Osobiście nie przepadam za zbyt wieloma zapachami alkoholowymi, szczególnie tymi skoncentrowanymi na efektach słodowych/słodowej whisky. W otwarciu jest bardzo słodowy, wręcz nieprzyjemnie. Właściwie, po prostu nie lubię tego zapachu. Mówię to wprost. Czuję grę whisky i skóry, działa to, ale bardziej w 'cieńszych' kompozycjach, jak Gold Leather od Atelier Cologne. Ten zapach jest gęsty, ziarnisty i teksturowany słodem, co niektórym może się podobać. Nie jest szczególnie gładki ani przyjemny dla tłumów, co znowu może przyciągnąć hardcore'owych entuzjastów, ale nie mnie. To whisky, ale jest tu więcej dzwonków niż w Oban, jest po prostu trochę szorstka. Interesujące, że porównuje się to do Midnight Stroll, który ma burzliwe otwarcie, które dla mnie osiada na skórze/incensu, a to nie do końca to, co dzieje się w tym perfumie. Może powinienem ponownie odwiedzić oba i zobaczyć?
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
4 lata temu
Malt od Akro zostały wydane w 2018 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Olivier Cresp. Nuty to Skóra, Paczula, Rum, Wodorosty, Whisky.
Osobiście nie przepadam za zbyt wieloma zapachami alkoholowymi, szczególnie tymi skoncentrowanymi na efektach słodowych/słodowej whisky. W otwarciu jest bardzo słodowy, wręcz nieprzyjemnie. Właściwie, po prostu nie lubię tego zapachu. Mówię to wprost. Czuję grę whisky i skóry, działa to, ale bardziej w 'cieńszych' kompozycjach, jak Gold Leather od Atelier Cologne. Ten zapach jest gęsty, ziarnisty i teksturowany słodem, co niektórym może się podobać. Nie jest szczególnie gładki ani przyjemny dla tłumów, co znowu może przyciągnąć hardcore'owych entuzjastów, ale nie mnie. To whisky, ale jest tu więcej dzwonków niż w Oban, jest po prostu trochę szorstka. Interesujące, że porównuje się to do Midnight Stroll, który ma burzliwe otwarcie, które dla mnie osiada na skórze/incensu, a to nie do końca to, co dzieje się w tym perfumie. Może powinienem ponownie odwiedzić oba i zobaczyć?