Najczęściej zadawane pytania o Lys Du Desert by Decennial
Jak pachnie Lys Du Desert by Decennial?
Lys Du Desert by Decennial zawiera nuty głowy: Bergamotka, nuty serca: Lily and Róża, and nuty bazy: Ambergris, Drzewo cedrowe, Labdanum, and Orris Root.
Kto stworzył Lys Du Desert by Decennial?
Lys Du Desert by Decennial zostały stworzone przez Andy Tauer.
Kiedy wydano Lys Du Desert by Decennial?
Lys Du Desert by Decennial zostały wydane w 2012 roku.
Lys Du Desert od Decennial zostały wydane w 2012 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Andy Tauer. Zawiera nuty głowy: Bergamotka, nuty serca: Lily and Róża, and nuty bazy: Ambergris, Drzewo cedrowe, Labdanum, and Orris Root.
Aby dokładnie skrystalizować, o co tu chodzi, Lys du Desert jest dla mnie kulminacją dwóch zapachów i prawdopodobnie został stworzony z myślą o ich popularności. Jestem zagorzałym miłośnikiem muzyki tanecznej, w szczególności Drum n Bass, a tego rodzaju rzeczy przypominają mi kulturę remiksów w muzyce tanecznej. Sztuka odświeżania, lub bardziej trafnie w tym przypadku, czasami artysta ma dwa utwory, które przylegają do bardzo konkretnego brzmienia. Następnie tworzy mash up tych dwóch utworów, który następnie staje się jego własną całością. Tak właśnie stało się w tym przypadku. hmmmmm... Zastanawiam się, czy można to wywnioskować z nazwy? Tak, to ...L'air du Desert Marocain skrzyżowany z innymi perfumami Tauer L'eau D'epices. Ta mieszanka skutecznie tworzy zapach Creed Royal English Leather lub Knize Ten. I dopiero teraz (w tej chwili, gdy to piszę) zauważyłem, że odpowiedzialnym za to perfumiarzem jest Andy Tauer.... Jakie to głupie, że nie zdawałem sobie z tego sprawy! To trochę niszczy ideę, że Luckyscent naprawdę ciężko pracował, aby stworzyć perfumy "reprezentujące LA". Wiem, że wiele z tych briefów jest bez znaczenia, gdy zapach się podoba (a mi się podoba), ale podoba mi się romantyczna idea, że perfumiarstwo jest sztuką i jako takie artyści faktycznie starają się nadać swojemu rzemiosłu jakieś znaczenie. Nuty głowy to po prostu pikantny powiew kremowych, ciepłych przypraw LDDM, który następnie przechodzi w słodką ambrę L'eau D'epices. Następnie wytrawne nuty wahają się między nimi, stając się dokładną mieszanką tych dwóch elementów, ciężkiego odurzającego bursztynu, a następnie lekko kwiatowej i lekkiej bryzy. Będę szczery... Jest cudownie. Nie byłem do końca przekonany do L'eau epices, ale ten akord nieco się wycofuje i staje się bardziej podobny do innych kreacji Tauers. Prawdziwa jakość, dobry subtelny zapach, mocny, ale nie nachalny i oczekiwana trwałość. Jeśli lubisz Tauera i dwa wyżej wymienione zapachy, to nie możesz się pomylić z tym.
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
12 lat temu
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Aby dokładnie skrystalizować, o co tu chodzi, Lys du Desert jest dla mnie kulminacją dwóch zapachów i prawdopodobnie został stworzony z myślą o ich popularności. Jestem zagorzałym miłośnikiem muzyki tanecznej, w szczególności Drum n Bass, a tego rodzaju rzeczy przypominają mi kulturę remiksów w muzyce tanecznej. Sztuka odświeżania, lub bardziej trafnie w tym przypadku, czasami artysta ma dwa utwory, które przylegają do bardzo konkretnego brzmienia. Następnie tworzy mash up tych dwóch utworów, który następnie staje się jego własną całością. Tak właśnie stało się w tym przypadku. hmmmmm... Zastanawiam się, czy można to wywnioskować z nazwy? Tak, to ...L'air du Desert Marocain skrzyżowany z innymi perfumami Tauer L'eau D'epices. Ta mieszanka skutecznie tworzy zapach Creed Royal English Leather lub Knize Ten. I dopiero teraz (w tej chwili, gdy to piszę) zauważyłem, że odpowiedzialnym za to perfumiarzem jest Andy Tauer.... Jakie to głupie, że nie zdawałem sobie z tego sprawy! To trochę niszczy ideę, że Luckyscent naprawdę ciężko pracował, aby stworzyć perfumy "reprezentujące LA". Wiem, że wiele z tych briefów jest bez znaczenia, gdy zapach się podoba (a mi się podoba), ale podoba mi się romantyczna idea, że perfumiarstwo jest sztuką i jako takie artyści faktycznie starają się nadać swojemu rzemiosłu jakieś znaczenie. Nuty głowy to po prostu pikantny powiew kremowych, ciepłych przypraw LDDM, który następnie przechodzi w słodką ambrę L'eau D'epices. Następnie wytrawne nuty wahają się między nimi, stając się dokładną mieszanką tych dwóch elementów, ciężkiego odurzającego bursztynu, a następnie lekko kwiatowej i lekkiej bryzy. Będę szczery... Jest cudownie. Nie byłem do końca przekonany do L'eau epices, ale ten akord nieco się wycofuje i staje się bardziej podobny do innych kreacji Tauers. Prawdziwa jakość, dobry subtelny zapach, mocny, ale nie nachalny i oczekiwana trwałość. Jeśli lubisz Tauera i dwa wyżej wymienione zapachy, to nie możesz się pomylić z tym.