Ktoś wspomniał, że powinienem wypróbować M od Mariah Carey, ponieważ pachnie jak kadzidło marshmallow i chociaż uwielbiam marshmallows i kadzidło, nie miałem wielkich nadziei, ponieważ uważam, że większość zapachów celebrytów jest albo nudna, albo okropna. Ale jak mógłbym wątpić w wykonawcę, który śpiewa coś, co można nazwać najwspanialszą i najbardziej bajeczną piosenką świąteczną wszechczasów? Wersja All I Want For Christmas Is You w wykonaniu Mariah jest doskonała i nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Są to zbożowe pianki marshmallows perfumowane bujnymi, kwitnącymi nocą kwiatami, słodzone bogatym bursztynowym cukrem kamiennym, a wszystko to miękkie i kremowe w misce mleka. A następnie pozostawione na ołtarzu, by tliły się leniwie w naczyniu połączonym ze smoczą krwią i granatem. Nie wezwanie. Ale podziękowanie. Ona nie chce wiele na Boże Narodzenie. Ponieważ jest dawcą. I dała nam najlepszą piosenkę o tematyce świątecznej, jaka kiedykolwiek istniała na tym świecie lub jakimkolwiek innym. Niech żyje Mariah, akrobatyka wokalna All Want For Christmas Is You, a w mniejszym stopniu... te perfumy, które są całkiem w porządku
Musiałem przeformułować i przepisać cały mój wewnętrzny dialog na temat Lady Vengeance z Juliette has a Gun. Dziś jest to zupełnie inne stworzenie niż wtedy, gdy próbowałem go po raz pierwszy. Prawie jak Jekyll i Hyde, gdyby dobry doktor był socjopatą, a jego alter ego było w rzeczywistości nieszczęśliwym bohaterem. Pozwólcie, że wyjaśnię. Początkowo był to zapach miękkiego, cedrowego drewna i ambrowego piżma, połączenie, które uwielbiam... ale czegoś mu brakowało. To było jak obserwowanie kogoś z ludzką maską, wykonującego ruchy ludzi, ale za ich martwymi, czarnymi oczami nie było światła, iskry ani duszy. Dziś ten zapach to najbardziej teatralna, przeżuwająca scenerię róża; róża, która wkracza, by uratować dzień z różami wyhaftowanymi na pelerynie, różą między zębami i jakimś hasłem związanym z różą - na wypadek, gdybyś zapomniał, że to róża. Z jednej strony to za mało, a z drugiej to bardzo dużo, a między tymi dwoma, ta dama zapomniała o tym, za co chciała się zemścić.
Mojave Ghost od Byredo to kwiatowy zapach pełen tęsknoty. Trochę mleczny, trochę drzewny, trochę smutny. Z delikatnie mydlanym fiołkowym aspektem, bardziej jak mydło do prania niż mydło do rąk. Coś, czego można użyć do wyczyszczenia zakurzonej edwardiańskiej sukni. W pierwszej chwili przywodzi na myśl dziewczęta w zwiewnych sukienkach z kości słoniowej z filmu Piknik pod Wiszącą Skałą i ich tajemnicze zniknięcia. To sprawia, że myślę o falbanach i koronkach noszonych przez ludzi, którzy jeszcze nie spotkali się ze stratą lub smutkiem. Dziecko, które w jednej chwili nie ma pojęcia o śmierci, a następnie w następnej sekundzie, gdy dowiaduje się o swojej zaginionej siostrze, która nigdy nie wróci, lub o śmiertelnie chorym krewnym lub dziadku, który zmarł we śnie... a potem ze świadomością, że nikt z nas nie będzie tu wiecznie i ostatecznie wszyscy zejdziemy z tej płaszczyzny istnienia... rzeczy są po prostu inne. Być może nie znikniemy w masywnej i niesamowitej formacji geologicznej, być może sprowadzeni przez niewidzialne siły (jak dziewczyny z Hanging Rock), ale to, że nasze życie kiedyś się skończy, jest pewne. Mojave Ghost pachnie jak chwila tuż po tym, jak dotarła do ciebie ta informacja i wiesz, że już nigdy nie będziesz tak szczęśliwy, jak byłeś, zanim się o tym dowiedziałeś.
