Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Czasami (no, ja) muszę pamiętać, że sekcja „...pachnie jak...” wcale nie jest o tym, jak coś pachnie, to raczej „...przypomina mi o...”, co na pewno jest szerszym pojęciem. Jednak dla celów argumentacyjnych powiedzmy, że pachnie dokładnie jak... wtedy nie dostrzegam w tym eau des baux, ani Lui, ani Tonnare, ale może niektóre z innych z tytoniem, to już tak. Chciałbym również wstępnie zaznaczyć, że dzisiaj noszę perfumy o nazwie również Smoke, z czego się cieszę (podobnie jak w przypadku tych), że nie były to tylko ogromne OD dymnego kadzidła i brzozy, ani nawet efekt sosu BBQ z boczku z drewna gwajakowego. To nie to, tonalnie jest znacznie świeższe, niespalony tytoń. Muszę powiedzieć, że nuta/akord tytoniu w tym AKRO jest dość spektakularny, przechodząc od zapachu bogatego, prawdziwego absolutu do celowo skonstruowanego akordu z różnymi rezonującymi częstotliwościami. Myślę, że problem z tym polega na tym, że Tobacco Vanille od Toma Forda ustawiło poprzeczkę dla zapachów tytoniowych, z których większość chciała po prostu powtórzyć ten sukces, dość świadomie. Ma wiśniowe i owocowe nuty, ale jest bardziej obornikowe z naturalną słodyczą, która nie pochodzi z dużej ilości wanilii. W rezultacie jest bardziej gorzko-słodkie i tytoniowe, więc czy to po prostu TV bez wanilii? W bardzo prostych słowach tak, ale nie mogę nie szanować rzemiosła tych perfum i zdecydowanie mi się podobają. Mój Tobacco Vanille ma balsamiczną ostrość i naprawdę mam na myśli ocet, którego już nie mogę znieść, z tym Smoke prawdopodobnie mógłbym żyć znacznie lepiej. Jednak rzadko zdarza mi się mieć nastrój na takie rzeczy w dzisiejszych czasach. Obiektywnie mówiąc, to dobrze wykonana, mniej dusząca wersja typu tobacco vanille z nieco większą głębią niż przeciętny, celowy zapach podobny, co czuję z ducha tych perfum i ich rozwoju na skórze, nie to, co było zamierzone.

Po pierwszych 20 minutach jest identyczny z Tobacco Vanille. Pierwsze 20 minut jest prawie identyczne z Tobacco Vanille, z wyjątkiem lekko urynowego elementu benzoesu. Nie jest źle, ale dla mnie to klon TV. Nie ma dymu, to surowy tytoń, a nie papierosy.