Wow, czy otwarcie tego perfumu jest kiedykolwiek zachwycające? Uff!!! Natychmiast wyczuwam olibanum, które utrzymuje się i w sposób surowy jest głównym motywem tego perfumu, ale to nie wszystko, chcę powiedzieć, że towarzyszy mu słodki, ale nie przesłodzony akcent (może to irys wymieniony w nutach?). Jakość i blask olibanum nadają naprawdę szykowny, elegancki charakter. Olibanum jest wyraźne przez cały czas i osiada na tym, gdy nuty głowy zanikają; to może być trudna równowaga, aby nie uzyskać dominującego efektu w stylu Avignon, Mark Birley... itd... kadzidła, a myślę, że ten zapach dobrze tego unika. Nie mogę do końca zrozumieć, co się dzieje, nie jest to skomplikowane i myślę, że to jest urok tej kompozycji. Akord ambry jest ciepły, ale dość mineralny, nowoczesny, porównania do ambry Serge'a Lutensa wydają mi się nieco zagadkowe, a porównania do Sahara Noir mogą być uzasadnione, niestety nie mogę sobie przypomnieć zapachu, pamiętam, że uwielbiałem ten perfum (głupio, nie wystarczająco, by go kupić), więc może mają coś na rzeczy? Cieszyłem się tym, a butelka jest piękna, nie wspomniałem o tym w moich recenzjach 'nowej' kolekcji Balmain do tej pory, ale myślę, że są jednymi z najładniejszych. Nadal nie warte ceny detalicznej, ale co jest warte w dzisiejszych czasach?
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
2 lata temu
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Sel d'Ambre od Pierre Balmain zostały wydane w 2024 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest nieznany. Nuty to Bursztyn, Ambergris, Olibanum (kadzidło), Orris Root, Herbata.
Wow, czy otwarcie tego perfumu jest kiedykolwiek zachwycające? Uff!!! Natychmiast wyczuwam olibanum, które utrzymuje się i w sposób surowy jest głównym motywem tego perfumu, ale to nie wszystko, chcę powiedzieć, że towarzyszy mu słodki, ale nie przesłodzony akcent (może to irys wymieniony w nutach?). Jakość i blask olibanum nadają naprawdę szykowny, elegancki charakter. Olibanum jest wyraźne przez cały czas i osiada na tym, gdy nuty głowy zanikają; to może być trudna równowaga, aby nie uzyskać dominującego efektu w stylu Avignon, Mark Birley... itd... kadzidła, a myślę, że ten zapach dobrze tego unika. Nie mogę do końca zrozumieć, co się dzieje, nie jest to skomplikowane i myślę, że to jest urok tej kompozycji. Akord ambry jest ciepły, ale dość mineralny, nowoczesny, porównania do ambry Serge'a Lutensa wydają mi się nieco zagadkowe, a porównania do Sahara Noir mogą być uzasadnione, niestety nie mogę sobie przypomnieć zapachu, pamiętam, że uwielbiałem ten perfum (głupio, nie wystarczająco, by go kupić), więc może mają coś na rzeczy? Cieszyłem się tym, a butelka jest piękna, nie wspomniałem o tym w moich recenzjach 'nowej' kolekcji Balmain do tej pory, ale myślę, że są jednymi z najładniejszych. Nadal nie warte ceny detalicznej, ale co jest warte w dzisiejszych czasach?