Poudre de Musc od Parfums de Nicolai to połyskujące, pajęcze aldehydy i miękka, piżmowa róża, a także wspaniała kompozycja drzewa sandałowego i kwiatu pomarańczy, którą skomponowała szczególnie utalentowana kwiaciarnia. Rozświetla pomieszczenie scyntylującą rozmową, jest zarówno żywy, jak i powściągliwy, ludzie zapraszaliby go na imprezy i nikt nigdy nie rzuciłby mu dziwnych spojrzeń, nie nazwałby go "ekstra" ani nie powiedział: "Człowieku, zachowywałeś się dziwnie zeszłej nocy". Teściowe by go pokochały. Nigdy nie zapomniałby o urodzinach swojej teściowej, w rzeczywistości prawdopodobnie dzwoni do niej raz w tygodniu, aby się przywitać. Obiektywnie rzecz biorąc, jest piękny. Jest idealny na papierze. Ale to sprawia, że czuję się okropnie ze sobą, ponieważ te atrybuty są wszystkimi rzeczami, którymi nie jestem.
Fleurs d'Oranger od Serge'a Lutensa ma w sobie wszystko to, co bujny, uroczy i promienny flakonik wody z kwiatów pomarańczy, aż do momentu, gdy dodaję go do zimnego napoju lub słodyczy, myśląc o tym, jak wyśmienicie będzie smakował, a potem zdaję sobie sprawę, że to dosłownie smakuje jak kęs perfum. Fleurs d'Oranger to ekstremalna wersja tej niefortunnej jaskółki, cała syropowata narkotyczna, letnia wilgoć, mięsisto-piżmowe kwiaty, balsamiczny miodowy jaśmin i tuberoza, wzmocnione gorzką, polaryzującą ostrością kminu. Uwielbiam zapach kwiatów pomarańczy i cieszę się tą interpretacją bardziej niż większością. Jest mocny, ciężki i hipnotyzujący, podczas gdy wiele innych ma lżejszą, nieco "czystą" aurę. Jestem prawie pewien, że cudownie przebiegła i charyzmatyczna Lady Sylvia Marsh, nieśmiertelna kapłanka starożytnego boga-węża w trippy horrorze Kena Russella z 1988 roku Lair of the White Worm, nosi dokładnie ten zapach i jak ona idzie o swoich dniach, serdecznie uwodząc i jedząc mężczyzn, wyglądając bajecznie i ciesząc się niesamowicie.
Próbowałem mojej próbki Squid przez trzy lata, mając nadzieję, że znajdę w niej coś innego. Wciąż mnie nie zachwyca. Ale nie jest też straszny. Zazwyczaj jestem pod wrażeniem niezliczonych kreacji Zoologist, a po tym zapachu spodziewałem się czegoś, co dzieli pokrewieństwo z nastrojową, mroczną i tajemniczą naturą tego stworzenia, a przynajmniej z jego obślizgłym i atramentowym postrzeganiem? Ale ogólnie uważam, że jest to dziwnie rześki aromat, jak świeżo posiekane słodkie zielone zioła, w połączeniu z waniliowym aspektem soli bardzo podobnym do Arsenic Tokyo Milk Dark i dodaną subtelną kwiatową skórką różowego pieprzu. Jest dość przyjemny, ale nie jest zbyt interesujący, a już na pewno nie przywołuje kałamarnicowego czarodzieja z ilustracji na etykiecie. Teraz, gdyby ten artystyczny głowonóg przedstawiał, powiedzmy ... administratora wykonawczego, który zmusza cię do podpisania biurowej kartki urodzinowej? Mógłbym odpowiednio złagodzić swoje oczekiwania. To mniej morskie monstrum z głębin, a bardziej Angela z The Office.
Jeden z moich ulubionych Mancerów. Piękny i uniwersalny zapach imo, a parametry użytkowe bardzo dobre.
To kolejny zapach od Mancera, który po prostu się nie sprawdza, drugim jest Lemon Line. Nie ma znaczenia, jak dobrze pachnie, jeśli trwa tylko godzinę lub dwie.
