Po raz pierwszy spróbowałam Cafe Intense od Montale lata temu, kiedy zaczynałam interesować się perfumami. Chyba czułam lekką nostalgię za próbką, którą wysłała mi życzliwa MUA! Pamiętam, że miał to być zapach kawowy, ale... nie jest. Mój partner zauważył, że pachnie jak nastoletnia dziewczyna, która zwykle nosiła dużo kandyzowanych, słodkich zapachów i która chciała podnieść poziom fantazyjnymi kwiatami i nie do końca trafiła w sedno. Chyba próbowała, taki był jego wniosek. Moje przemyślenia są bardziej szczegółowe. Jest to mdły owocowo-kwiatowy zapach, który pachnie dokładnie jak Rose Jam od LUSH, którego gorzko nienawidzę, ponieważ pachnie tak samo jak te słodkie cukierki Jolly Ranchers, które wszystkie popularne dzieciaki zawsze jadły w szóstej klasie. To z kolei sprawia, że myślę o najbardziej popularnej dziewczynie, nazwiemy ją Mary Lesa H., która oderwała i zjadła część mojego projektu naukowego o kryształach cukru w tamtym roku. Nienawidzę projektów naukowych i nigdy nie wybaczyłam Mary Lesa H., a te okropne perfumy mogą iść prosto do piekła.
Jest to pierwsza recenzja Montale, którą publikuję na Fragrantice i pomimo wypróbowania wielu z nich postanowiłem zacząć od tego. Moja początkowa reakcja na ten zapach, bez wcześniejszej wiedzy o nutach, była może kawowa ze względu na nazwę? Myślę, że wiele osób tak założyło i być może byli rozczarowani brakiem kawy. W każdym razie moje początkowe myśli były następujące Intensywne kwiatowe otwarcie ... ROSE !!! ... może też coś uspokajającego ... jak jaśmin? och, potem trochę miękkiej wanilii w tle ... potem po kilku minutach piżmo / bursztyn. Kiedy to się uspokoi, dostaję bardzo słabą nutę kawy i nie tylko ją sobie wyobrażam....to tam jest! Na początku przypominała trochę kakao lub czekoladę (a dokładniej białą czekoladę), ale gdy wysycha, przypomina bardzo mleczną, waniliową kawę. Drydown jest naprawdę bardzo przyjemny, a wanilia wysuwa się na pierwszy plan, gdy róża się uspokaja, kiedy dostajesz słaby powiew, prawie w ogóle nie ma róży. Jeśli jednak podejść bliżej i powąchać skórę, róża pozostaje, co jest miłą sztuczką z moją chemią. Głębokie wysuszenie to naprawdę przyjemna wanilia i bursztyn. Wiecie co? Wybrałem ten zapach jako pierwszy, ponieważ naprawdę mnie zainteresował, nie mogłem przestać wąchać ramienia i próbować wyrobić sobie zdanie na jego temat. Nie przepadam za różanymi zapachami dla mężczyzn, mimo że sam mam ich kilka, a ostatnie recenzje były pełne róż! To świetny zapach, który zapewnia głębię i łączy ciekawe nuty, które można łatwo rozszyfrować. Zwykle nie jestem fanem czegoś, co uznałbym za jasny (w przeciwieństwie do ciemnego) zapach róży / wanilii / piżma / bursztynu, ale czuję się skłonny dać temu korzyść z wątpliwości, ponieważ podoba mi się zapach. To powiedziawszy, nie dodam go do mojej kolekcji.
Aby zrewidować moją recenzję poniżej.... Uwielbiam ten zapach i dodam go do mojej kolekcji. Intense cafe wymaga kilku noszeń, ale zdecydowanie rośnie w siłę. Sięga do mojego bulgoczącego wewnętrznego dziecka, które uwielbia słodką i pocieszającą, smakowitą miękkość tego zapachu. Oud jest naprawdę przyjemny i coraz bardziej widoczny. Jest to jeden z dziesięciu zapachów Montale, które wypróbowałem, a tylko cztery, które zrecenzowałem i muszę powiedzieć, że na początku nie byłem pod wrażeniem tego domu, Pierre Montale ma reputację, która go napędza i zaczynam myśleć, że jest to w pełni uzasadnione. Kiedy się nad tym zastanowię, wszystkie cztery zapachy, które miałem okazję nosić, były doskonałe, jeśli nie trochę szalone, jak Oud cuir d'arabie i Black aoud. Intense cafe to gładki różano-oudowy zapach, który jest bardzo przytulny i w którym jestem teraz całkowicie zakochany... Noszę go dzisiaj i nie mógłbym być szczęśliwszy.
Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
