwielbiam skórzane, tytoniowe nuty oraz to, co postrzegałem jako kastoreum (ale według tego to podobno cywet?), z słodką, alkoholową, zwierzęcą bogatością. Może mógłbym być krytyczny i powiedzieć, że to zmodyfikowana formuła jakiegoś vintage perfumu, o którym nie wiem, ale jestem zbyt przywiązany do bycia niesprawiedliwym wobec Manuela Crossa, który spełnia zapotrzebowanie na ten typ zapachu, a jego publiczność to uwielbia, więc to sprawiedliwe. Ponownie, otwarcie jest dość niebiańskie, a baza mniej ekscytująca/udana, co jest dość nietypowe w moim osobistym doświadczeniu z perfumami rzemieślniczymi. Na początku mają gładkość i złożoność, co daje dobre pierwsze wrażenie, a potem nieco się rozwija. Lubię to, ale wciąż mam problem z marketingiem jako anty-IFRA, trudno mi to przełknąć. Dam mu odpowiednią szansę i wkrótce zaktualizuję tutaj relację.
