Najczęściej zadawane pytania o Carbone de Balmain by Pierre Balmain
Jak długo utrzymuje się Carbone de Balmain by Pierre Balmain?
Na podstawie recenzji użytkowników, Carbone de Balmain by Pierre Balmain ma umiarkowaną trwałość, utrzymując się zazwyczaj 4-6 godzin. Ocena trwałości to 3.0 na 5.
Jaki jest sillage Carbone de Balmain by Pierre Balmain?
Carbone de Balmain by Pierre Balmain ma umiarkowany sillage, który pozostaje blisko skóry, ale jest wyczuwalny. Ocena sillage to 3.0 na 5.
Kiedy wydano Carbone de Balmain by Pierre Balmain?
Carbone de Balmain by Pierre Balmain zostały wydane w 2010 roku.
Carbone de Balmain by Pierre Balmain
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Carbone de Balmain od Pierre Balmain zostały wydane w 2010 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest nieznany. Nuty to Benzoina, Elemi, Rys, Kadzidło, Bluszcz, Piżmo, Pieprz, Wetiwer, Fioletowy liść.
Wmówiłem sobie, że Balmain nie tworzy męskich ani nawet uniseksowych zapachów, ale najwyraźniej się myliłem. Muszę powiedzieć, że uwielbiam ten zapach, jest magiczny! Ogromna dawka pieprznego drewna i suchego syntetycznego cedru i wetiweru, ale to opowiada historię w odwrotnej kolejności. Otwarcie jest ciekawe, anyżowe, żywiczne, elemi, (jak zakładam) figa, kadzidło, a następnie pieprz staje się silniejszy. Bardzo ciemno owocowy i piżmowy, lekko wędzony efekt... bardzo interesujący i w sam raz na moją ulicę. Potem robi się trochę rozczarowująco, natychmiastowe porównanie na sucho jest do Encre Noire i to zajmuje dobrą godzinę lub dwie, aby przejść od tego otwarcia do znajomości wetiweru i pieprzu. Nie jest to zły zapach, ale dla mnie otwarcie jest bardziej obiecujące i interesujące. Średnia trwałość i subtelna projekcja... warto sprawdzić dla tych, którzy lubią artystyczne, nie do końca mroczne zapachy.
Wmówiłem sobie, że Balmain nie tworzy męskich ani nawet uniseksowych zapachów, ale najwyraźniej się myliłem. Muszę powiedzieć, że uwielbiam ten zapach, jest magiczny! Ogromna dawka pieprznego drewna i suchego syntetycznego cedru i wetiweru, ale to opowiada historię w odwrotnej kolejności. Otwarcie jest ciekawe, anyżowe, żywiczne, elemi, (jak zakładam) figa, kadzidło, a następnie pieprz staje się silniejszy. Bardzo ciemno owocowy i piżmowy, lekko wędzony efekt... bardzo interesujący i w sam raz na moją ulicę. Potem robi się trochę rozczarowująco, natychmiastowe porównanie na sucho jest do Encre Noire i to zajmuje dobrą godzinę lub dwie, aby przejść od tego otwarcia do znajomości wetiweru i pieprzu. Nie jest to zły zapach, ale dla mnie otwarcie jest bardziej obiecujące i interesujące. Średnia trwałość i subtelna projekcja... warto sprawdzić dla tych, którzy lubią artystyczne, nie do końca mroczne zapachy.