recenzji
71 recenzji
To owocowy przebój zapachowy. Tropikalne owoce i morskie powietrze, jak picie owocowego ponczu na gorącej, piaszczystej plaży. Jest mocny, trwały, dość liniowy i prawdopodobnie najlepszy zapach guawy, jaki kiedykolwiek poczujesz poza targiem owocowym. Idź, poszukaj i ciesz się!
Marka ta rozkoszuje się natychmiastową ekscytacją i wspomnieniem podróży, oferując zapachy, które przenoszą użytkownika do pięknych, egzotycznych miejsc z całego świata. Oto kolejny niedawny dodatek do linii, skórzane perfumy dla tych cennych dusz, które pochłonął romans i magia wędrówki. Beyond the Pashtun Summit rozpoczyna się jednym z najlepszych otwarć, jakich kiedykolwiek doświadczyłem. Mieszanka granatu, davany i haszyszu w górnej części jest dość wyjątkowa, rodzaj otwarcia, które inspiruje zmysły. Pomimo swojej ekstrawagancji, oud odgrywa rolę drugoplanową, a nie istnieje zauważalnie na pierwszym planie. Jego istnienie jest wplecione w mozaikę scen, zapachów i doświadczeń pięknej górskiej przełęczy Khyber Pakhtunkhwa. Dla mnie jest to nielinearne boujie boho, które spodoba się fanom Byredo, ale bez dzielącej minimalistycznej estetyki. To złożona, zadymiona skóra, z tytoniem do żucia i mglistym, odurzającym dymem, który wydaje się trawiasty, jak szalone zeutowe immortelle. Kiedy perfumiarstwo nieustannie goni za sztuką dla sztuki, często może to skutkować zapachem, który jest zdumiewający, a jednocześnie osobliwy, czyniąc dzieło raczej czymś do oglądania niż noszenia. W przypadku Pashtun sztuka i opowiadanie historii globalnej eksploracji są zrównoważone oszałamiającą noszalnością. Nowy ulubieniec w mojej kolekcji.
Wow, interesujące. Mam tester 2 ml i nigdy wcześniej nie wąchałem czegoś takiego. Otwiera się zielono, z dużym uderzeniem ziół. Bazylia jest w nutach, ale wydaje mi się bardziej ogólna. Jest nuta mięty i goździków, których połączenie dodaje lukrecji. Po pierwszym uderzeniu ewoluuje, przypominając mi zielonego Fahrenheita. Następnie pojawia się ciepło z tytoniem i bursztynem. Jest wyjątkowy. Bardzo mi się podoba. Doskonały, charakterystyczny zapach dla złego chłopca, który pasuje do skórzanej kurtki i znoszonej koszulki.
To był zakup w ciemno na podstawie szybkiej decyzji wkrótce po premierze. Miałem na oku Greek Keys i Atlante z tego domu. Zaczyna się od rześkiej, musującej cytryny na bazie puszystych chmur. Po wyschnięciu olejków na pierwszy plan wysuwają się plażowe, morskie zapachy i muszę powiedzieć, że na tym etapie nie różni się on od aqva di sale, którą bardzo lubię. Jest podobna nuta mirtu i można wyczuć ciepły piasek. To naprawdę jak spacer po dzikiej plaży. Wrócę do tego po kilku dniach noszenia. Obecnie bardzo mi się podoba, ale czuję, że może przerodzić się w miłość, jeśli będziemy mieli dobrą passę przyzwoitej pogody (Wielka Brytania). Flakon jest wyjątkowy i stanowi wspaniały dodatek do mojej kolekcji.
Pachnie jak ciemna materia na dnie oceanu. To interesujący, dorosły wodny zapach z odrobiną brudu i wspaniałym zapachem. Jeden z tych zapachów, które trzeba wąchać w powietrzu, a nie zagłębiać w nie nos. Jeśli uwielbiasz adg Profumo, ale chcesz czegoś jeszcze mroczniejszego i bardziej ponurego, spróbuj tego. Uwielbiam go.
Kupiłem podążając za hype train i jestem pewien, że byłem na niego ślepy. Wydawał mi się pachnieć jak gruszkowe dropsy. Przez długi czas leżał na półce zbierając kurz. Napisałem o nim negatywną recenzję. Meh. A potem dałem mu szansę. A dzień później nosiłem go ponownie. I jeszcze raz. I znowu, i znowu. Zacząłem ją rozumieć. Pojąłem jego piękno. I stał się moim codziennym zapachem. Noszę go codziennie do biura. Ma w sobie aurę szefa. Wprowadza Cię w stan umysłu alfa. Nie jestem już na niego ślepy. Czuję kadzidło, słony wodny aromat. Błyszczy, jak złote światło słoneczne przebijające się przez mętne głębiny. Jest wyrafinowany i pachnie tak dobrze; technicznie doskonały. Szukałem wodnego zapachu, który podobałby mi się bardziej niż ten i jeszcze go nie znalazłem. Większość wodnych zapachów albo pachnie sportowo, albo ma za dużo wodorostów. ADGp idzie po tej cienkiej linii i jednocześnie dostarcza coś tak pięknego, nadającego się do noszenia, oszałamiającego. Obserwuj mnie na Instagramie: @TheScentiest
Miłość od pierwszego powąchania. Efemeryczny zapach na lato. Obserwuj mnie na Instagramie: @TheScentiest
Otrzymałam próbkę Ambre Royal od Ormonde Jayne i zakochałam się w tym zapachu. Dowiedziawszy się, że dostępna jest wersja extrait, po prostu musiałem mieć pełny flakon. Dla mnie jest to definicja tego, czym powinny być perfumy. RE pachnie tak efektownie i luksusowo. Nuty łączą się w niemal skórzany klimat, przypominający drogą torebkę projektanta couture. Jest mistrzowsko zmieszany, ale szukając głębiej, wyczuwam jaśmin i orchideę, które nadają goryczki, a teksturę nadaje pudrowa nuta orris. Dużo tu naturalnych składników, emanuje jakością. Wydajność jest mocna. Dwa psiknięcia i jestem spowity w długą na całe ramię chmurę piękna, która utrzymuje się przez wiele godzin. To uzależniający, seksowny i odurzający zapach. Pachnie monotonnie i lekko kobieco dla mojego nosa, chociaż moja dziewczyna nosiła go i uznała go za zbyt męski jak na jej gust. Obserwuj mnie na Instagramie: @TheScentiest Nosiłbym go wieczorem na kolację lub ubrany na imprezę. Ale z pewnością równie dobrze sprawdziłby się w biurze.
Pierwsze wrażenie było dla mnie zbyt mocne i upajające. Ale kiedy się uspokaja, zmienia się w kremowy santal z wanilią, który jest uspokajający i absolutnie wspaniały. Założyłabym go na spacer w mroźny zimowy dzień i czułabym się idealnie. Obserwuj mnie na Instagramie: @TheScentiest
Mój współpracownik wszedł dziś rano do naszego dużego biura na otwartym planie i natychmiast wykrzyknął "tu śmierdzi". Te cząsteczki lubią podróżować. Podoba mi się ten zapach. Jest trochę spocony, jak przytulanie brata i uświadomienie sobie, że jeszcze się nie umył. Ale tak, to twój brat i go kochasz, więc jest ok. Maksymalnie dwa psiknięcia do biura. Zdecydowanie nie cztery, ok? Pa Śledź mnie na Instagramie: @TheScentiest