Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Bardzo wymagający fotorealistyczny, indolowy, morderczy triffid kwiatowy. To osiągnięcie perfumerii, ale całkowicie nie do noszenia dla mnie. Ma również nuklearną wydajność, co odkryłem w trudny sposób. Rano wychodziłem z domu i spryskałem się dwoma małymi psiknięciami (z dekantu, więc naprawdę małe psiknięcia). Zapach całkowicie mnie przytłoczył w ciągu 30 minut, a mimo to nadal intensywnie, odpychająco się rozprzestrzeniał przez około 5 godzin. Nie mogłem się doczekać, aby go zmyć.

Ścięte lilie leżące w kałuży słonawej wody morskiej. Podmokła ziemia z rzadkimi polnymi kwiatami rosnącymi pośród gęstej zieleni. Odrobina pieprznego kadzidła w powietrzu.
Trwałość jest imponująca, nuta lilii utrzymuje się aż do fazy wytrawnej, w której bardziej widoczne stają się nuty drzewne i bursztynowe.
To dziwna, zimna i pięknie żałobna kreacja, jak przystało na jej nazwę. Jest również dość mroczny - istnieje sugestia czegoś dzikiego i nieskrępowanego czającego się na obrzeżach zapachu, mimo że jego rdzeń jest bardzo spokojny. Jeden z najlepszych zapachów z serii Beaufort i jeden z bardziej przystępnych.