Zazwyczaj nie jestem fanem wosku pszczelego (ani miodu, prawdę mówiąc?), ale w zeszłym roku przekonał mnie Slowdive. Rozumiem jednak, że miód i wosk pszczeli są zmienne w tym sensie, że wiele materiałów zależy od źródła, ekstrakcji... niezliczonych czynników! Tak czy inaczej, zawsze jestem otwarty na to, by je polubić i muszę powiedzieć, że to jeden z najlepszych przykładów zapachu miodu/wosku pszczelego, jakie można sobie wyobrazić. To sublime! Miodowy początek jest DOSKONALE wyważony i zmieszany na absolutnie elitarnym poziomie z różą, szafranem i najbardziej komplementującym partnerem dla niego... tytoniem z jego wrodzonymi gorzkimi i słodkimi nutami. Wysycha do łagodnego, nie mdlącego, ale słodkiego, bogatego... wełnianego, pocieszającego zapachu. Mówiąc o wszystkich tych pozytywnych rzeczach... to nie jest Slowdive. To niesie ze sobą wschodni attar, wrażliwość (może w róży i szafranie?) i po prostu nie jest wystarczająco nowoczesne, bym mógł to nosić lub uzasadnić zakup. Naprawdę, naprawdę, naprawdę dobre jednak!
Ten komentarz został przetłumaczony maszynowo.
0
7 lat temu
Nuit Persane od Sultan Pasha Attars — nuty, recenzje i oceny (2018)
Nuit Persane od Sultan Pasha Attars zostały wydane w 2018 roku. Perfumiarzem tej kreacji jest Sultan Pasha. Zawiera nuty głowy: Olibanum (kadzidło), Róża, and Szafran, nuty serca: Miód, Róża, Szafran, and Drzewo sandałowe, and nuty bazy: Ambergris, Wosk pszczeli, Benzoina, Piżmo, Pudrowe nuty, Szafran, Drzewo sandałowe, Korzenne nuty, and Tytoń.
Zazwyczaj nie jestem fanem wosku pszczelego (ani miodu, prawdę mówiąc?), ale w zeszłym roku przekonał mnie Slowdive. Rozumiem jednak, że miód i wosk pszczeli są zmienne w tym sensie, że wiele materiałów zależy od źródła, ekstrakcji... niezliczonych czynników! Tak czy inaczej, zawsze jestem otwarty na to, by je polubić i muszę powiedzieć, że to jeden z najlepszych przykładów zapachu miodu/wosku pszczelego, jakie można sobie wyobrazić. To sublime! Miodowy początek jest DOSKONALE wyważony i zmieszany na absolutnie elitarnym poziomie z różą, szafranem i najbardziej komplementującym partnerem dla niego... tytoniem z jego wrodzonymi gorzkimi i słodkimi nutami. Wysycha do łagodnego, nie mdlącego, ale słodkiego, bogatego... wełnianego, pocieszającego zapachu. Mówiąc o wszystkich tych pozytywnych rzeczach... to nie jest Slowdive. To niesie ze sobą wschodni attar, wrażliwość (może w róży i szafranie?) i po prostu nie jest wystarczająco nowoczesne, bym mógł to nosić lub uzasadnić zakup. Naprawdę, naprawdę, naprawdę dobre jednak!