Bardzo kobiecy zapach kwiatowy, ale nie przytłaczający.
Jest to zapach waniliowy, ale nie za słodki, bardziej świeży. Otrzymuję wiele komplementów, gdy go noszę i utrzymuje się przez wiele godzin.
Jeden z tych niesamowitych zapachów, które sprawiają, że zastanawiasz się, dlaczego został wycofany. Staram się go nie używać z tego samego powodu, chyba że na specjalną okazję. Kupiłem sobie Suqraat by Lataffa, kiedy chcę pachnieć jak OG
Ładnie wykonany różany zapach, który z pewnością zostanie zauważony, szczególnie przez miłośników róż.
To kolejny ukryty klejnot, którego noszenie to czysta przyjemność. Na mojej skórze utrzymuje się 8 godzin z przyzwoitą projekcją.
Meh, jest piękny, ale wiele innych jest równie pięknych za znacznie mniejsze pieniądze. Przypomina mi bardzo Melodie de l'Amour.
Jest tak wiele perfum o tym profilu. To jest urocze, ale to wszystko, po prostu urocze. To nie jest oszałamiający irys, którego chcę za cenę wakacji.
Niezwykły, a o około dziesięć lat spóźniony w stosunku do trendu różano-pikantnego. To ładny perfum, ale niekonieczny, a cena jest absolutnie szalona, szaleństwo, casa de la batshit.
Świetna wartość. To samo co Grand Soir, ale naprawdę nie to samo. Podobnie jak wszystko, co dotyczy Lattafy, został on mocno przereklamowany przez influencerów. Za około 30 dolarów nie można się pomylić, ale nie oczekuj od niego Grand Soir.
Rose otwiera się podmuchem bogatej i dżemowej bułgarskiej róży, owocową słodyczą i niemal chemiczną nutą otwierającą niektóre oudy.
Chociaż nie jest to wymienione, jest to w dużej mierze różany zapach oudu. Jest bogaty, pobłażliwy i pachnie tak drogo, jak jego cena. Po kilku pierwszych minutach, gdy wszystko zaczyna się uspokajać, zapach nabiera świeżości.
Jest piękny, ale to nic nowego.
Nuta oudu po godzinie przechodzi w aromatyczne drewno i nie dominuje. Jest też delikatna zielona pikantność paczuli.
Jeśli szukasz zapachu róży, zdecydowanie spróbuj tego, ale jeśli masz kilka, możesz mieć trudności z uzasadnieniem tego.
Black Ambergris to odważny i śmiały zapach, którego nie zapomnę. To mroczny i ponury zapach, który przekazuje uczucie melancholii, tajemnicy i pożądania w jednym. Trudno mi zdecydować, czy mi się podoba, czy nie, ale zdecydowanie mnie urzekł. Wbrew nazwie, na pierwszy plan wysuwa się cudowna nuta ciemnej czekolady - pachnie tak, jakby akord ten składał się głównie z naturalnego tytoniu i paczuli, nadając zapachowi głęboko wilgotną i ziemistą konsystencję. Miękkie, płonące kadzidło w tle sprawia, że zapach jest ciepły i przytulny, z odrobiną kultowej słonej ambry. Nazwa jest zabawna, ponieważ dla mnie ambra jest tu najbardziej pasywną nutą - tak naprawdę nie jest w ogóle wyczuwalna. Ale jeśli chodzi o zapachy czekoladowe, ten zdecydowanie plasuje się w czołówce. To nie jest przeciętny gourmand.
Royal Tobacco to zapach tytoniu jak żaden inny, wyjątkowy i niezapomniany w swoim charakterze, ale nie tak wymagający ani polaryzujący jak inne zapachy z tej linii, takie jak Silver Oud czy King Blue. Chociaż nie jestem największym fanem tytoniu, naprawdę potrafię docenić, jak piękna jest to kreacja. Tytoń jest tutaj bardzo wytrawny, ale gładki, gustownie uzupełniony szeregiem delikatnych żywic i balsamów nadających zapachowi lekko dymny, skórzany charakter. Wyczuwalna jest również wytrawna nuta korzenna, pochodząca w największym stopniu od delikatnego szeptu lukrecji, która na szczęście nie jest przedawkowana, wraz z ciepłem kardamonu i innych przypraw. Zapach jest piękny - bardzo gładki, wytrawny i rozgrzewający, z niewielką ilością brudu lub smrodu. Nie jest to coś, co uwielbiam lub kupiłbym w pośpiechu, jak powiedziałem, nie jestem wielkim fanem tytoniu w ogóle, ale dla tych, którzy są, myślę, że zdecydowanie warto to sprawdzić.