Cóż za piękny zapach! Pachnie jak By the Fireplace i Ameer Al Oudh Intense, ale jest bardziej wyrafinowany i trwalszy. Imo wart każdego grosza.
Pięknie pachnąca woda. Mówię woda, bo jak dla mnie jest słaba w działaniu. Szkoda, bo pachnie tak ładnie, ale dla mnie ulatnia się po jakiejś godzinie.
Otwiera się solą i pieprzem na tle gładkiego i kremowego atramentu i ambry.
Jest ciepły od żywic i delikatnie przyprawiony kadzidłem.
Jest trochę słodyczy i odrobina dymu.
Naprawdę piękny, wcale nie wymagający.
Nie tylko owocowy zapach, ale gęsty, vintage'owy styl bogaty w kwiaty z ambrową bazą. Ten zapach otrzymał bardzo mieszane recenzje, a niektóre z powodów, które w pełni rozumiem, inne nie. Z najnowszych wydaniach Roja, Isola Sol (możesz znaleźć moją recenzję) i ten zapach są tymi, które wywołały wiele emocjonalnych zawirowań. Myślę, że największym powodem w obu przypadkach jest nazwa, chociaż osobiście nazwa Isola Sol pasuje do zapachu całkiem dobrze (więcej na ten temat w recenzji tego konkretnego zapachu). Aoud Extraordinaire, z drugiej strony, jako nazwa, daje zupełnie inny obraz tego, co zawiera zapach, a jeśli jesteś bardzo niedoświadczony w zapachach Roja, to rozumiem rozczarowanie. Jednak jeśli weźmiesz pod uwagę inne zapachy z kolekcji Aoud, to Aoud jako słowo w zapachach Roja nigdy nie oznaczał ciężkiego, wymagającego Oud, więc dlaczego miałby to robić? Weźmy na przykład Enigma Aoud (Parfum), który jest jednym z najpiękniejszych i najbardziej eleganckich czystych owocowych zapachów: ilość Oud w nim jest również minimalna, ale wystarczająca, aby nadać niezbędną głębię zarówno brzoskwiniowemu zapachowi, jak i brzoskwiniowo-miękkiemu pudrowemu charakterowi. Myślę, że większym problemem jest słowo „Extraordinaire”, ponieważ dla wielu z nas Chypré Extraordinaire to najlepszy Chypre w tym stylu, w tej kategorii (Diaghilev, Femme Rochas, Mitsouko, Jubilation 25 Woman itd.), a połączenie tych dwóch słów „Aoud” i „Extraordinaire” sprawiło, że wielu z nas myślało i wyobrażało sobie jakiś bardzo wyjątkowy zapach Oud, być może wyraźnie orientalny, co prowadziło do ogromnych rozczarowań i emocji, ponieważ taki nie był. Aoud Extraordinaire otwiera się intensywnym koktajlem owoców, z wyraźnie wyróżniającą się ananasem. Szybko łączy się również z innymi. W miarę rozwoju zapachu wyraźny owocowy aromat nieco blednie, a ogromny bukiet kwiatów typowy dla Roja wchodzi na scenę. Intensywny zapach kwiatów pozostaje pod owocowym welonem przez godzinę, tworząc elegancki i dorosły styl zapachu od samego początku. Kiedy dodasz do tego złożoną bazę, w której głębia i subtelna ciemność oraz miękkość i słodycz pochodzą z wielu nut, bardzo trudno znaleźć podobną mieszankę (lub nawet bliską) w istniejących owocowych lub kwiatowo-owocowych zapachach. Chętnie przyjmuję sugestie, ponieważ zapachy owocowe były dla mnie trudne, ponieważ są albo zbyt młodzieńcze, zbyt wyraźnie soczyste, zbyt proste i/lub szokująco syntetyczne. Najczęściej zapachy owocowe łączą wszystkie wymienione przeze mnie cechy. Jeśli istnieje coś porównywalnego, to mało prawdopodobne, że będzie to na najtańszym końcu spektrum, a osobiście tego nie potrzebuję, ponieważ jakość rzadko jest tania. Gdyby ten zapach był prostym