Pachnie jak mocna, miodowa róża z nutą dojrzałych owoców, wanilii i cytrusów, pięknie!💖
Delina z większą głębią.
Zapach femme fatale! Bardzo seksowny!
Druga z serii Delina, którą wypróbowałam i... to też nie dla mnie. Co za rozczarowanie. Czuję tylko różaną nutę, ale jest to wyblakła róża, która zaczyna śmierdzieć. Jestem rozczarowany. Biorąc pod uwagę hype, miałem mylne wrażenie, że to bezpieczny zakład. Dla mnie tak nie jest.
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy

To jest zapach dla tych, którzy cenią sobie owocowe kompozycje z różą, ale w bardziej wyrafinowanej, kremowej interpretacji. Otwarcie przynosi soczystą liczi i świeży bergamot, płynnie przechodząc w miękką, świetlistą różę z subtelną zasłoną kadzidła w tle. To nie jest ciężka ani przesadnie słodka róża, raczej aksamitna i nowoczesna, jak światło odbite od satyny. Baza osiada w waniliowo-bursztynowym cieple z delikatną pudrową miękkością, tworząc komfortową, otulającą aurę. Trwałość i projekcja są bez wysiłku przez cały dzień.