Tonka Sarrapia to ogromna, bezlitosna bestia penetrująca z obezwładniającą słodyczą nozdrza każdego, kto znajdzie się w pobliżu. Sarrapia to drzewo, które produkuje fasolę tonka i w przeciwieństwie do Vanille Planifolia, ten Extrait 75 naprawdę celebruje piękno swojej gwiezdnej nuty we wszystkich jej cudownych aspektach. Jeśli chodzi o zapach, wyobraź sobie Feve Delicieuse bez wiśni, czekolady i karmelu - użyta tutaj tonka jest praktycznie identyczna z moim nosem. Jest oczywiście skandalicznie słodka, na tyle, że niemal przyprawia o ból zębów, ale ma tę cudownie wytrawną i orzechową nutę gorzkich migdałów, która pięknie łączy się z tonką. Muszę przyznać, że uwielbiam ten zapach. Nie na tyle, by usprawiedliwić absurdalną cenę, ale gdyby udało mi się go znaleźć za połowę RRP, zdecydowanie bym go kupił. Tonka to magiczna nuta i tutaj jest zrobiona perfekcyjnie, projekcja też jest ogromna!
Vanille Planifolia to gatunek orchidei waniliowej pochodzącej z Ameryki Południowej, która jest gwiazdą tego Guerlain Extrait 21. Zawsze byłem wielkim miłośnikiem wanilii, więc miałem duże nadzieje co do tego zapachu, zwłaszcza biorąc pod uwagę cenę, ale niestety nie mogę powiedzieć, że te oczekiwania zostały spełnione. Nie zrozumcie mnie źle, pachnie świetnie, to piękna kremowa wanilia, która, jak można się spodziewać, jest raczej słodka i uwodzicielska. Uważam jednak, że w rzeczywistości nie zagłębia się we wszystkie aspekty wanilii, zamiast tego próbując skontrastować jej piękno z ostrymi przyprawami i żywicami. Ostatecznie uważam go za dość nudny. Tak bardzo chciałem go pokochać i nie nie lubię go w żadnym sensie, po prostu nie ma uzasadnienia dla kosztu 500 funtów / 50 ml. Ogólnie rzecz biorąc, był to dla mnie dość duży zawód, jak na zapach, który mógł być tak wspaniały.
To była miłość od pierwszego powąchania. Nie wiem, co ludzie o nim myślą, ale po prostu zwiększa moją pewność siebie, kiedy go noszę.
Hype'owa bestia nie bez powodu. Rozumiem ten urok. Jadalna, słodka i pikantna wanilia. Pozbyłem się flakonu, bo czuję, że jestem już na niego trochę za stary, ale nie mogę mu nic zarzucić.
Wodna wanilia z magnolią. Nie mój ulubiony.
Zbyt słodki dla mnie, ale zgadzam się, że jest lepszy od tytoniowego miodu, ponieważ ten jest bardziej spójny, chociaż brakuje mu olśniewającego otwarcia. Nie mogę znieść tej słodyczy, w przeciwnym razie mógłbym podejść do niego poważniej.
Podobna wydajność z Terre de Hermes przy mniejszych wydatkach.
To prawie 1 do 1 z Aventus Absolu. Ładny cytrusowy, drzewny, ambroksanowy, a po wyschnięciu skórzany zapach. Butelka jest ładna jak na zapach z Bliskiego Wschodu. Jeśli szukasz bardziej przystępnej cenowo alternatywy dla Aventus Absolu, to jest to. 55 ml to dziwny rozmiar, ale za tę cenę jest świetny. Trwałość 8 godzin. Muszę kupić.
Mam próbkę L'IMMENSITE i pachną bardzo podobnie, choć Immortal dłużej utrzymuje się na mojej skórze. Otrzymałem komplementy nosząc ten zapach. Mój przyjaciel powiedział: "brachu, nie wiem, co robisz z tą wodą kolońską, ale podoba mi się!", a pewna kobieta powiedziała mi, że pachnę "pysznie". Uwielbiam to, co Maison Alhambra zrobił z tym zapachem, ponieważ noszenie go sprawia mi tyle przyjemności, że mam cztery zapasowe wersje.
Ziemista pomarańcza jest dla mnie uzależniająca. Myślę, że to elegancki zapach dla pewnego siebie mężczyzny. Nie każdemu przypadnie do gustu, ale jeśli potrafisz go stworzyć, otrzymasz niezamówione komplementy. Używam głównie wiosną, latem i jesienią.
Nie jest to coś, co osobiście lubię, ale rozumiem, dlaczego jest tak popularny. Swój flakonik oddałem znajomemu, bo zbierał kurz na mojej półce. Pachnie dobrze na innych ludziach, ale jest to coś, czego ja bym nie nosił.
idealny zapach na zimę. koniec historii.