owocowym zapachem, gdyby miał tylko nuty głowy z jakąś piżmową bazą, byłby ogólny. Jednak ten zapach jest znacznie więcej niż to. Nie ma trzech dramatycznie wyraźnych faz w zapachu, ale zazwyczaj w zapachach Roja nie ma nic więcej, ale wszystkie zapachy są umiejętnie, elegancko i pomysłowo wymieszane. Jednak te fazy są zawsze rozróżnialne. Jeśli znasz Roja, Aoud w nazwie lub Oud w składnikach niekoniecznie czyni zapach orientalnym, więc wspomnę o tym teraz, aby to nie spowodowało rozczarowania lub nieporozumienia. Nie oczekuj również przesadnie słodkiego lub wyraźnego zapachu waty cukrowej czy karmelu, ponieważ nie działają w ten sposób. Karmel na przykład nie jest taki jak w Lost in Paris. W miarę jak zapach zbliża się do 1,5 godziny, obfitość owoców blednie w tle, zachowując jednocześnie nieodparty, lekko tropikalny podton, jak żywy i świetlisty klimat, który owoce nadają temu stylowi zapachu. Zapach jest również niezwykle uniseksowy, dzięki głębokiej, intensywnej i ambrowej bazie, i wcale nie jest zbyt słodki, dzięki kwiatowemu sercu. Na skórze mojego męża skóra i wetiwer bardziej się ujawniają niż na mojej, co częściowo zmienia doświadczenie zapachu. Tekstura jest niezwykle gęsta, ale nie uważam jej za kremową. Owocowe zapachy mogą być również łatwo zbyt mocne, co sprawia, że proste zapachy są tandetne i w jakiś sposób dziewczęce, podczas gdy taki gęsty i bogaty zapach jak ten mógłby być duszący, mimo że jakość jest najlepsza. Chociaż na początku myślałem, że zapach powinien bardziej się projektować, w ten sposób jest bardziej wszechstronny, szczególnie w środowisku pracy. Osobiście uwielbiam ten luksusowy, złoty, energetyczny zapach, a zwłaszcza fazę, w którą rozwija się po godzinie, która trwa 6-7 godzin. Na ubraniach zapach utrzymuje się wiecznie. Owoce są zawsze mile widziane w moich zapachach, pod warunkiem, że nie są wyraźnie jadalne lub pitne i są częścią bardziej złożonej mieszanki, jak tutaj. To zdecydowanie nie jest typowy kobiecy owocowy zapach i jeśli próbujesz tego, proszę, daj mu przynajmniej kilka pełnych noszeń. Magia naprawdę dzieje się, gdy aromat wszystkich tych owoców blednie. Na początku nie wywołał takiego efektu wow jak na przykład Turandot, Roja Dove Haute Parfumerie 15, Chypré Extraordinaire czy niektóre inne, ale nie ma takiego zapachu w katalogu Roja, więc po początkowym zdumieniu zacząłem go bardzo lubić i znalazłem w nim pewną rodzaj vintage'owej złożoności, którą można znaleźć w kwiatowych zapachach z lat 80. Dziękuję za przeczytanie, mam nadzieję, że podobała Ci się moja recenzja. Byłbym wdzięczny, gdybyś śledził moje IG: @ninamariah_perfumes. Daje mi to dużo motywacji do pisania więcej. 🤗
Pachnie jak perfumy w stylu vintage.
Jest ciepły, korzenny i kadzidlany.
Owocowo-kwiatowy z głębią żywicznej skóry i ciepłymi, futrzanymi nutami zwierzęcymi.
Nowoczesne podejście do czegoś klasycznego, jak Youth Dew.
Gdy zapach się uspokaja, rozjaśnia się nieco dzięki cytrusom.
Jest pocieszający i duszny.
Absolutnie uwielbiam ten zapach. To mój ulubiony profil zapachowy, a Angel Dust jest tak pocieszającym, a jednocześnie lekko pikantnym, drzewnym zapachem skóry. Uwielbiam nosić ten zapach, gdy jestem w pracy, a nawet gdy wchodzę do biura.
