recenzji
Mój zapach charakterystyczny
167 recenzji
Po raz kolejny doświadczam tych samych perfum w różnych porach roku i to mnie rozwaliło. Pachnie jak najpiękniejsza szminka w jednym powąchaniu, a w drugim dostaję trochę słodyczy przypominającej ciasto. Odrobina pikanterii. Jest idealnie elegancki, ale wciąż pierwotny z lekko zwierzęcymi aspektami, z których słynie Shalimar. Mam obsesję!
Jak zacząć, żeby nie zabrzmiało to śmiesznie. Eve to perfumy "perfumeryjne". Ale nie w czystym i słodkim "perfumeryjnym" sensie, bardziej w sensie "każdy będzie wiedział, że masz na sobie perfumy". Jest niesamowicie mocny. Na początku uderza lekko owocowy, pikantny akord. Owocowy charakter trwa zaledwie kilka minut, po czym zapach staje się nieco bardziej pudrowy (heliotrop?) i łagodniejszy. Ale w żadnym wypadku nie traci swojej mocy. Wanilii nie wyczuwam prawie wcale, a jeśli już, to na pewno nie jest to wanilia słodka, gourmandowa. Wyczuwam przede wszystkim oud i paczulę, a połączenie to jest fantastyczne i naprawdę urzekające. Niesamowicie seksowny i niepodobny do niczego innego, co kiedykolwiek wąchałem, jestem uzależniony!
Jest spektakularny, ALE tylko w chłodniejszych miesiącach. Najpierw wypróbowałam go latem i nie zrobił na mnie żadnego wrażenia. Teraz, gdy pogoda jest bardziej odpowiednia, po prostu... zakochałem się w nim. Kadzidło jest o wiele bardziej wyczuwalne na mojej skórze, miód jest również bardzo wyczuwalny jako nuta głowy. Jest lekko słodki, lekko przypalony sianem, lekko pudrowy. Niesamowite połączenie, jakoś przypomina mi dzieciństwo.
Cóż mogę powiedzieć - to słodka, odurzająca bomba. Kiedy noszę go do łóżka, budzi mnie w nocy. Ale jest seksowny i sprawia, że czuję się silna, dlatego zdecydowałam się go nie sprzedawać (zdjęłam ogłoszenie po jakimś miesiącu, chyba nie jest to popularny wybór wśród entuzjastów perfum, skoro nikt nawet nie próbował go kupić :D). Owocowe nuty głowy są bardzo wyraźne przez cały czas noszenia, a słodycz całości jest czasami nieco zbyt duża. Ten potrzebuje określonego nastroju.
Jest drogi, jak na swoją cenę. Do tej pory nosiłem go tylko latem, więc czekam na wypróbowanie go jesienią. Pikantność górnych nut tak naprawdę nie znika, co sprawia, że nie jest to całkowicie jedwabiście gładkie doświadczenie, jest trochę piskliwe.
Jest taki męski! Wytrawne i drzewne perfumy, którymi można cieszyć się niemal przez cały rok, ale polecam je na chłodniejsze miesiące.
Testując go przekonałam się, że absolutnie nie znoszę zapachu neroli...
Piękna wanilia! Wyczuwam tu bardzo subtelną kwaskowatość, która świetnie komponuje się ze słodyczą pozostałych nut. Muszę go aplikować co 4-5 godzin, ale jest tego wart. Poza tym bardzo podoba mi się design butelki, jest taka elegancka i bezpretensjonalna. Jedno z moich najlepszych odkryć tego roku, na pewno!