Tea at BG od Roja Dove — nuty, recenzje i oceny (2024)
Tea at BG od Roja Dove zostały wydane w 2024 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Roja Dove. Zawiera nuty głowy: Bazylia, Bergamotka, Finger Lime, Grejpfrut, and Petitgrain, nuty serca: Czarna porzeczka, Rys, Hay, Kolega, Kwiat pomarańczy, Róża, Herbata, and Fioletowy, and nuty bazy: Ambergris, Strąk kakao, Drzewo cedrowe, Drewno Guaiac, Skóra, Gałka muszkatołowa, Pieprz, Szafran, and Wanilia.
Tea at BG to ostatnie dzieło Roja przed jego odejściem ze stanowiska głównego perfumiarza Roja Parfums - oczywiście jest to horrendalnie drogi chwyt reklamowy ograniczony do zaledwie 130 butelek. Herbata to nuta, z którą Roja nie miał wcześniej do czynienia, i przyznaję, że wydaje się, że udało mu się to dobrze, jednak nie uważam, że pachnie jak zapach za tysiąc dolarów. Dojrzałe, soczyste figi i zroszona czarna porzeczka są w rzeczywistości na czele tego zapachu, słodkie i orzeźwiające w ich partnerstwie z owocami cytrusowymi i szeptem bazylii. Herbata jest sucha i lekko ziemista, z delikatnymi trawiastymi aspektami wzmocnionymi przez siano, wraz z wyraźnym pieprznym kopnięciem. Zapach jest wyraźnie suchy, ale na szczęście owoce pięknie to równoważą. Podoba mi się ten zapach, jest przyjemny, ale nie czuję się jak kreacja Roja - brakuje mu charakterystycznego polotu i charakterystycznego "blasku" jego lepszych ofert. Kto wie, czy naprawdę jest perfumiarzem, który za tym stoi, czy kiedykolwiek był, ale te perfumy z pewnością oznaczają zmianę wiatru dla domu; nie uważam tego za pocieszające ani uspokajające.
Tea at BG to ostatnie dzieło Roja przed jego odejściem ze stanowiska głównego perfumiarza Roja Parfums - oczywiście jest to horrendalnie drogi chwyt reklamowy ograniczony do zaledwie 130 butelek. Herbata to nuta, z którą Roja nie miał wcześniej do czynienia, i przyznaję, że wydaje się, że udało mu się to dobrze, jednak nie uważam, że pachnie jak zapach za tysiąc dolarów. Dojrzałe, soczyste figi i zroszona czarna porzeczka są w rzeczywistości na czele tego zapachu, słodkie i orzeźwiające w ich partnerstwie z owocami cytrusowymi i szeptem bazylii. Herbata jest sucha i lekko ziemista, z delikatnymi trawiastymi aspektami wzmocnionymi przez siano, wraz z wyraźnym pieprznym kopnięciem. Zapach jest wyraźnie suchy, ale na szczęście owoce pięknie to równoważą. Podoba mi się ten zapach, jest przyjemny, ale nie czuję się jak kreacja Roja - brakuje mu charakterystycznego polotu i charakterystycznego "blasku" jego lepszych ofert. Kto wie, czy naprawdę jest perfumiarzem, który za tym stoi, czy kiedykolwiek był, ale te perfumy z pewnością oznaczają zmianę wiatru dla domu; nie uważam tego za pocieszające ani uspokajające.