Po wielu trudnych dniach potrzebuję czegoś pocieszającego i łatwego, miękkiego i otulającego. Zapach 1970 to kremowy budyń przypominający mleczną czekoladę, który jest przytulny, mglisty, bogaty i nie za słodki, cukrowy ani ogólny. W miarę jak zapach się rozwija, staje się delikatnie pudrowy, trochę jak mieszanka kakao i wanilii. To bardzo unikalny gourmand, nie tak elegancki, jak to zwykle bywa w przypadku gourmandów, ale niesamowity mimo wszystko. Dla mnie to zapach do noszenia w domu lub w domku letniskowym pod kocem i obok kominka. Nie nosiłbym tego w pracy. Nawet jeśli przypomina mi budyń mlecznej czekolady, ma raczej gęstą teksturę i jak się czuję, nie sądzę, żebym chciał to zjeść. Dlatego uważam, że to wcale nie jest dziecinne, to dojrzały gourmand. Widziałem recenzje, w których ludzie narzekają na aromat przypominający mieszankę curry i kminu, ale na szczęście na mojej skórze przyprawy wcale nie działają w ten sposób. Owocowa nuta jest prawie nieistniejąca, a ziemiste i drzewne nuty powstrzymują rozwój zapachu w coś wyraźnie jadalnego. Ambra jest również kluczową nutą, aby zapewnić, że zapach nie jest zbyt słodki i syropowy. Baza to zbiór nut, które doskonale się ze sobą łączą. Czasami masz wrażenie, że to nawet zbyt łatwe i przez to zapach może stracić zainteresowanie dla niektórych. Jednak dzięki temu 1970 jest tak idealny, gdy czujesz się wyczerpany lub zestresowany. Ten perfum jest bardzo trwały na mojej skórze, około 10-12 godzin. Głównie noszę to wieczorem w domu i wciąż czuję go na skórze rano. Dziękuję za przeczytanie, mam nadzieję, że podobała Ci się moja recenzja. Byłbym wdzięczny, gdybyś śledził moje IG: @ninamariah_perfumes To daje mi dużo motywacji do pisania więcej. 🤗
Takie niedoceniane pudrowe piżmo. Byłam zaskoczona, jak gładko i miękko pachnie, a do tego jest to zapach świetnej jakości.
Herbaciany orzeźwiający zapach, który jest po prostu wstydem, że przestał...
ten zapach jest tak mocny, że po 2 psiknięciach czułem go w pracy 12 godzin później. Bardzo kwiatowe otwarcie. Czuję różę, ale nie jest przytłaczająca ani tak silna, jak bym wolał, ale jest tam. Prawdopodobnie mój ulubiony z domu. jeśli lubisz oud, myślę, że ta osoba też by to polubiła.
Jeśli chcesz czegoś mocnego i trwałego, to będzie w sam raz dla Ciebie.
Ten jest niesamowity. Otwiera się odrobiną jagód, a następnie wysycha do drewna, dymu i skóry. Jeśli kochasz kadzidło, tak jak ja, to na pewno Ci się spodoba. Jeden z najlepiej pachnących kadzideł, jakie kiedykolwiek próbowałem.
Piękna tuberoza połączona ze świeżymi przyprawami i cytrusami. Nieco uzależniający zapach, poprawiający nastrój i sprawiający, że czujesz się jak wiosną w kwitnącym ogrodzie, pełnym życia.
Nie jestem pewien, jak Mizensir udało się uzyskać zarówno ostrość jagód, jak i dżem, ale udało im się!
Nie jest zbyt słodki i owocowy - trzyma się z dala od bycia chorym. Na mojej skórze wyczuwam pełnię malinowego aromatu, bez piżma.
Podoba mi się, ale cena jest zbyt wysoka jak na moją kieszeń
Wspaniały podmuch pomarańczy na początek, a następnie kremowa konsystencja drzewa sandałowego.
Przypomina mi sorbet pomarańczowy - to idealne połączenie jego nazwy. Świetna cena, a wytrawność jest miękka i długotrwała po zniknięciu cytrusów.
Dobra jakość w stosunku do ceny
Jestem pod wrażeniem. Wydajność jest NAPRAWDĘ dobra. Zawarta w nim paczula po wyschnięciu wychodzi czekoladowa. Świetny na chłodne dni.