Czy próbowałeś tych perfum?
Podziel się swoimi wrażeniami i pomóż innym odkryć wspaniałe zapachy
Okej, więc pomijam kwestię ceny soku Clive Christian i szumu wokół tego zapachu w szczególności... Tylko dlatego, że jest najdroższy, nie czyni go najlepszym (1872 i X są bardziej w moim guście) Okej, więc tak nie jest i z wyjątkiem tego, że jest podobny do wielu owocowo-kwiatowych piżm, które można dostać znacznie taniej. Kupiłem zestaw dla mojej dziewczyny i dla mnie wszystkie trzy pachną niesamowicie, nie wytyczając tak naprawdę nowego szlaku, ale szczerze mówiąc nie wiem, czego ludzie oczekują od tych zapachów? Mogę tylko skomentować to, co dostarczają i powiedziałbym, że wypróbowanie ich raz nie wystarczy, aby docenić drobne niuanse i złożoność, które wnoszą do stołu. No.1 to energetyzujący, przyprawiony, owocowo-kwiatowy zapach, w którym mleczna słodycz białych kwiatów miesza się z egzotycznym ylang-ylang, drzewem sandałowym i piżmem. Ja osobiście rozumiem złożoność tego zapachu i zapewnia on jakość, ale może nie w stopniu, który wymagałby tak wysokiej ceny. Ale znowu... co by to dało? Co musi robić zapach, aby kwalifikować się do tego rodzaju cen? Zadowalać seksualnie? Sprawiać, że jesz kolację? (Nie musi... Jeśli zafundujesz swojej drugiej połówce No.1, możesz po prostu dostać jedno i drugie). Moja dziewczyna lubi go za to, czym jest, tak czy inaczej, i pachnie niesamowicie, nosząc go. Ma niespotykaną trwałość i projekcję w porównaniu do perfum, które zwykle nosi. No.1 jest więc całkiem niezły... jasne, że jest sztuczny, ale niewielu zaprzeczy, że zapach jest przyjemny.

CLIVE CHRISTIAN ✨ No 1 Feminine ✨ (2001) Jeden z moich perfum, który ma bardzo szczególne miejsce w moim sercu. Coś, o czym marzyłam, ale nigdy nie wspomniałam o tym mojemu mężowi. Aż pewnego dnia wrócił do domu z podróży do Włoch i dał mi to jako pamiątkę. ❤️ Pamiętam, gdy próbowałam tego po raz pierwszy dawno temu. Moje pierwsze wrażenie było: „nie, co to jest”, mieszanka była tak nieznana. Później znalazłam się w sytuacji, w której ciągle psikałam się tym małym flakonikiem i wąchałam się. To jeden z tych perfum w stylu vintage, który ma udany, a jednocześnie całkowicie unikalny profil zapachowy. Jest glamour, bogaty i bardzo złożony. Urokliwie mydlany, pudrowy, ale także drzewny i nawet owocowy, ale nie w sposób, w jaki owoce zazwyczaj się prezentują. W sercu znajduje się bogaty kwiatowy akord z Irisem, Osmanthus, Jaśminem, Ylang-Ylang, Goździkiem, Różą i Orchideą. Cała mieszanka otwiera się owocami, w tym wieloma moimi ulubionymi - Śliwką, Brzoskwinią, Morelą i Mandarynką (+ Mirabelką, Cytryną) - z pikantnym akcentem z Pimento i Kardamonu. Ale te owoce nie są soczyste, świeże i radosne, są tak wyrafinowane, luksusowe i eleganckie, trochę zakurzone i melancholijne (w dobrym sensie). Są jak ten starożytny obraz owoców w ciemnych, ale wyblakłych kolorach. Wszystkie te kwiaty i owoce leżą na łożu z Wanilii, Drzewa sandałowego, Wetiveru, Cedru i Fasoli Tonka. I znowu, to nie jest to, jak to brzmi - nie jest słodkie, nie jest waniliowe. Jest kremowe i miękkie. Te perfumy są wyjątkowe nie tylko z powodu tego, jak je zdobyłam. Są bardzo wyjątkowe jako mieszanka i nie są podobne do Chanel No 5 ani Samsara (oba uwielbiam) ani żadnego innego zapachu vintage. Chciałam to wspomnieć, ponieważ niektórzy wydają się uważać je za podobne do tych, czego absolutnie nie mogę zrozumieć. Wyjątkowa jest również formuła, która pozostała niezmieniona. Gorąco polecam te perfumy każdemu, kto kocha zapachy vintage lub w stylu vintage. Nie zawiedziesz się. 💎 Dziękuję za przeczytanie, a jeśli chcesz mnie śledzić na IG: @ninamariah_perfumes